Zamień wątpliwości w siłę: Sekrety budowania pewności siebie – Wywiad z Anną Szeligą

Pewność siebie to nie cecha wrodzona, lecz umiejętność, którą można wypracować. Anna Szeliga, założycielka Akademii Pewności Siebie, po własnych doświadczeniach zawodowych i osobistych odkryła, jak ważna jest wiara w siebie. Łącząc praktykę rozwoju osobistego z fizyką kwantową, pomaga kobietom tworzyć życie, o jakim marzą. W wywiadzie dla iKobiece.pl opowiada o swojej drodze, wyzwaniach i sekretach budowania pewności siebie.

Karolina Dąbrowska: Prowadzisz Akademię Pewności Siebie. Skąd pomysł na jej stworzenie? Czy był jakiś przełomowy moment, który sprawił, że zdecydowałaś się pomagać innym kobietom w odzyskiwaniu pewności siebie?

Anna Szeliga: Pomysł na pomoc innym w budowaniu pewności siebie, wiary w siebie i podnoszeniu samooceny powstał na bazie moich własnych doświadczeń. W pewnym momencie życia dotarłam do miejsca w życiu zawodowym, które nie sprawiało mi satysfakcji. Czułam, że nie spełniam się i nie żyję zgodnie z tym, czego naprawdę chcę. Miałam wrażenie, że się nie rozwijam, stoję w miejscu, wynagrodzenie mnie nie satysfakcjonuje, a przede wszystkim — że pracuję poniżej moich kwalifikacji i kompetencji zawodowych.

Zaczęłam się zastanawiać, co mogę zrobić, aby zmienić tę sytuację, co chcę robić zawodowo. I właśnie wtedy zderzyłam się ze ścianą. Po pierwsze, nie wiedziałam, co tak naprawdę chcę robić. Po drugie, założyłam, że jakiekolwiek próby poszukiwania pracy skończą się niepowodzeniem. Myślałam, że nie mam nic do zaoferowania nowemu pracodawcy. Co ciekawe, w innych obszarach życia nie czułam braku pewności siebie ani wiary w siebie. To był trudny czas, ponieważ czułam się jak w więzieniu: z jednej strony życie zawodowe, które nie daje spełnienia, z drugiej — brak wiary, że mogę cokolwiek zmienić w tej sferze i żyć inaczej. Do złego samopoczucia dołączyły się problemy zdrowotne. Wtedy powiedziałam sobie: „Dość. Nie wiem jak, ale muszę to zmienić”.

Jak to ze Wszechświatem bywa — to, o co prosisz, dostajesz. Na mojej drodze pojawił się program samorozwoju Boba Proctora oraz Neville’a Goddarda i jego prawo założenia. Rozpoczęłam program zmian: pracy nad swoimi paradygmatami, ich modyfikacją i zastępowaniem niewspierających nawyków tymi wspierającymi. Zadałam sobie fundamentalne pytanie: „Co tak naprawdę chcę robić?”. Poczułam, że wiele kobiet zmaga się z podobnymi problemami jak ja. Brak pewności siebie może dotyczyć każdej sfery życia: biznesu, życia osobistego czy prywatnego. Doskonale wiedziałam, jak brak wiary w siebie może utrudnić życie i negatywnie wpływać na jego komfort. Tak narodził się pomysł stworzenia Akademii Pewności Siebie.

Co dla Ciebie osobiście znaczy „pewność siebie”? Czy to cecha wrodzona, czy coś, co można wypracować?

Pewność siebie to stan umysłu. Można porównać ją do okularów, przez które widzimy siebie takimi, jakimi naprawdę jesteśmy — a jesteśmy zdolnymi ludźmi o nieograniczonych możliwościach. Nie rodzimy się pewni siebie. Pewności siebie można się nauczyć tak samo, jak języka obcego czy gry na fortepianie. Ma ona kluczowe znaczenie dla kontroli własnych myśli, a tym samym realizacji naszych planów. Jest jednym z najważniejszych czynników wpływających na sukces osobisty.

Dlaczego samorozwój jest tak ważny w dzisiejszym świecie — zwłaszcza dla kobiet?

Samorozwój jest ważny, ponieważ pozwala odpowiedzieć na pytanie: „Kim jestem?” i uczy, jak żyć w zgodzie ze sobą, życiem, jakiego naprawdę chcemy. Do 7. roku życia chłoniemy wszystkie informacje z zewnątrz: od rodziców, dziadków, rodzeństwa. Akceptujemy je, bo nie wiemy, co jest dla nas dobre, a co nie. Nie umiemy się przed nimi obronić ani ich przefiltrować. Informacje, które do nas docierają na nasz temat, często są nieprawdziwe, co powoduje, że budujemy fałszywy obraz siebie. Z tym bagażem wkraczamy w dorosłe życie, pełni niewspierających przekonań i nawyków, które nam nie służą. Na podstawie błędnych danych budujemy swoje życie. Dlatego ważne jest, aby zrobić „porządek” w naszym umyśle, pozbyć się niewspierających przekonań i nawyków oraz kreować życie zgodne z tym, kim naprawdę jesteśmy. A jesteśmy doskonali — każdy z nas ma więcej potencjału, niż może wykorzystać przez całe życie. Niestety, często nie wiemy o tym, bo nikt nam tego nie powiedział ani nie uświadomił. Samorozwój pomaga stworzyć życie, jakiego naprawdę chcemy.

Często mówisz o tym, że można „wykreować swoje życie na nowo”. Co to oznacza w praktyce? Jakie pierwsze kroki może podjąć kobieta, która czuje, że utknęła? Jesteś pasjonatką fizyki kwantowej — jak łączysz tę dziedzinę z rozwojem osobistym?

Wykreować własne życie oznacza, że jesteśmy zdolni sami stworzyć sobie takie życie, jakiego chcemy. Wszystko zaczyna się od jednej myśli, a proces kreacji jest zgodny z prawami Wszechświata. Najważniejsze to znaleźć odpowiedź na pytanie: „Jak chcę żyć? Kim tak naprawdę chcę być?”. Na tym etapie nie pytamy „jak to zrobię”.

Dla każdej osoby cele będą inne: jedna kobieta chce być kochającą mamą, inna — businesswoman, jeszcze inna — fantastyczną nauczycielką. Wszystko w życiu można osiągnąć, potrzebujemy do tego „tylko” lub „aż” zbudować pewność siebie. Zaczynamy od decyzji, że chcemy zmienić swoje życie, potrzebna jest wiara w powodzenie i oczywiście wytrwałość. W moim programie uczę, jak przejść przez poszczególne etapy oraz radzić sobie w chwilach zwątpienia.

Zgadza się — jestem pasjonatką fizyki kwantowej. Mój logiczny umysł potrzebuje naukowego wyjaśnienia mechanizmów rządzących naszym umysłem i światem. Fizyka kwantowa ma więcej wspólnego z samorozwojem, niż się wydaje. Wszechświatem, którego jesteśmy częścią, rządzą prawa oparte na założeniu, że wszystko jest energią. Nasze myśli to energia.

Fizyka kwantowa zakłada, że jeśli pomyśleliśmy o naszym celu, np. że jesteśmy pewni siebie i właścicielami firmy, to znaczy, że ten cel istnieje w polu kwantowym jako energia potencjalna. Naszym zadaniem jest przekształcenie tej energii w energię rzeczywistą poprzez załamanie fal w polu kwantowym. Brzmi skomplikowanie, ale proszę uwierzyć — nie jest.

Czy możesz wyjaśnić w prosty sposób, jak działa mechanizm, który według Ciebie pozwala „manifestować” cele i marzenia?

Zamieńmy słowo „manifestować” na „kreować”. W tym przypadku naszym sprzymierzeńcem jest prawo przyciągania — „Co wysyłasz, to przyciągasz”. Opiera się ono na trzech prostych elementach: najpierw powstaje myśl, która tworzy emocję, emocja tworzy działanie, a te trzy elementy razem tworzą naszą sygnaturę elektromagnetyczną, czyli wibrację, jaką wysyłamy.

Jeśli jesteśmy zdenerwowani i negatywnie o kimś myślimy, przyciągniemy właśnie takie sytuacje, np. ktoś zarysuje nam samochód. Bardzo ważne w tym procesie jest uczucie — jeśli tworzymy myśli bez uczuć, nie ma możliwości kreacji. Uczucia tworzą wibrację, czyli energię.

Przykład: jeśli szukamy nowej pracy i myślimy o tym pozytywnie, z wiarą i poczuciem szczęścia, że nam się uda, wysyłamy CV, odpowiadamy na ogłoszenia — nasze ciało wysyła pozytywne wibracje. Wszechświat je odbiera i prędzej czy później postawi na naszej drodze ludzi i sytuacje, których potrzebujemy, aby osiągnąć nasz cel.

Twój autorski program „Droga do pewności siebie” zdobywa coraz większe uznanie. Na czym polega jego wyjątkowość?

Wyjątkowość mojego programu polega na jego prostocie i skuteczności. Podkreślam, że aby klientka osiągnęła zakładane rezultaty, powinna wykonywać wszystkie zadania i stosować narzędzia zawarte w programie. To od jej zaangażowania zależy, czy osiągnie zamierzony efekt. Każda z uczestniczek jest otoczona wsparciem i zrozumieniem.

Program trwa trzy miesiące i polega na „prowadzeniu za rękę” w formie online poprzez kolejne moduły i etapy procesu. Do każdej edycji tworzona jest grupa kobiet, które przechodzą program razem. Forma grupowa ma nieocenione korzyści, ponieważ wzajemnie wspiera uczestniczki w samorozwoju. Program jest dość intensywny po to, aby „zbombardować” umysł nowymi nawykami i stworzyć nowy obraz siebie — wykreować nową „ja”. Zmiana w naszym życiu przyjdzie tylko wtedy, kiedy staniemy się nową osobą, z nowymi przekonaniami i nawykami.

Do kogo jest skierowany ten program? Czy każda kobieta — niezależnie od wieku czy sytuacji życiowej — może z niego skorzystać?

Oczywiście. Program jest skierowany do każdej kobiety, która chce zmienić swoje życie i zbudować pewność siebie — w życiu zawodowym, osobistym, w relacjach partnerskich czy przyjacielskich. Najważniejsze, aby podjęła decyzję, że chce zmiany. Dalsze kroki należą do mnie.

Co dla Ciebie znaczy sukces? Czy można go osiągnąć bez pewności siebie?

Sukcesem dla mnie jest poczucie bezpieczeństwa w życiu na każdej płaszczyźnie, życie w zgodzie ze sobą i własnym systemem wartości, a także możliwość pomocy najbliższym i zwierzętom. Sukces nie zależy od wykształcenia, zdolności umysłowych czy wieku. Ważne jest, aby wierzyć w siebie i korzystać z naszych wrodzonych możliwości. Analiza życiorysów ludzi sukcesu z całego świata udowodniła, że dominującą cechą, którą posiadali, była pewność siebie. Jest ona tak ważna, ponieważ pozwala kontrolować myśli, a te tworzą emocje i działania, co w efekcie prowadzi do osiągania rezultatów — takich, jakich chcemy, lub takich, jakich nie chcemy. Wszystko zależy od naszych myśli i uczuć.

Brak pewności siebie prowadzi do powstawania negatywnych myśli i emocji, a jak już wiemy — to, co wysyłamy, przyciągamy. Skoro wysyłamy negatywne emocje, przyciągniemy negatywne sytuacje i rezultaty. Badania wskazują, że 90% społeczeństwa brakuje pewności siebie — niezależnie od wykształcenia, wieku, sprawności fizycznej czy możliwości intelektualnych. Brak wiary w siebie i niska samoocena odpowiadają za poczucie bezradności, bezcelowości, brak samokontroli oraz prokrastynację.

Jakie trzy rady dałabyś kobiecie, która dziś stoi przed lustrem i nie wierzy, że może cokolwiek zmienić w swoim życiu?

Po pierwsze — ważne jest, aby być świadomą sytuacji, w jakiej się znalazła, i szczerze odpowiedzieć sobie na pytania: czego tak naprawdę chcę, jak chcę żyć, co chcę osiągnąć, co zmienić — nawet jeśli nie wierzę, że to możliwe. Nie zastanawiamy się jeszcze, jak to osiągniemy.

Po drugie — daj sobie pozwolenie na poczucie emocji, jakie towarzyszyłyby Twojej „nowej ja”: uczucia spełnienia, radości, szczęścia, bezpieczeństwa, spokoju. W ciszy i relaksie pozwól sobie odczuć te pozytywne emocje, zobacz siebie w nowym życiu i odpowiedz na pytanie: „Czy chcę tak się czuć? Czy chcę tak żyć?”.

Po trzecie — pamiętaj, że skoro inni mogą tak żyć i osiągnęli to, czego Ty pragniesz, Ty też możesz. Nie jesteś ani lepsza, ani gorsza od innych. Wszystko zaczyna się od jednej myśli i Twojej decyzji.


Wywiadu udzieliła: Anna Szeliga –  z wykształcenia chemik, z zamiłowania konsultant zajmujący się procesami transformacji mającymi na celu zbudowanie pewności siebie, wiary we własne możliwości i winners self – image. Pracuje z zastosowaniem nauk Nevilla Godarda, Napoleona Hilla, Boba Proctora i Joe Dispenza.

iKobiece.pl
Author: iKobiece.pl