Muzyka, która leczy. Wywiad z Mariolą Pierzchalską o muzykoterapii, zdrowiu i harmonii

Muzyka potrafi bawić, wzruszać i inspirować. Jednak w rękach odpowiednio przygotowanego terapeuty staje się także narzędziem, które pomaga leczyć ciało i duszę. O tym, jak muzyka wspiera zdrowie, jaką moc kryje w sobie Mobilna Rekreacja Muzyczna i dlaczego grzyb Reishi stał się jej sprzymierzeńcem w pracy z kobietami i rodzinami, opowiada w rozmowie z nami Mariola Pierzchalska – pedagog specjalny, muzykoterapeutka i propagatorka naturalnych metod wspierania zdrowia.

Redakcja: Kiedy odkryła Pani, że muzyka ma dla Pani nie tylko wymiar artystyczny, ale także leczniczy?

Mariola Pierzchalska: Było to wtedy, gdy pełniłam funkcję dyrektorki w jednym z przedszkoli integracyjnych.

Co w Pani życiu było momentem przełomowym, który sprawił, że postanowiła Pani propagować muzykoterapię i naturalne metody wspierania zdrowia?

Jako dyrektorka siedziałam nad dokumentami praktycznie od rana do wieczora. Pewnego dnia fizjoterapeuta zatrudniony w przedszkolu podzielił się ze mną marzeniem, że chciałby otworzyć – oprócz pracy w placówce – własny gabinet fizjoterapii. Za jakiś czas o podobnym marzeniu powiedziała mi logopedka.

Wtedy pomyślałam: „A kto powiedział, że ja nie mogę zacząć wykorzystywać swojej pasji do muzyki i poszerzyć działań muzycznych o terapię muzyką? Też chcę w taki sposób pomagać dzieciom i dorosłym!”

Zrezygnowałam z funkcji dyrektorki (co nie było jednak łatwą decyzją) i rozpoczęłam dwuletnie studia podyplomowe z muzykoterapii w Słupsku, a zaraz potem trzyletnie szkolenie kwalifikacyjne z muzykoterapii klinicznej i psychodramy w Warszawie. Dotąd mój kontakt z muzyką ograniczał się głównie do muzyki rozrywkowej – poprzez śpiewanie z mężem w zespole muzycznym. Teraz swoją pasję związaną z muzyką poszerzyłam o terapeutyczne działanie muzyki.

Czym właściwie jest muzykoterapia i czym różni się od zwykłego słuchania muzyki w domu?

Słuchanie muzyki w domu to spontaniczna, codzienna aktywność – wybieramy utwory, które lubimy, aby się zrelaksować, poprawić nastrój, potańczyć czy po prostu zająć czas. Działa to korzystnie, ale nie ma zaplanowanego, terapeutycznego celu.

Muzykoterapia natomiast prowadzona jest przez wykwalifikowanego terapeutę i wykorzystuje muzykę (słuchanie, granie, improwizację, śpiew, ruch) jako narzędzie wspierania zdrowia. Ma jasno określone cele, np. redukcję lęku, poprawę komunikacji, rozwój emocjonalny czy rehabilitację.

Jaką rolę odgrywa w Pani życiu wspólne muzykowanie z mężem? Czy śpiewanie na scenie daje podobną energię jak praca terapeutyczna?

Wspaniale jest dzielić wspólną pasję z bliską sercu osobą, więc ma to dla mnie duże znaczenie, że śpiewam właśnie z mężem, a nie obcym muzykiem. Zapewniając obsługę muzyczną, uzupełniamy się talentami związanymi z graniem na instrumentach i doborem repertuaru. Ładujemy akumulatory pozytywną energią płynącą od bawiących się na parkiecie osób oraz czerpiemy radość ze spędzania wspólnego czasu. Jesteśmy szczęśliwi, kiedy ludzie dobrze bawią się przy naszej muzyce.

W muzykoterapii również ważny jest efekt końcowy – zadowolenie osób, które potrzebują zrelaksować się przy odpowiednio dobranej muzyce, odreagować stres czy wyrazić tłumione emocje.

W muzykoterapii używa się pojęcia izomorfizmu – czyli zjawiska, w którym reakcje organizmu (fizjologiczne i emocjonalne) odpowiadają strukturze muzyki. Wiedząc, że szybki, rytmiczny utwór wpływa na pobudzenie, wzrost energii i przyspieszenie tętna, a wolna, płynna melodia uspokaja, obniża napięcia i spowalnia oddech – należy dobrać muzykę w terapii tak, by odpowiadała aktualnemu stanowi psychofizycznemu pacjenta, a następnie – poprzez zmianę muzyki – kierować tym stanem (np. od pobudzenia do relaksu). Wspaniale jest obserwować efekt cudownego działania muzyki.

Na czym polega metoda Mobilnej Rekreacji Muzycznej dr Macieja Kieryła, którą Pani stosuje w pracy z kobietami?

Mobilna Rekreacja Muzyczna to uporządkowany układ ćwiczeń rytmicznych, ruchowych, perkusyjnych, oddechowych, wyobrażeniowych i relaksacyjnych, stymulowanych odpowiednio dobraną muzyką. Oparta jest na rytmach biologicznych człowieka – oddechu i akcji serca.

Muzyka pełni rolę bodźca aktywizującego, uspokajającego, uwrażliwiającego lub odprężającego – w zależności od potrzeb grupy. Może być stosowana zarówno indywidualnie, jak i grupowo, w celach profilaktycznych i terapeutycznych. Składa się z następujących etapów: uruchomienia, zrytmizowania, odreagowania, uwrażliwienia, relaksacji i aktywizacji łagodnej lub/i dynamicznej. Swoją nazwę zawdzięcza mobilności i elastyczności w zastosowaniu. „Mobilna” oznacza, że długość poszczególnych etapów oraz ich kolejność dostosowuje się do stanu psychofizycznego osób biorących udział w zajęciach.

Twórcą metody jest dr Maciej Kierył – lekarz anestezjolog i muzykoterapeuta, który jako pierwszy wprowadził muzykę do szpitali. Już od lat 70. w salach operacyjnych stosował muzyczną premedykację – puszczał muzykę pacjentom oczekującym na znieczulenie lub operację, tak, aby czuli się dobrze otuleni terapeutycznymi dźwiękami.

Mobilną Rekreację Muzyczną stosuję z powodzeniem zarówno w pracy z kobietami, jak i dziećmi oraz seniorami. Prowadziłam także warsztaty muzykoterapeutyczne dla nauczycieli, podczas których starałam się przekazać, w jaki sposób mogą korzystać z tej metody w pracy z dziećmi. Stosowałam ją również podczas warsztatów muzykoterapeutycznych dla pracowników firm.

To wspaniałe, że są pracodawcy, którzy przeznaczają fundusze na zajęcia profilaktyczno-terapeutyczne, wiedząc, że pracownik zrelaksowany, odprężony i mający możliwość odreagowania stresów oraz napięć będzie miał więcej siły do wydajnej i twórczej pracy.

Metodę MRM wykorzystuję także podczas warsztatów czy konferencji na temat leczniczego działania grzybów, w tym grzybów Reishi. Krótkie warsztaty muzykoterapeutyczne są doskonałym przerywnikiem lub uwieńczeniem wykładów wymagających skupienia i koncentracji uwagi.

Jestem otwarta na zaproszenia osób i instytucji z różnych miejsc w Polsce. Lubię poznawać nowe środowiska i miejsca, będąc szczęśliwą, że mogę propagować tę skuteczną, uniwersalną metodę. Bardzo cenię zarówno samą metodę, jak i jej twórcę. Jestem szczęśliwa, iż należę do nielicznego grona osób, które z rąk własnych twórcy otrzymały upoważnienie do prowadzenia warsztatów metodą MRM.

Jak reagują uczestniczki Pani zajęć? Czy mogłaby Pani podzielić się jakąś historią, która szczególnie Panią poruszyła?

Muzykoterapia często kojarzy się z leżeniem na macie i słuchaniem relaksującej muzyki. Prawda jest taka, że aby móc leżeć i relaksować się przy spokojnej muzyce, najpierw trzeba pozbyć się napięcia poprzez rytmiczne wytupanie, wyklaskanie, wyskakanie, a czasem wykrzyczenie nagromadzonego stresu.

Z radością obserwuję szczególnie osoby starsze, np. seniorów z domów dziennego pobytu, jaką radość sprawia im możliwość uruchomienia ciała, często ograniczonego ruchowo przez choroby czy wiek. Są szczęśliwi, że mogą w nieinwazyjny, a wręcz przyjemny sposób przekraczać swoje ograniczenia.

Jak muzykoterapia może wspierać mamy samotnie wychowujące dzieci?

Muzykoterapia – dzięki połączeniu muzyki z ruchem, oddechem i ekspresją emocjonalną – może być cennym wsparciem dla mam samotnie wychowujących dzieci, zarówno w aspekcie psychicznym, jak i społecznym.

Samotne mamy często są przemęczone, zestresowane, pozostawione same sobie w swoim macierzyństwie. Muzykoterapia pomaga zredukować stres i napięcia. Słuchanie odpowiednio dobranej muzyki (np. relaksacyjnej, klasycznej, etnicznej) obniża poziom kortyzolu i reguluje tętno. Ćwiczenia rytmiczno-oddechowe (jak w metodzie Mobilnej Rekreacji Muzycznej dr Kieryła) pozwalają odreagować frustracje i złość w bezpieczny sposób. Wspólne śpiewanie lub muzykowanie poprawia nastrój, daje poczucie sprawczości i wzmacnia samoocenę. To okazja, by zrobić coś tylko dla siebie – poczuć radość i lekkość.

Osobną wartość dla mam mają warsztaty muzykoterapeutyczne z udziałem dzieci, podczas których wzmacnia się więź z dzieckiem. Muzyka daje narzędzia komunikacji pozawerbalnej, szczególnie ważne u maluchów, które dopiero uczą się mówić.

Jak łączy Pani muzykoterapię z naturalnymi produktami w praktyce? Czy widzi Pani, że te dwa światy się wzajemnie uzupełniają?

Jak najbardziej – te dwa światy się uzupełniają. Mamy naturalne produkty, które wspierają zdrowie, oraz terapeutyczne działanie muzyki, która wspiera zdrowie.

W praktyce wygląda to tak: po prezentacji produktów i części dyskusyjnej, w której pojawia się wiele emocji, rozpoczynamy warsztat muzykoterapii. Dotlenia on, rozluźnia, odstresowuje, pomaga wyrzucić ciężkie emocje poprzez ruch, tupanie czy krzyk, a następnie wyciszyć się przy łagodnej muzyce.

Dlaczego grzyb Reishi zajmuje w Pani filozofii tak ważne miejsce?

Grzyb Reishi to naturalny adaptogen, który działa „od wewnątrz” – na ciało i układ odpornościowy. Muzykoterapia działa „od zewnątrz i wewnątrz” – przez bodźce słuchowe, emocje i ekspresję.

Reishi zmniejsza fizjologiczne skutki stresu (kortyzol, stany zapalne). Muzykoterapia obniża napięcie emocjonalne i psychiczne. Razem tworzą pełniejsze wsparcie w sytuacjach przewlekłego napięcia, bezsenności czy zmęczenia.

Czy może Pani wyjaśnić, jak działa kawa z Reishi i czym różni się od tradycyjnej kawy?

Kawa z dodatkiem grzyba Reishi to coś więcej niż zwykły poranny rytuał. Bazą jest wysokiej jakości kawa Arabica z kontrolowanych, ekologicznych upraw, wzbogacona 2% dodatkiem grzybka Reishi. Proces jej wypalania różni się od tradycyjnej kawy, dzięki czemu ma inny charakter niż klasyczna „mała czarna”.
Jest alkaliczna – nie zakwasza organizmu, wręcz przeciwnie, pomaga zachować równowagę kwasowo-zasadową i dostarcza minerałów. Dzięki bioaktywnym właściwościom grzybka Reishi dotlenia i wspiera odporność. Nie tylko osoby wrażliwe na tradycyjną kawę dobrze ją tolerują, ale też pomaga zlikwidować szereg dolegliwości żołądkowych.

Reasumując, dlaczego warto tradycyjną kawę zastąpić kawą z grzybem Reishi?

  • jest alkaliczna, odkwasza i reguluje pH organizmu,
  • usuwa toksyny,
  • reguluje ciśnienie,
  • dotlenia organizm,
  • nie wypłukuje minerałów,
  • łagodzi problemy żołądkowe,
  • likwiduje zgagę,
  • podnosi witalność.
Jaką radę dałaby Pani kobietom, które szukają sposobów na odzyskanie wewnętrznej harmonii?

Poleciłabym zarówno obcowanie z muzyką, która w duszy gra, jak i korzystanie z naturalnych produktów wspierających zdrowie.

Grzyb Reishi to naturalny adaptogen, który działa od wewnątrz na ciało i układ odpornościowy. Muzykoterapia działa od zewnątrz i wewnątrz – przez bodźce słuchowe, emocje i ekspresję. Razem tworzą synergię działań zdrowotnych i holistyczne spojrzenie na zdrowie.

Warto też znaleźć czas na spacery na łonie przyrody, odpowiednią ilość snu i odżywianie, które wspiera siły witalne.

Co chciałaby Pani, aby kobiety zapamiętały po spotkaniu z Panią – czy to w internecie, czy na zajęciach?

Myślę, że ważne jest, by dać sobie prawo do ciszy i do słuchania samej siebie. Wewnętrzna harmonia nie przychodzi z zewnątrz – rodzi się wtedy, gdy kobieta daje sobie przestrzeń na własne emocje, ciało i intuicję. Harmonia to nie „idealny stan”, tylko umiejętność zauważania, że w różnych chwilach możemy czuć się różnie – i to jest w porządku.

Bardzo ważne jest też praktykowanie wdzięczności za wszystko dobre, co mamy i co dobrego nas spotyka. Na czym bowiem skupiamy naszą uwagę – to przyciągamy.

Życzę więc nam wszystkim, aby udawało się przyciągać do siebie jak najwięcej dobrych rzeczy i sytuacji.


Wywiadu udzieliła: Mariola Pierzchalska – Pedagog specjalny, muzykoterapeutka i propagatorka naturalnych metod wspierania zdrowia. Prowadzi zajęcia terapeutyczne i profilaktyczne oparte na leczniczym działaniu muzyki oraz naturalnych produktach prozdrowotnych. W pracy wykorzystuje m.in. Mobilną Rekreację Muzyczną dr Macieja Kieryła – metodę wspierającą regenerację i dobre samopoczucie, a także Metodę Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne, która buduje więzi i kompetencje emocjonalno-społeczne w rodzinach, szczególnie u mam samotnie wychowujących dzieci. Łączy muzykoterapię z propagowaniem naturalnych preparatów, zwłaszcza opartych na grzybie Reishi, znanym z właściwości wzmacniających i równoważących organizm. Jej misją jest wspieranie kobiet i rodzin w budowaniu zdrowia, harmonii i wewnętrznej równowagi poprzez połączenie mocy muzyki i natury.
Więcej informacji o działaniach Marioli znajdziesz na Facebooku:
Mobilna Rekreacja Muzyczna – Muzyka Na Wyciągnięcie Serca 
W Rytmie Natury Mariola Pierzchalska 
Odwiedź sklep z produktami wspierającymi zdrowie TUTAJ.

iKobiece.pl
Author: iKobiece.pl