Bilans firmy bez trudnych definicji. Co naprawdę mówi o Twoim biznesie?

Bilans często kojarzy się przedsiębiorcom z trudnymi tabelami, księgowymi pojęciami i dokumentami, które trudno zrozumieć bez specjalistycznej wiedzy. Tymczasem jego podstawowa zasada jest zaskakująco prosta. Bilans odpowiada na dwa kluczowe pytania: co posiada firma i kto sfinansował jej majątek. Warto ją znać, bo zrozumienie bilansu pozwala przedsiębiorcy spojrzeć na swój biznes nie tylko przez pryzmat przychodów czy stanu konta, ale również zobaczyć, jak naprawdę zbudowana jest jego sytuacja finansowa.

Kiedy słyszymy słowo bilans, wielu przedsiębiorców od razu myśli o grubym segregatorze z dokumentami, sprawozdaniu finansowym albo tabeli pełnej liczb. A przecież bilans nie powstał po to, żeby utrudniać życie.Powstał po to, żeby odpowiedzieć na dwa bardzo proste pytania:

Co ma firma?

I kto za to zapłacił?

Brzmi zaskakująco? A jednak właśnie na tych dwóch pytaniach opiera się cała logika rachunkowości.

1. Co ma firma?

Wyobraź sobie, że Twoja firma kupiła samochód. Na rachunku bankowym są pieniądze, w magazynie czeka towar na sprzedaż, a kilku klientów wciąż nie zapłaciło faktur. To wszystko jest majątkiem przedsiębiorstwa, który w księgowości nazywamy aktywami. Nie trzeba jednak zaczynać od skomplikowanej definicji. Wystarczy odpowiedzieć sobie na jedno proste pytanie:

„Co znajduje się w mojej firmie?”

Samochód, pieniądze na rachunku, zapasy, sprzęt czy należności od klientów. Wszystkie te elementy mają swoją wartość i stanowią część majątku przedsiębiorstwa.

2. Kto za to zapłacił?

Samochód nie pojawił się przecież sam. Ktoś musiał go sfinansować. Mogli to być właściciele firmy, bank albo firma leasingowa. I właśnie na to odpowiada druga strona bilansu. Nie pokazuje ona tego, co firma posiada, ale źródła finansowania jej majątku. To tutaj pojawiają się zobowiązania oraz kapitał własny. I nagle wszystko staje się prostsze.

Większość osób poznających rachunkowość próbuje zapamiętać wzór:

Aktywa = Zobowiązania + Kapitał własny

Moim zdaniem łatwiej zapamiętać coś zupełnie innego:

To, co firma ma = to, co sfinansowali inni + to, co sfinansował właściciel.

Nagle okazuje się, że nie jest to skomplikowany wzór. To po prostu opis każdej firmy. Każdy komputer, samochód czy maszyna ma swoje źródło finansowania. I właśnie dlatego bilans zawsze się równoważy.

Po co przedsiębiorcy taka wiedza?

Nie po to, żeby samodzielnie prowadzić księgi. Od tego jest księgowa lub księgowy. Ale im lepiej przedsiębiorca rozumie, co posiada jego firma i skąd pochodzą środki na jej majątek, tym trafniejsze decyzje może podejmować. Łatwiej ocenić, czy kolejne inwestycje warto pokryć z własnych środków, czy lepiej sięgnąć po finansowanie zewnętrzne. Można również lepiej zrozumieć, dlaczego dwie firmy o podobnych przychodach mogą znajdować się w zupełnie innej sytuacji finansowej. Bo liczby same w sobie niewiele znaczą. Dopiero wtedy, gdy rozumiemy, co się za nimi kryje, zaczynają opowiadać historię firmy. Właśnie dlatego bilans nie jest dokumentem przygotowywanym wyłącznie dla księgowej, banku czy urzędu.

To jedno z najlepszych narzędzi do zrozumienia własnego biznesu.

Kawa na wynos. Co warto zapamiętać?

Bilans nie jest zbiorem trudnych definicji. To odpowiedź na dwa podstawowe pytania:

Co firma posiada?

Kto sfinansował ten majątek?

Jeśli zrozumiesz tę zasadę, aktywa, zobowiązania i kapitał własny przestaną być skomplikowanymi pojęciami.

Czego unikać?

Przede wszystkim oceniania kondycji firmy wyłącznie po stanie rachunku bankowego. Bilans jest mapą finansów przedsiębiorstwa. Pokazuje nie tylko, co firma posiada, ale również skąd pochodzą środki na sfinansowanie jej majątku. Dlatego warto zadać swojej księgowej lub swojemu księgowemu jedno dodatkowe pytanie:

„Jak wygląda struktura finansowania mojej firmy? Czy rozwój przedsiębiorstwa opiera się głównie na kapitale własnym, czy w coraz większym stopniu finansowany jest zobowiązaniami?”

To pytanie może powiedzieć o kondycji biznesu znacznie więcej niż samo saldo na rachunku bankowym.


Autorka: Małgorzata Druciarek – Główna księgowa, na co dzień pracuje w obszarze finansów i podatków. Jest autorką artykułów popularyzujących wiedzę z zakresu księgowości i podatków oraz twórczyni cyklu „Kawa z Księgową” i felietonów „Podatkowy Syndrom Sztokholmski”.

iKobiece.pl
Author: iKobiece.pl