Historie Kobiet: Julia Kriek – Narysowałam sobie męża z Neurografiką

Kilka lat temu moje życie legło w gruzach. Za mną były dwa nieudane małżeństwa, utrata biznesu i poważna depresja. Wydawało się, że nie ma dla mnie ratunku. Postawiłam wtedy na odważną decyzję – zaczęłam szukać siebie. To, co odkryłam po drodze, odmieniło moje życie na zawsze.

Od pytania do pasji

W pierwszej kolejności zadałam sobie pytanie: „Dlaczego to wszystko mnie spotkało?”. Później przyszło kolejne: „Po co mi to doświadczenie?”, a na końcu – najważniejsze: „Jaka jest moja misja na tej planecie?”. W poszukiwaniu odpowiedzi wyruszyłam w podróż – od Alaski po Indie – poznając różne praktyki duchowe i techniki samorozwoju. W tym czasie zgłębiłam takie dziedziny jak NLP, hipnoza, medycyna energetyczna czy shiatsu.

Największe odkrycie przyszło jednak niespodziewanie. Podczas warsztatów w Moskwie jedna z uczestniczek opowiedziała mi o neurografice – metodzie, która łączy sztukę z psychologią, pozwalając przepracowywać emocje i przyciągać do życia to, czego pragniemy. Zaintrygowana, postanowiłam spróbować.

Pierwsze kroki z Neurografiką

Kupiłam papier, markery i zaczęłam rysować. Na początku było trudno – pojawił się opór, zniechęcenie i wątpliwości. Ale coś kazało mi kontynuować. W miarę jak rysunek nabierał kształtów, poczułam spokój i satysfakcję. Wiedziałam, że ta metoda działa.

To lato spędziłam na zgłębianiu wiedzy. Wkrótce zapisałam się na kurs Pawła Piskariewa, autora neurografiki, i zdobyłam dyplom instruktora. Malowałam bez przerwy, przepracowując różne życiowe wyzwania. Ta pasja odmieniła nie tylko moje samopoczucie, ale również moje myślenie o świecie i sobie.


Narysować miłość

Pewnego dnia poznałam kobietę, która opowiedziała mi, że dzięki neurografice znalazła wymarzonego partnera. Zainspirowana, postanowiłam spróbować. Przez lata budowałam w swojej wyobraźni obraz idealnego związku i teraz przekładałam te wizje na papier. Rysowałam, jak chcę się czuć w relacji, jakie cechy powinien mieć mój partner i jak ma wyglądać nasza wspólna przyszłość.

Nie potrafię zliczyć, ile rysunków stworzyłam, ale efekty przerosły moje oczekiwania. W maju 2020 roku poznałam mężczyznę, który stał się moim przeznaczeniem. Na pierwszej randce poczułam, że to jest on. Nasza znajomość szybko się rozwijała, a ja dziś mogę powiedzieć, że żyję w związku, o jakim zawsze marzyłam.

Dlaczego warto spróbować Neurografiki?

Neurografika to nie tylko metoda na pracę z emocjami, ale również narzędzie do tworzenia życia zgodnego z naszymi pragnieniami. Pozwala spojrzeć w głąb siebie, zrozumieć swoje potrzeby, lęki i blokady. Dzięki niej możemy zmieniać swoje myślenie, uwalniać się od ograniczeń i przyciągać do swojego życia to, czego naprawdę pragniemy. To proces, który daje możliwość uzdrowienia przeszłości, kształtowania teraźniejszości i budowania przyszłości, która jest pełna harmonii, radości i sukcesu.

Nie trzeba być artystą, by skorzystać z neurografiki. Ta metoda jest dostępna dla każdego, kto jest gotów otworzyć się na nowe możliwości i wykorzystać siłę swojej wyobraźni do zmiany swojego życia.

Jeśli chcesz poznać tę technikę, zapraszam na moje kursy. Więcej informacji znajdziesz na stronie www.neurografika.pl lub na moim profilu na Instagramie: @skuteczna.neurografika


Autorka: Julia Kriek

iKobiece.pl
Author: iKobiece.pl