Historie Kobiet: Justyna Myćkowska – Życie potrafi złamać, ale można je odbudować

Czasem życie stawia przed nami wyzwania, które wydają się nie do pokonania. Poronienia, choroba dziecka, upadek biznesu – można w tym wszystkim się zagubić. Historia Justyny Myćkowskiej pokazuje, że nawet w najtrudniejszych momentach można znaleźć swoją przystań i odbudować życie na nowo.

„Nie zatrzymało mnie nic. A miałam wszystkie powody, żeby przestać.”

Są historie, których się nie wymyśla. Pisze je życie, z tymi wszystkimi zwrotami akcji, które potrafią zabrać dech – i nie pytają, czy jesteś gotowa.

Moja zaczęła się od trzech poronień. Trzy razy cieszyłam się z dwóch kresek. Trzy razy ta radość zamieniała się w ciszę, której nie sposób opisać.

Diagnoza, separacja i nowe wyzwania

A potem przyszła Ona – Ewa. Mała, wyczekana. Ale kiedy miała zaledwie tydzień, przestała oddychać. Bezdech. Pół roku szpitali, strachu i patrzenia, czy ta maleńka klatka piersiowa na pewno się porusza.

Gdy miała rok i cztery miesiące, rodziłam znowu – Marysię. Cesarka. I słowa lekarzy: „Musimy ratować pani życie”. Przetoczenie krwi. Pięć minut na rozmowę z mężem – „tak na wszelki wypadek”. Pięć minut, które pamiętam do dziś.

A potem… diagnoza. Ewa ma autyzm. Miała wtedy cztery lata. Właśnie wracałam do pracy, zaczynałam rozwijać skrzydła – i nagle trzeba było wszystko przewartościować.

Nie było łatwo. Była też „separacja” – wtedy już nie tylko fizyczna, ale i w sercu.

Przyszła pandemia. Zamknięty świat, nowe wyzwania – ale też nowe możliwości. MLM i sprzedaż towarzyszyły mi od lat, ale właśnie wtedy poznałam dwa projekty, które przyciągnęły mnie na długo: kolagen i plastry LifeWave. Kolagen stał się moim głównym biznesem. A plastry? Były naszym domowym wsparciem – dla mnie i dla Ewy. Dziś wiem, że to one były jednym z elementów, które pomogły jej wyjść z autyzmu.

Nowa ciąża, biznesowe wzloty i dopłynięcie do przystani

Kiedy świat znów zaczął się otwierać, budowałam dalej – aż do momentu, gdy dowiedziałam się, że jestem w ciąży z Michałkiem. Miałam 38 lat. Kilka tygodni później mój biznes upadł. W 16. tygodniu ciąży trafiłam do szpitala. A plastry? Wciąż były przy mnie. Wspierały mnie i mojego synka.

Długo dojrzewałam, żeby wejść w LifeWave na poważnie. Ale dziś wiem, że warto było. Bo dopłynęłam do swojej przystani.

Dziś mam trzy dzieci, które patrzą na mnie i widzą, że się nie poddaję. Ewa – kolarstwo torowe i świadectwo z paskiem. Marysia – talent muzyczny i koncerty na pianinie w domu. Michałek – zdrowy, ciekawy świata, gotowy na przedszkole.

Mam też siebie i pracę, w której mogę łączyć pasję do narzędzi i organizacji z pomaganiem innym kobietom. Dziś robię nie tylko MLM – uczę kobiety, jak znajomość Excela czy innych narzędzi Google może pomóc w pracy, w rozwoju biznesu i w powrocie na rynek pracy. Łączę pasję do tabelek z pracą w MLM i innymi projektami, które realizuję zdalnie – z trójką dzieci na pokładzie. Pokazuję, że można rozwijać biznes, nie rezygnując z bycia mamą, partnerką i kobietą, która żyje po swojemu.

Jeśli czytasz to i masz poczucie, że życie właśnie wywraca Twój świat – wiedz, że można go poskładać od nowa. Nie raz. Nie dwa. Tyle razy, ile trzeba.


Autorka: Justyna Myćkowska od ponad 20 lat pracuje w różnych branżach, zawsze z ludźmi i dla ludzi. Z pasją uczy, jak porządkować działania w sprzedaży i MLM dzięki prostym narzędziom – Excel, Google Sheets, CRM i biurom online. Wspiera osoby zaczynające przygodę z MLM, pokazując, jak łączyć rozwój biznesu z codziennym życiem i wprowadzać zdrowe, systematyczne nawyki. Wierzy, że sprzedaż może być autentyczna, a narzędzia naprawdę pomagają.

Więcej informacji o działaniach Justyny znajdziesz na Facebooku i LinkedIn.

Kontakt: okiemzdrowejkobiety@gmail.com

iKobiece.pl
Author: iKobiece.pl