Inteligencja emocjonalna w biznesie – Wywiad z Eweliną Kiecana
Jak zarządzać emocjami, by nie wzięły górę podczas ważnej dla nas prezentacji, trudnej rozmowy z szefem czy klientem? Czy można unikać podejmowania decyzji „pod wpływem emocji”, gdy działamy pod presją czasu? W jaki sposób inteligencja emocjonalna pozwala poprawić komunikację z naszymi współpracownikami i wpłynąć na sukces w miejscu pracy?
Czy tego chcemy, czy nie, emocje stanowią integralną część naszej osobowości. Dają o sobie znać w każdej sytuacji, która nas dotyczy, również w pracy. Im bardziej je tłumimy, tym większe niebezpieczeństwo, że mogą one znaleźć swoje ujście w najmniej oczekiwanym dla nas momencie. Z drugiej strony, obserwowanie emocji, jakie pokazują osoby z naszego kręgu zawodowego pomaga reagować w sposób pozwalający na ochronę nas samych i naszych interesów. Stąd już tylko krok dzieli nas do treningu z asertywności, który może stanowić klucz do osiągnięcia sukcesu. Nie dziwi zatem, że w ostatnich latach hasło inteligencja emocjonalna zyskało na sile, jest wciąż komentowane, doczekało się wielu opracowań i artykułów (m.in. Hendrie Weisinger „Inteligencja emocjonalna w biznesie, czyli jak zwiększyć własne szanse na sukces”). Coraz częściej słychać też głosy, że zdolność rozpoznawania, zrozumienia i kontrolowania emocji – zarówno naszych, jak i innych osób, może być podczas rozmowy o pracę równie istotnym atutem, co kwalifikacje.
Dlaczego coraz częściej słyszymy, że dla niektórych pracodawców umiejętności interpersonalne są ważne w równym stopniu, co same kompetencje?
Ewelina Kiecana: Umiejętności interpersonalne umożliwiają efektywną komunikację, lepsze relacje z innymi ludźmi, pozytywny odbiór naszej osoby oraz skuteczne osiąganie oczekiwanych rezultatów w kontaktach międzyludzkich. Kompetencje miękkie, takie jak: charyzma, asertywność, empatia, zdolności negocjacyjne, umiejętność wpływania na innych, szczególne predyspozycje w kwestii rozwiązywania konfliktów, łatwość adaptacji, komunikatywność, dar przemawiania i słuchania, czy też umiejętność pracy w zespole, to bardzo przydatne cechy, które pozwalają sprostać wielu wyzwaniom. Osoby z wysokim poziomem inteligencji emocjonalnej będą miały lepszą efektywność w kontaktach z klientami, we współpracy z zespołami o różnych osobowościach oraz większą wydajność w radzeniu sobie z zadaniami. Czasy, kiedy było tolerowane twarde zarządzanie, a do pracy wystarczyło bezmyślne wykonywanie obowiązków, dzięki kompetencjom, takim jak znajomość konkretnego narzędzia, na szczęście mijają. Uważam, że poziom świadomości pracowników rośnie, a wraz z nim oczekiwania wobec zachowania i kultury osobistej, jaką reprezentuje każdy człowiek, szczególnie w kwestiach zawodowych. Ważnym aspektem jest również fakt, że inteligencja emocjonalna to duży atut zarówno na stanowiskach niższego szczebla, jak również w przypadku kadry zarządzającej, gdyż dzisiaj nikt już nie chce tolerować metody „kija i marchewki” czy szefów-furiatów. Pamiętajmy, że obecnie ludzie zmieniający pracę odchodzą od szefów, nie od firm. Funkcjonowanie inteligencji emocjonalnej w zespole rzutuje na atmosferę pracy, mobilizację, zaangażowanie czy motywację pracowników, ale też na wyniki i komfort pracy.
Dlaczego w temacie inteligencji emocjonalnej kluczową kwestią jest wypracowanie świadomości dotyczącej własnych emocji i ich kontrolowania? Jak przejąć kontrolę nad emocjami w pracy, gdy dopada nas deadline, burza mózgów, nieprzewidziane okoliczności, stres?
Ewelina Kiecana: Przez wiele lat pokutowało stwierdzenie, że w pracy nie powinniśmy pokazywać emocji, zwłaszcza tych uważanych za negatywne. Zwolennicy pojęcia inteligencji emocjonalnej twierdzą jednak, że zduszenie w sobie emocji, takich jak złość, czy frustracja, może doprowadzić do ich kumulacji i wybuchu w najmniej oczekiwanym momencie, np. na gruncie pozazawodowym, w rodzinnym gronie. Dlatego w temacie inteligencji emocjonalnej kluczową kwestią jest wypracowanie świadomości dotyczącej własnych emocji i ich kontrolowania. Według badaczy tego tematu, inne aspekty inteligencji emocjonalnej to: samoregulacja, czyli panowanie nad emocjami, wewnętrzna motywacja, która stanowi klucz do rozpoczęcia zadania i wytrwania w jego realizacji, a także empatia i kształtowanie umiejętności społecznych, które pomagają m.in. wzmacniać postawę asertywną, odnosić się do krytyki, tworzyć komunikację zespołową, ale też wspierać osoby, które straciły panowanie nad sobą, być wzorem w kwestii komunikacji opartej na szacunku.
Kluczem do sukcesu jest zyskanie świadomości w kwestii naszych emocji, zatrzymania się i spojrzenia z dystansu na sytuację, ocenić uczucia, jakie w nas wywołały, zdefiniować nasze intencje. Zadanie sobie pytania: „Co ty gniewie chcesz mi pokazać?”. Cały ten proces wymaga wiele wysiłku, zwłaszcza w odniesieniu do emocji powszechnie uważanych za negatywne: złości, gniewu, strachu… Jednak, lekceważąc i wypierając się emocji, pozbawiamy się możliwości poradzenia sobie z nimi.
Uważam, że inteligentne zarządzanie emocjami to kwestia indywidualnej pracy nad sobą. Choć mamy różne charaktery, osobowości i temperamenty, to warto zrobić użytek z narzędzia, jakim jest inteligencja emocjonalna i panowanie nad emocjami. Deadline, różnica zdań w zespole nie stanowią usprawiedliwienia dla agresji, obrażania innych, perfidnych manipulacji czy też marudzenia, które skutkuje spowalnianiem działań zespołu. Nikt nie ma obowiązku znosić negatywnych postaw innych, czy też dźwigać plecaka z negatywami rozrzucanymi przez współpracowników. Jeżeli ktoś potrzebuje wyrzucić z siebie emocje, to najlepiej zrobić to po pracy poprzez: sport, krzyk z dala od ludzi, pozwolenie sobie na łzy w bezpiecznej przestrzeni, spędzanie czasu w naturze, medytację, uziemianie, terapię z psychologiem i omówienie kwestii, które powodują trudne odczucia. W miejscu pracy może pomóc wyjście do łazienki i obmycie się wodą do łokci, czy też przepuszczenie emocji przez ciało, dla tych którzy potrafią je odczuć. W kwestii deadline-u radzę nie zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę, burzę mózgów wziąć przez pryzmat uśmiechu, na nieprzewidziane okoliczności zawsze zostawić bufor czasu przy planowaniu działań, zaś do okiełznania stresu trzeba opanować sztukę pewności siebie i poczucia własnej wartości. Chciałabym zwrócić uwagę, że każda emocja coś nam pokazuje i jeżeli dochodzi do konfliktów, czy trudnych sytuacji, to mają one swoje źródło w nas samych, naszych przekonaniach, sposobie wychowania, w przeżyciach z przeszłości i tutaj nie pomoże żadna regułka, bo nie ma tabletki, która rozwiąże wszystkie problemy. Do pracy z emocjami dedykowani są specjaliści, terapeuci. Sposób zachowania, reagowania na różne zdarzenia jest lustrem, które pokazuje, że dana osoba ma coś do przepracowania w sobie. Czasem jednak sytuacja jest tak napięta, że należy dokonać jednego: zmian, które pozwolą otworzyć skrzydła duszy. Nie pozwól sobie zostawać w negatywach, zmieniaj od razu przekonania na pozytywne i nie bój się zmian z tym związanych.
Jak rozwijać inteligencję emocjonalną, jakie techniki mogą być pomocne w tym obszarze?
Ewelina Kiecana:
- Zgłębienie tematu dzięki książkom, kursom, podcastom z tego zakresu – rozumienie tematu jest pierwszym krokiem, by zmienić coś w sobie i w rzeczywistości nas otaczającej.
- Samokontrola, oznaczająca proces okiełznania emocji, bez tłumienia, poprzez wdrożenie technik, które pozwolą nam na objęcie panowania nad przebiegiem sytuacji.
- Uzdrawianie siebie: wewnętrznego dziecka, relacji z rodzicami, wyleczenie 5 ran z dzieciństwa (porzucenie, odrzucenie, upokorzenie, zdrada, niesprawiedliwość), przepracowanie traum, które przyciągają dzisiaj trudne doświadczenia. Każde doświadczenie coś nam pokazuje, te trudne pozwalają uświadomić sobie, co jest do uleczenia/uwolnienia.
- Praca z przekonaniami – zamiana negatywnych na pozytywne. Np. „Nienawidzę ludzi, wszyscy są beznadziejni” zamień na: „Przyciągam do swojego życia wspaniałych ludzi. Otaczają mnie ludzie życzliwi, empatyczni, z którymi świetnie się dogaduję”. Co programujesz – to dostajesz, więc skup się na tym, co zapisałeś w swoim biokomputerze. Wejdź w rolę kreatora swojego życia. Nie oddawaj kontroli nad sobą innym.
- Wyjście z programu obwiniania wszystkich dookoła, twierdzenia: „Wszyscy są źli”, „Ja to jestem taki biedny”, po to, by przestać się upajać w byciu ofiarą.
- Metoda EFT (ang. Emotional Freedom Techniques – terapia skoncentrowana na emocjach)
- Rozwój inteligencji społecznej, czyli umiejętność rozumienia emocji innych. Świadomość, że reakcja danej osoby, nawet irracjonalna, może wynikać z jakiegoś trudnego wydarzenia w jej przeszłości. Tu pomoże rozmowa, empatia.
- Prowadzenie dziennika emocji, który służy do identyfikacji, zrozumienia i zarządzania swoimi emocjami.
- Prowadzenie „wdzięcznika”, który pozwoli przyciągnąć więcej pozytywów w życiu.
- Uważność na „tu i teraz”, bez oceniania, bez filtrowania. Nie możesz być jedną nogą w przeszłości, drugą w przyszłości i stać w rozkroku. Skup się na teraźniejszości.
- Medytacja, techniki oddechowe.
- Więcej serca, mniej umysłu.
- Wyjść z poczucia winy, pokochać siebie, zbudować swoje poczucie wartości.
Inteligencję emocjonalną buduje również motywacja, niekoniecznie pojmowana w charakterze korzyści materialnych wynikających z pracy w danej firmie. Odnalezienie własnej siły napędowej pomoże nam w podniesieniu własnej oceny i skoncentrowaniu na celu, który sobie wyznaczyliśmy. W tym przypadku również można wskazać na wiele technik pomagających myśleć pozytywnie. Do najważniejszych z nich należą pozytywne afirmacje (zamiast zdań typu: „Nigdy nie napiszę tego raportu”, warto zastosować: „Przygotowałam wszystkie niezbędne dane. Uda mi się napisać rzetelny raport.”) i koncentracja myśli, czy wytyczanie sobie znaczących, ale realistycznych celów.
Kolejną częścią składową tematu inteligencji emocjonalnej jest empatia, pielęgnowanie relacji ze współpracownikami, umiejętność przyjmowania konstruktywnej krytyki, wzmacniający innych feedback, a także służenie pomocą w planowaniu i osiąganiu ich celów. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że aby zbudować dobrą komunikację w miejscu pracy, należy zadać sobie trud zrozumienia ich wewnętrznych motywacji, wykorzystać swoje mocne strony do zbudowania wspierających relacji z zespołem, a nieraz przyznać się do popełnionych błędów…
Inteligencja emocjonalna, to temat zbyt rozległy, by wyczerpać go na kartach jednego artykułu. Pamiętajmy jednak, że EQ jest obecnie uważana za najważniejszy czynnik umożliwiający osiągnięcie sukcesu na gruncie zawodowym. Odpowiednio wzmacniana, może zaprowadzić nas naprawdę daleko, traktowana „po macoszemu” może z kolei sprawić, że będziemy „niewolnikiem” naszych emocji i mimo doskonale rozwiniętych kompetencji twardych, nie wykorzystamy w pełni swoich predyspozycji. Od nas samych zależy, czy dostrzeżemy wartość naszej inteligencji emocjonalnej, zarówno pod kątem własnego postępowania, jak i kształtowania relacji ze współpracownikami.
Rozmawiała Joanna Bielas
Więcej informacji o działaniach Eweliny znajdziesz na Facebooku, Instagramie i LinkedIn.


