Jak zbudować stabilność, nie tracąc siebie?

Nie planowała rewolucji, a jednak ją przeszła. Z księgowej szukającej stabilności stała się przedsiębiorczynią, a później także instruktorką jogi, uczącą, że bezpieczeństwo finansowe i wewnętrzny spokój mogą iść w parze. O drodze zawodowej, przełomach i odwadze słuchania siebie opowiada Agnieszka Szewczyk.

Redakcja: Gdybyś miała opisać swoją drogę zawodową jednym zdaniem, co byłoby w nim najważniejsze?

Agnieszka Szewczyk: Moja droga zawodowa to połączenie odpowiedzialności i nieustannego rozwoju.

Co skłoniło Cię do wyboru finansów i rachunkowości na początku drogi, a co sprawiło, że zostałaś w tej branży na tak długo?

Wybrałam księgowość, ponieważ dawało mi to poczucie finansowego bezpieczeństwa, stabilność i jasne zasady. Z czasem zauważyłam, że ten zawód jest realnym wsparciem dla przedsiębiorców w prowadzeniu biznesów i podejmowaniu ważnych decyzji. Za tym zawodem stoją nie tylko liczby, ale ludzie i ich konkretne decyzje. Często jestem z klientami od początku rejestracji działalności gospodarczej. Za każdą firmą stoi człowiek, jego marzenia i plany. Ogromną satysfakcją jest patrzeć na rozwój tych biznesów.

Jakie momenty w Twojej karierze były przełomowe i najbardziej ukształtowały Cię jako kobietę i profesjonalistkę?

Paradoksalnie pierwszym przełomowym momentem było zwolnienie z pracy w biurze rachunkowym zaraz po studiach. Wtedy zdecydowałam, że zdobędę Certyfikat Księgowy Ministra Finansów i sama stworzę sobie miejsce pracy, z którego nikt nigdy nie będzie mógł mnie zwolnić.
Założenie własnego biura rachunkowego było momentem, w którym wzięłam pełną odpowiedzialność za swoje decyzje. Ciągłe zmiany przepisów naturalnie wymuszają zdobywanie wiedzy i samodyscyplinę. To nauczyło mnie odporności, elastyczności i wiary w siebie. Takie wyzwania najmocniej kształtują charakter.

Prowadzisz własne biuro rachunkowe od ponad 17 lat. Czego ten czas nauczył Cię o sobie, nie tylko o pracy?

Ten czas nauczył mnie cierpliwości, pokory i zaufania do siebie, do swoich kompetencji. Praca w księgowości to ciągła pogoń za terminowością. Dzięki temu nauczyłam się lepiej zarządzać swoim czasem, ale też dbać o swoje granice. My, kobiety, często bierzemy na siebie zbyt duży ciężar, żeby udowodnić swoją wartość w męskim świecie biznesu. Z tego względu ochrona swoich granic i swojego czasu są niezwykle ważne. Zauważyłam też, że jestem świetna w planowaniu pracy. W tym zawodzie ważne jest dzielenie się doświadczeniami i wiedzą. Lubię wspierać kobiety w rozwoju ich własnych biznesów. To sprawia mi radość i satysfakcję.

W pewnym momencie do Twojego życia zawodowego dołączyła joga. Co sprawiło, że poczułaś potrzebę takiej zmiany lub uzupełnienia swojej ścieżki?

Joga jest ze mną prawie od 20 lat. Zdecydowałam się na kurs instruktorki w trakcie choroby nowotworowej. To przyszło w momencie wypalenia zawodowego na stanowisku głównej księgowej w firmie, gdzie pracuję na etacie. Szukałam innej ścieżki zawodowej i odpoczynku. Życie zdecydowało za mnie. Zatrzymała mnie choroba. Praca w finansach jest intensywna i wymaga dużej koncentracji. Często okupiona jest olbrzymim stresem. W trakcie choroby poczułam, że potrzebuję przestrzeni, która pozwoli mi się zatrzymać. Chciałam dzielić się moją pasją z innymi kobietami, które potrzebują chwili wytchnienia, podobnie jak ja. Joga jest dla mnie nie tylko formą ruchu, ale sposobem na odzyskanie równowagi.

Jak dziś łączysz w sobie dwie, pozornie bardzo różne, role: ekspertki od finansów i instruktorki jogi?

Te dwie role wcale się nie wykluczają. Księgowość uczy struktury, odpowiedzialności i planowania, a joga uważności, spokoju i elastyczności. Te przestrzenie doskonale się uzupełniają i równoważą. Dzięki temu jestem bardziej uważna i spokojna na stanowisku księgowej. Częściej pozwalam sobie na odpuszczenie tematów, które nie rezonują ze mną.

Czym dla Ciebie jest bezpieczeństwo finansowe i jak zmieniło się jego znaczenie na różnych etapach Twojego życia?

Na początku było to dla mnie przede wszystkim stałe źródło dochodu i poczucie stabilności. Dzisiaj bezpieczeństwo finansowe oznacza wolność wyboru, możliwość decydowania, z kim pracuję, ile pracuję i na jakich zasadach. Oznacza budowanie życia w zgodzie ze sobą, bez presji i spełniania cudzych oczekiwań.

Jaką rolę w Twoich decyzjach zawodowych odgrywa intuicja i „głos serca”, a jaką racjonalne planowanie?

Przez wiele lat dominowało u mnie racjonalne planowanie. Z biegiem czasu nauczyłam się słuchać intuicji, szczególnie przy decyzjach, które nie są policzalne. Najlepsze decyzje biznesowe i prywatne podejmuje się w zgodzie ze sobą, gdy łączy się analizę z wewnętrznym spokojem.

Macierzyństwo często zmienia nasze priorytety. W jaki sposób bycie mamą wpłynęło na Twoje podejście do pracy i dbania o siebie?

Macierzyństwo nauczyło mnie lepszej organizacji i jasno określonych priorytetów. Jestem mamą samodzielnie wychowującą dwóch synów, którzy są moją nieustającą inspiracją i siłą napędową do działania. Każda mama samodzielnie wychowująca dzieci wie, że nie jest łatwo połączyć rolę zawodową z rodzicielską. Bez racjonalnego planowania byłoby trudno. Priorytetem dla mnie przez wiele lat było bezpieczeństwo finansowe moje i moich dzieci. Dopiero w trakcie choroby zrozumiałam, że nie jestem niezniszczalna i dbanie o siebie nie jest egoizmem, ale koniecznością, by móc dawać wsparcie moim dzieciom. Tylko dbając o siebie mogę tworzyć fundament, na którym mogę zbudować wszystko inne.

Jaką jedną myśl lub doświadczenie chciałabyś przekazać kobietom, które są dziś na rozdrożu zawodowym i zastanawiają się, czy „mogą inaczej”?

Zmiana nie oznacza porażki, lecz rozwój. Czasem największą odwagą jest pozwolić sobie spróbować innej drogi. Powiedziałabym tej kobiecie: „Jeżeli nie wiesz, dokąd iść, zatrzymaj się na chwilę, usiądź w ciszy i posłuchaj głosu swojego serca. Zapytaj siebie: czego tak naprawdę chcę? i poczekaj na odpowiedź”. Idź w stronę tego, co daje Tobie radość i satysfakcję w pracy i życiu prywatnym. Życzę sobie i każdej kobiecie życia w spokoju i uważności, za tym podążają radość, skuteczność, sprawczość i sukces.


Agnieszka Szewczyk – właścicielka biura rachunkowego z ponad 17-letnim doświadczeniem, księgowa i przedsiębiorczyni. Wspiera przedsiębiorców w prowadzeniu firm i podejmowaniu decyzji finansowych. Instruktorka jogi, która łączy pracę z liczbami z pracą z ciałem i uważnością. Mama dwóch synów. W swojej pracy pomaga kobietom budować stabilność finansową i jednocześnie dbać o równowagę życiową.

iKobiece.pl
Author: iKobiece.pl

Promuj swój biznes w kobiecej społeczności
Dotrzyj do nowych odbiorczyń i zyskaj nowe klientki!
To dla mnie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *