Kryzys jako punkt zwrotny. Dlaczego trudne momenty mogą działać na twoją korzyść?

Czasem dopiero w obliczu kryzysu zaczynamy zadawać sobie pytania, których wcześniej unikaliśmy. O to, kim jesteśmy, jak żyjemy i czy naprawdę wybieramy własną drogę. Historie ludzi u kresu życia pokazują jedno jasno: największe żale rzadko dotyczą tego, co zrobiliśmy, a znacznie częściej tego, czego zabrakło nam odwagi zrobić.

Najczęstsze żale u kresu życia

Bronnie Ware w książce „Czego najbardziej żałują umierający” napisała:

Żałuję, że nie miałem więcej odwagi, by żyć zgodnie ze sobą, a nie z oczekiwaniami innych ludzi, ze strachu przed zmianą, przed innymi, z własnej niemocy…

Żałuję, że tak ciężko pracowałem.

Żałuję, że szczerze nie wyznawałem swoich uczuć.

Żałuję, że nie utrzymałem kontaktów ze swoimi przyjaciółmi.

Żałuję, że nie pozwoliłem sobie być szczęśliwszym człowiekiem.”

Jak mówiła, wiele osób przyznało, że dopiero na łożu śmierci uświadomiło sobie, że szczęście jest wyborem. Utknęli w starych wzorcach i nawykach, pozostali w swojej strefie komfortu, zamiast zaryzykować szczęście.

Gdy kryzysy zaczynają się kumulować

Dlatego właśnie teraz wykorzystaj czas, jaki masz. On nie wraca, a za to kryzysy rodzą się jeden po drugim. Z jednym łatwiej sobie poradzisz, z innym gorzej, ale z kilkoma nałożonymi na siebie będzie naprawdę trudno.

A one potrafią się skumulować w naszym życiu. Przychodzi nagła sytuacja, jak zwolnienie z pracy. Zaczyna się szukanie nowej, co bywa mocno stresujące i trudne. Dochodzi rozwód lub rozstanie, choroba bliskiej osoby, konieczność opieki nad rodzicem, problemy z nastolatkiem i… życie w naszej głowie staje się przytłaczające, niesprawiedliwe, trudne, nie do zniesienia. Chcesz uciekać, chcesz się poddać, sięgasz po leki lub wchodzisz w uzależnienia, a sytuacja wcale się nie poprawia. Wręcz przeciwnie, pogarsza się.

Myślisz o sobie źle, przytłacza Cię frustracja, złość, gniew, żal, bezsilność, bezradność. Twoje ciało wyje z bólu i dotykają Cię coraz to nowsze dolegliwości i choroby.

Ciało daje sygnały, których nie możesz zignorować. Tu przychodzi moment, gdy wyparcie tego, co się wydarzyło, nie może mieć miejsca i nie możesz już siebie dalej oszukiwać.

Kryzys jako punkt zwrotny, nie wyrok

Dlatego, gdy pojawi się kryzys w Twoim życiu, działaj. Nie poddawaj się okolicznościom. Traktuj je jako wyzwanie, przeszkody do pokonania. Korzystaj ze swoich umiejętności, z pomocy i wsparcia. Szukaj tego, co daje Ci radość. Odpoczywaj, relaksuj się i żyj w zgodzie ze sobą. To wszystko sprawi, że Twoje nastawienie stanie się inne, poszerzy się Twoja perspektywa, poprawi się relacja, jaką masz ze sobą i z innymi, a Ty na nowo odnajdziesz sens.

Jaki inny cel w Twoim życiu może być ważniejszy?

W końcu uświadomisz sobie, że kryzys przyszedł, aby coś zmienić. Nie jest elementem, który ma Cię zniszczyć. Jest tym, który ma Ci pomóc dokonać zmiany, przejść proces transformacji, wejść na właściwe dla Ciebie tory, realizować swoją pasję, wspierać Cię w byciu sobą i życiu w zgodzie ze sobą.

Kryzys jako doświadczenie rozwojowe

Każdy kryzys to doświadczenie, które, jeżeli dobrze przez nie przejdziesz, wyciągając wnioski i wdrażając nowe rzeczy, uświadomi Ci ważne prawdy o Tobie. Wskaże zasoby, z których dotąd nie korzystałeś, oraz pozwoli zmienić drogę, którą podążasz w sprzeczności ze sobą.

Pamiętaj, że kryzysy pojawiają się stale. Są to sytuacje i wydarzenia, które postrzegamy jako trudne, wyczerpujące zasoby naszej wytrzymałości i naruszające dotychczasowe mechanizmy radzenia sobie. To momenty wprowadzające dezorganizację w nasze życie, niweczące realizację wyznaczonych planów i celów, przy jednoczesnym niedostatku skutecznych strategii radzenia sobie ze stresem.

Kryzysy pojawiają się więc wtedy, gdy brakuje nam efektywnych sposobów działania, gdy tracimy poczucie kontroli nad życiem i nie potrafimy powrócić do stanu równowagi, także emocjonalnej.

Kryzys a Twoje doświadczenie

Niemniej jednak, gdy spojrzysz na swoje życie i trudne, kryzysowe sytuacje, zobaczysz, że nie wszystkie z nich rozłożyły Cię na łopatki. Niektóre przeszły niemal niezauważenie, a jednak wniosły zmiany. Ile ich było? Przypomnij je sobie.

To, czy dana sytuacja Cię przytłoczy, zależy od Twoich indywidualnych predyspozycji, przekonań, sposobu wychowania oraz podejścia do sytuacji stresującej. Aby poradzić sobie z trudnościami, warto pamiętać, że nie reagujemy na samo wydarzenie, lecz na jego interpretację. Kryzysy możemy postrzegać także przez pryzmat możliwości rozwojowych, które ze sobą niosą.

Co może przynieść kryzys?

Kryzysy mogą objawiać się zmianą osobistej sytuacji, stylu życia, koncepcji własnej tożsamości, pojawieniem się nowych, bardziej efektywnych rozwiązań oraz lepszym przystosowaniem do rzeczywistości. Warto o tym pamiętać, bo taka perspektywa może uczynić przejście przez sytuację niekomfortową łagodniejszym.

Jeśli jednak traktujemy kryzys wyłącznie jako coś złego, wystawiamy się na ciągłe, destrukcyjne oddziaływanie stresu. Pogarsza on nasz stan, hamuje działania i niweczy aktywności, które moglibyśmy podjąć. Stajemy się bezradni, podatni na negatywne myśli i bezczynność.

Pytania, które warto sobie zadać

Aby sobie pomóc, zadajmy sobie pytanie: dlaczego odbieram tę sytuację jako kryzysową?

Skupmy się na działaniu: na szukaniu możliwości wyjścia, korzystaniu z pomocy specjalisty, podejmowaniu małych zadań, które pozwolą odzyskać poczucie sprawczości.

Zastanówmy się także, czy otoczenie, w którym dziś jesteśmy, jest dla nas wspierające.
Czy widzimy możliwości?
Czy inni dodają nam otuchy?
A może widzimy głównie zagrożenia, a otoczenie utwierdza nas w lęku i podcina skrzydła?

Wybór należy do Ciebie

Widzisz, wybór zawsze należy do Ciebie. Pomyśl, kto, jeśli nie Ty, ma przeżyć Twoje życie? Masz prawo przeżyć je tak, jak chcesz.

Szukaj więc możliwości i rozwiązań, bo one istnieją. Problem polega na tym, że ich nie zauważasz. Gdy jesteś w tunelu, widzisz tylko jego ściany, ale to nie oznacza, że świat na zewnątrz nie istnieje. Kiedy z niego wyjdziesz, zobaczysz więcej.

Podobnie jest z kryzysem. Gdy pozwolisz sobie pomyśleć inaczej niż zwykle, porozmawiać ze sobą otwarcie i z empatią, szczerze odpowiedzieć na pytania:
Co dziś już mi nie służy?
Jaka sytuacja mnie przytłacza?
Na co lub na kogo czuję gniew?
zobaczysz świat w innym świetle.

Punkt startu

Być może kryzys przyszedł po to, aby powiedzieć Ci, że zbyt długo czekasz, odkładasz i zwlekasz z działaniem. Że to właśnie dziś jest Twój punkt startu.

Stagnacja i jej konsekwencje czy zmiana i nowe perspektywy? To, co wybierzesz, zależy tylko od Ciebie. Wybieraj mądrze.


Autorka: Katarzyna Szymecka – Ekspertka w obszarze rozwoju osobistego i pracy z emocjami. Towarzyszy kobietom w odkrywaniu własnej autentyczności, wewnętrznej siły i pewności siebie, łącząc refleksję nad emocjami, ciało i świadome działania. W swojej pracy stawia na holistyczne podejście, które pomaga odnaleźć harmonię, realizować cele i podejmować świadome wybory życiowe. Inspiruje do życia w zgodzie ze sobą, w rytmie odpowiadającym indywidualnym potrzebom każdej osoby.
Więcej informacji o działaniach Katarzyny znajdziesz na Facebooku, Instagramie LinkedIn.
iKobiece.pl
Author: iKobiece.pl

Promuj swój biznes w kobiecej społeczności
Dotrzyj do nowych odbiorczyń i zyskaj nowe klientki!
To dla mnie!