MOLIV: Rewolucja w pielęgnacji skóry dzięki probiotykom

W dzisiejszym świecie, gdzie pielęgnacja skóry staje się nie tylko kwestią estetyki, ale i zdrowia, na rynku kosmetycznym pojawiają się innowacje, które rewolucjonizują podejście do dbania o naszą skórę. Jednym z najnowszych trendów, który zyskuje coraz większą uwagę, jest pielęgnacja oparta na mikrobiomie skóry oraz wykorzystaniu probiotyków. Marka MOLIV jest pionierem w tym zakresie, wprowadzając na polski rynek pierwsze kosmetyki z żywymi bakteriami probiotycznymi.
Z rozmowy dowiesz się o początkach MOLIV, wyzwaniach związanych z wprowadzeniem innowacyjnych produktów oraz o planach rozwoju, które mają na celu zrewolucjonizowanie pielęgnacji skóry i włosów. Jednocześnie dowiesz się, jak wiedza naukowa połączona z pasją do tworzenia innowacyjnych produktów może zmienić oblicze współczesnej kosmetyki.

Karolina Dąbrowska: Jak narodził się pomysł na stworzenie marki MOLIV i co skłoniło Was do połączenia sił w tym przedsięwzięciu?

Paulina Oczkoś-Jeleń: Jesteśmy naukowczyniami, mikrobiolożkami, a nasz pomysł na stworzenie MOLIV narodził się z naszej wieloletniej wiedzy i doświadczenia w pracy z bakteriami probiotycznymi. Dzięki pracy w laboratoriach badawczo-rozwojowych poznałyśmy dobroczynny wpływ probiotyków na cały organizm ludzki. Postanowiłyśmy wykorzystać naszą wiedzę, aby stworzyć innowacyjne produkty do pielęgnacji skóry. Jako pierwszy polski producent wprowadziłyśmy technologię żywych kultur bakterii probiotycznych do kosmetyków. Skłoniła nas do tego chęć dostarczenia konsumentom kosmetyków, które w realny sposób wpływają na zdrowie i wygląd skóry, wykorzystując potencjał żywych bakterii probiotycznych. Połączyłyśmy świat nauki i biznesu — i tak powstała marka MOLIV.

KD: MOLIV to pierwsza polska marka, która wprowadziła żywe bakterie probiotyczne do kosmetyków. Co sprawia, że Wasze produkty są tak innowacyjne na tle innych dostępnych na rynku?

PO: Nasze produkty są innowacyjne przede wszystkim dlatego, że jako pierwsi w Polsce zastosowaliśmy żywe bakterie probiotyczne w recepturach kosmetycznych. Innowacja biotechnologiczna tego typu sprawiła, że nasze produkty osiągają świetne rezultaty pielęgnacyjne. Dzięki temu, że bakterie probiotyczne są żywe, zasiedlają nasz mikrobiom i w czasie rzeczywistym produkują substancje odżywcze dla skóry. Działają więc nie tylko w chwili aplikacji, ale przez cały czas.
Właśnie na tym mechanizmie działania polega przewaga probiotyków nad metabolitami bakterii probiotycznych (postbiotykami), stosowanymi powszechnie przez producentów kosmetyków.
Nasza innowacyjna formuła jest wynikiem wieloletnich badań i została objęta patentem. Dodatkowo probiotyki zastosowane w recepturach MOLIV posiadają status GRAS (Generally Recognized as Safe), co oznacza, że są bezpieczne dla człowieka.

KD: Zamknięcie żywych bakterii w kosmetykach to duże wyzwanie technologiczne. Jak udało się Wam opracować formułę, która to umożliwia?

PO: Zamknięcie żywych bakterii w opakowaniu kosmetyku to wymagające technologicznie zadanie, ze względu na konieczność utrzymania ich żywotności przy jednoczesnym zachowaniu stabilności produktu. Udało nam się to dzięki doświadczeniu zdobytemu w laboratoriach badawczo-rozwojowych oraz w branży kosmetycznej. Był to proces złożony i długotrwały, jednak wieloletnie próby zaowocowały skalowaniem pomysłu i wprowadzeniem kosmetyków na rynek. Potwierdzeniem innowacyjności naszych produktów jest dofinansowanie z Unii Europejskiej, które otrzymałyśmy na opracowanie i produkcję pierwszej linii kremów do twarzy.

KD: Jak rynek kosmetyczny zareagował na wprowadzenie przez Was innowacyjnych produktów z żywymi bakteriami probiotycznymi? Czy spotkałyście się z wyzwaniami w edukowaniu klientów na temat działania tych kosmetyków?

PO: Dbałość o mikrobiom skóry jest nadal silnie utrzymującym się w branży beauty trendem, więc rynek śledzi temat z zaciekawianiem. Biorąc pod uwagę, że skóra, a wraz z nią mikrobiom, to nasz największy organ ludzkiego ciała, pielęgnacja z uwzględnieniem potrzeb mikrobiomu powinna być powszechna. Jednak często ten temat jest nadal traktowany jako niszowy i w dalszym ciągu widzimy potrzebę edukacji klientów, na temat pielęgnacji z uwzględnieniem mikrobiomu skóry. DNA naszej marki jest zbudowane na wiedzy i solidnych fundamentach naukowych, więc staramy się edukować na wielu płaszczyznach, od komunikacji marki, aż po współpracę z uczelniami. Edukowanie klientów na temat działania żywych bakterii probiotycznych jest ciągłym procesem, ale pozytywne doświadczenia użytkowników pomagają w budowaniu zaufania do naszej marki i technologii.

KD: W jaki sposób Wasze produkty wpływają na mikrobiom skóry i jakie korzyści przynoszą ich regularne stosowanie? Czy stosowanie probiotyków w kosmetykach może pomóc w leczeniu konkretnych problemów skórnych, np. trądziku czy AZS?

PO: Nasze produkty, dzięki zawartości pro-, pre- i postbiotyków, przede wszystkim pomagają utrzymać mikrobiom skóry w równowadze — a mikrobiom w równowadze to skóra w lepszej kondycji.
Mikrobiom to setki gatunków mikroorganizmów — zarówno korzystnych, jak i chorobotwórczych. Regularne dostarczanie skórze aktywnych probiotyków pozwala eliminować chorobotwórcze bakterie, co przekłada się na mniejszą liczbę niedoskonałości.
Podstawą wielu problemów skórnych, takich jak trądzik czy atopowe zapalenie skóry (AZS), jest właśnie zaburzony mikrobiom, dlatego warto o niego odpowiednio zadbać.
Żywe bakterie probiotyczne regulują pH skóry, wzmacniają jej układ odpornościowy i przynoszą wiele dodatkowych korzyści. Zrównoważony mikrobiom przyczynia się do zdrowego wyglądu skóry i spowalnia procesy jej starzenia.

KD: Jak długo trzeba stosować Wasze produkty, by zobaczyć pierwsze efekty?

PO: Wszystkie deklaracje marketingowe zamieszczone na naszych opakowaniach są oparte na wynikach badań przeprowadzonych po czterech tygodniach stosowania produktu. Warto podkreślić, że oprócz wspierania mikrobiomu skóry, nasze produkty wykazują również standardowe właściwości pielęgnacyjne, takie jak nawilżenie, natłuszczenie, poprawę elastyczności oraz wygładzenie skóry.
Po miesiącu regularnego stosowania możemy przedstawić konkretne liczby potwierdzające efekty pielęgnacyjne, choć poprawa kondycji skóry bywa odczuwalna już wcześniej. Ostateczne rezultaty są jednak kwestią indywidualną i mogą różnić się w zależności od użytkownika.

KD: Czy probiotyki w kosmetykach mogą zastąpić tradycyjną pielęgnację, czy raczej powinny ją uzupełniać?

PO: Probiotyki odgrywają istotną rolę w pielęgnacji skóry, zwłaszcza w podejściu holistycznym. Jednak dla osiągnięcia najlepszych efektów warto pamiętać także o innych potrzebach skóry.
Najlepsze rezultaty uzyskuje się, stosując probiotyki w połączeniu z innymi składnikami aktywnymi, aby osiągnąć synergistyczny efekt działania.
W naszych produktach starannie dobieramy surowce, aby zapewnić kompleksową pielęgnację, odpowiadającą na wszystkie potrzeby skóry.

KD: W jaki sposób edukujecie konsumentów na temat znaczenia mikrobiomu skóry i roli probiotyków w pielęgnacji?

PO: Aspekt edukacyjny stanowi fundament naszej działalności. Wyjaśniamy, czym jest mikrobiom i dlaczego regularne dostarczanie aktywnego probiotyku jest kluczowe dla kondycji skóry. Prowadzimy akcje edukacyjne w naszych mediach społecznościowych, organizujemy webinary dla wybranych społeczności, np. kosmetologów, oraz wykłady dla uczelni. Aktywnie uczestniczymy w konferencjach naukowych i wydarzeniach branżowych. Jednym z głównych celów naszej pracy jest szerzenie idei świadomej dbałości o mikrobiom skóry, dlatego na każdym kroku podkreślamy korzyści płynące ze stosowania probiotyków w pielęgnacji.

KD: Czy Wasi klienci mają obawy dotyczące stosowania kosmetyków z żywymi bakteriami? Jak rozwiewacie ich wątpliwości?

PO: Oczywiście, wątpliwości pojawiają się i jest to zupełnie naturalne, biorąc pod uwagę obawy przed czymś co jest nowe. Informujemy, że bakterie probiotyczne użyte w naszych kosmetykach mają status GRAS (Generally Recognized as Safe), co oznacza, że są bezpieczne dla człowieka. Podkreślamy również, że nasze formuły są opatentowane i oparte na wieloletnich badaniach. Pozytywne opinie innych klientów, którzy doświadczyli korzyści ze stosowania naszych produktów, również pomagają rozwiewać ewentualne wątpliwości.

KD: Jakie są Wasze plany rozwoju marki MOLIV? Czy planujecie wprowadzenie nowych produktów lub ekspansję na rynki zagraniczne? Czego możemy się spodziewać w najbliższej przyszłości?

PO: Pewnie nie zaskoczymy, jeśli powiemy, że plany rozwoju są ambitne. W naszym laboratorium R&D praca wre i mamy gotowe już kilka kolejnych receptur kosmetyków, oczywiście z probiotykami. Na początku roku weszłyśmy w pielęgnację ciała i wypuściłyśmy na rynek peeling, planujemy rozbudowę tej linii o kolejne produkty: balsam do ciała, żel pod prysznic, krem do rąk. Natomiast ogromną innowacją, jaką planujemy będzie linia produktów do pielęgnacji włosów, z uwzględnieniem potrzeb mikrobiomu skóry głowy. Co w naszej opinii jest must have w pielęgnacji, a stanowi obszar mocno zaniedbany przez producentów kosmetyków do włosów. Cały czas rozwijamy także sprzedaż na rynkach zagranicznych, obecnie budujemy sieć sprzedaży w Niemczech, Czechach, Słowacji, Węgrzech i planujemy kolejne kraje europejskie. Mamy nadzieję, że utrzymamy dynamikę rozwoju marki i MOLIV będzie rozwijał się w co najmniej takim tempie jak dotychczas.   


BioTeam to producent marki MOLIV – pierwszych w Polsce kosmetyków z żywymi bakteriami probiotycznymi. Marka została stworzona przez naukowczynie-mikrobiolożki Sylwię, Dianę i Paulinę, które swoją wiedzę i wieloletnie doświadczenie w pracy z bakteriami probiotycznymi wykorzystały do opracowania unikalnych formuł. Dzięki wprowadzeniu technologii żywych kultur bakterii do kosmetyków, produkty MOLIV aktywnie wspierają mikrobiom skóry. Innowacyjność produktów MOLIV jest wynikiem wieloletnich badań i została objęta patentem.

Więcej informacji o marce MOLIV znajdziesz na www.molivcosmetics.com

iKobiece.pl
Author: iKobiece.pl