„Nie chodziło mi o to!” – 5 najczęstszych nieporozumień w pracy i jak je naprawić zanim wybuchnie konflikt
Znasz to uczucie? Mówisz coś w dobrej wierze, a druga osoba nagle… robi się chłodna, naburmuszona albo Cię atakuje. I zanim zdążysz wyjaśnić – już jesteście o krok od otwartej wojny. W pracy – zwłaszcza międzykulturowej i międzypokoleniowej – konflikty nie biorą się z braku kompetencji, tylko z braku porozumienia. Oto TOP 5 komunikacyjnych nieporozumień, które psują relacje w firmach, i sposób, jak je załatwić, zanim doprowadzą do eksplozji.
1. „Czemu mi nie powiedziałaś?”
Zatrzymujesz info dla siebie, bo nie chcesz kogoś martwić, poganiać, zawracać mu głowy. Dla Ciebie – uprzejmość. Dla niego? Ukrywanie, brak szacunku, brak współpracy.
Zasada: nie informujesz = nie budujesz zaufania.
Zieloni chcą spokoju, ale nie lubią być zaskakiwani.
Niebiescy czują chaos, gdy nie mają danych.
Czerwony myśli, że go ignorujesz.
Żółty się zniechęca – bo nie wie, co się dzieje.
Mów wprost, krótko, bez emocji. Daj update. Będą Ci za to wdzięczni.
2. „Tak się przecież robi” – czyli różne style pracy
Ktoś chce planu, procedury, jasnych zasad. Ty działasz z flow, spontanicznie – byle było zrobione. I nagle: bum! – niezadowolenie, bo „nieprofesjonalnie”, „za wolno”, „za sztywno”.
Komunikat nie brzmi: „źle pracujesz”, tylko: „inaczej, niż JA bym zrobił”.
Czerwony chce efektu i decyzji.
Niebieski – jakości i logiki.
Zielony – spokoju i relacji.
Żółty – luzu i możliwości.
Dopasuj komunikat. Z czerwonym nie filozofuj. Z zielonym nie ciśnij. Z niebieskim pokaż dane. Z żółtym pozwól pogadać.
3. „Nie musisz być niemiły” – czyli ton i tempo
Masz ciśnienie, presję, stres, więc mówisz szybciej, ostrzej, konkretniej. A druga strona? Czuje się zdominowana albo zlekceważona.
Czasem nie chodzi o to, CO mówisz, tylko JAK.
Czerwony – sam ciśnie, ale nie lubi być ciśnięty.
Niebieski analizuje ton i każde słowo.
Zielony zamyka się, gdy wyczuje napięcie.
Żółty zrobi z tego żart – i… nie potraktuje Cię poważnie.
Zwolnij, dopasuj ton, daj przestrzeń na reakcję. Albo… zrób pauzę i wróć do rozmowy, kiedy oboje ochłoniecie.
4. „Ale przecież to oczywiste” – czyli domysły i skróty
Znasz temat, siedzisz w nim, więc rzucasz: „Ogarnij to na jutro”. Dla Ciebie – logiczne. Dla drugiej osoby? Milion pytań bez odpowiedzi.
Skróty myślowe to pułapka pewnych siebie ludzi. Ale zespół to nie Twój klon.
Zamiast „Ogarnij to” powiedz:
– Co konkretnie ma zrobić.
– Do kiedy.
– Jak ma dać znać, że skończone.
– To nie infantylizacja – to szacunek.
5. „Nie chodziło mi o to!” – czyli błędy bez korekty
Ludzie popełniają błędy. Ale zamiast o nich rozmawiać, robimy minę „nic się nie stało”, potem się frustrujemy, aż w końcu… wybuchamy.
Konflikty nie wybuchają przez błąd, tylko przez to, że nikt o nim nie mówił – aż było za późno.
Reaguj od razu. Krótkim zdaniem: „Zobaczyłam, że coś poszło nie tak. Pogadajmy chwilę”.
Nie szukaj winnych – szukaj rozwiązania.
Na koniec – jedna rada:
Ludzie nie słyszą Twoich intencji. Słyszą Twoje słowa, widzą ton, czują emocje.
Chcesz lepszej współpracy? Mów tak, by oni mogli Cię zrozumieć – nie tylko Ty siebie.
KOD POROZUMIENIA – kurs online o komunikacji w pracy
To nie teoria – to konkretne narzędzia, które działają z szefem, kolegą, klientem i teściową.
Możesz też pobrać darmowy fragment TUTAJ i przetestować od razu.
Autorka: Małgorzata Serafin – pomaga ludziom dogadać się w życiu, biznesie i pracy. Jest twórczynią „Kodu Porozumienia” — projektu, który uczy, jak rozmawiać skutecznie, bez zbędnych nerwów i nieporozumień. Jako lektorka niemieckiego, tłumaczka i koordynatorka międzynarodowych zespołów doskonale rozumie, jak kluczowa jest efektywna komunikacja — zarówno w obcym języku, jak i w codziennych relacjach zawodowych.


