Odkryj moc swojego głosu – Wywiad z Joanną Milka
Czy zastanawiałaś się kiedyś nad tym jaką siłę niesie Twój głos? Dla Joanny Milki, twórczyni marki „NA GŁOS”, głos stał się nie tylko narzędziem komunikacji, ale także kluczem do osobistego rozwoju i samoakceptacji. W wywiadzie dla iKobiece.pl, Joanna dzieli się swoją historią – o tym, jak problemy z głosem poprowadziły ją na drogę głębokiej transformacji. Zaczynając od blokad, które spowalniały jej życie, przez odkrywanie znaczenia emocji w pracy z głosem, aż po pomoc, jaką oferuje innym kobietom, ucząc je jak wydobywać z siebie pełnię potencjału. Z tej rozmowy dowiesz się jak nasze emocje i kreatywność wpływają na naszą komunikację, a także jak każda kobieta może zacząć świadomie korzystać z własnego głosu, by wzmocnić pewność siebie.
Karolina Dąbrowska: Jak narodził się pomysł na stworzenie marki „NA GŁOS” i dlaczego zdecydowałaś się skupić na wzmacnianiu głosu kobiet?
Joanna Milka: Od dziecka śpiewałam i nagrywałam bajki na magnetofonie, zmieniając głosy. Nie traktowałam tego jako swojego daru, raczej uważałam za coś oczywistego. Równocześnie brakowało mi odwagi, żeby wypowiadać się na głos nawet przy rodzinnym stole.
Kilka lat temu mój głos zaczął szwankować. Nie umiałam nad nim zapanować. Nawet delikatne kołysanki i czytanie na dobranoc córce powodowały, że głos mi przestawał działać. Czułam, że jestem cała pozaciskana, a moje gardło nie chce się otworzyć. Chciałam odzyskać kontrolę nad głosem. Chciałam, żeby był mi „posłuszny” jak dawniej, bo przecież do takiego stanu rzeczy byłam przyzwyczajona. W pierwszym odruchu podreptałam potulnie do specjalistki od emisji. Lekcje nic nie pomogły. W końcu dotarłam do takiego punktu, kiedy zrozumiałam, że mój głos stara się coś ważnego przekazać… Paradoksalnie to właśnie brak głosu był jego wołaniem o pomoc. Pomalutku zaczęłam odkrywać poszczególne elementy układanki.
Po pierwsze to, że stan mojego głosu jest odbiciem tego, w jakim stanie jestem ja.
Po drugie to, że ćwiczenia mięśni strun głosowych nie wystarczą, jeśli nie dbam o resztę siebie. To trochę tak, jakbym na siłowni ćwiczyła tylko prawą rękę.
Po wielu lekturach, rozmowach i własnych przemyśleniach przyszło olśnienie: to wszystko jest ze sobą połączone! Eureka! Niby to takie oczywiste, a jednak mojego wewnętrznego instrumentu nie wystarczy w pośpiechu nastroić. Żeby poprawnie działał, ja sama muszę być w równowadze.
To właśnie mój głos zaprowadził mnie na drogę mojego rozwoju osobistego i duchowego. Dzięki niemu zaczęłam w końcu słuchać siebie – swojego ciała, swoich emocji…
Równolegle z blokadą głosu przeżywałam dotkliwy kryzys twórczy, a kreatywność i mój głos były moimi narzędziami pracy. W końcu dotarło do mnie, że muszę dokonać jakiejś rewolucji, żeby się odblokować. Postanowiłam zacząć pracować w zgodzie ze sobą, robiąc to, co kocham. Założyłam własną firmę i z czasem stało się oczywiste, że w ramach mojej marki pragnę wspierać kobiety, które przeżywają podobne bolączki do moich. Moje doświadczenie było „po coś”. Dzięki niemu mogę pomagać innym kobietom w odkrywaniu i wzmacnianiu ich głosu i kreatywności.
KD: Jakie znaczenie mają emocje w pracy z głosem? Czy można za pomocą głosu świadomie wpływać na swój nastrój?
JM: Głos jest naszym lustrem. Słychać w nim wszystko to, czym jesteśmy w danej chwili. W jakiej formie jest nasze ciało, ale też jakie emocje przeżywamy. Nawet jeśli, jak większość dorosłych, próbujemy te emocje stłumić, albo nie powiedzieć szczerze czegoś ważnego, ze strachu, wstydu, poczucia, że „nie wypada”, albo że nie chcemy kogoś zranić, te słowa i emocje nie znikają. Zostają w naszym ciele i mogą z czasem prowadzić do problemów z głosem. Dlatego tak ważne jest, żeby zauważać swoje emocje, akceptować je i dawać im odejść, kiedy spełnią już swoją rolę. Świadome przeżywanie emocji wspiera nasz głos, a on z kolei może pomóc nam z radzeniem sobie z emocjami.
KD: W jaki sposób praca nad głosem może pomóc kobietom zwiększyć pewność siebie i samoświadomość?
JM: Głos jest o komunikacji, ale też o wychodzeniu do świata, pokazywaniu swoich granic. Jeśli nie jesteśmy wierne sobie, nie dbamy o siebie, swoje potrzeby i granice, odbija się to w naszym głosie. Kiedy się z tym skontaktujemy, skupimy się na sobie, zadbamy o siebie, pod pretekstem dbania o głos, siłą rzeczy będziemy poszerzać swoją samoświadomość. Znając lepiej siebie, swoje potrzeby, pozwalając sobie na słuchanie swojego Głosu, wzmacniamy go. A kiedy głos się wzmocni, nasza pewność siebie wzrośnie, będziemy brzmieć pewniej, inni będą nas chętniej słuchać. W efekcie poprawi to naszą komunikację i odbiór nas przez otoczenie. To wszystko jest ze sobą naturalnie powiązane.
KD: Czy możesz podzielić się jedną lub dwiema prostymi technikami, które kobiety mogą wykorzystać na co dzień, aby wzmocnić swój głos?
JM: Zacznij od słuchania swojego głosu, by go zaakceptować i polubić. Bez oceny i krytyki. To wcale nie takie proste, jakby się mogło wydawać.
Po więcej wskazówek zapraszam do mojej darmowej „Głoski” – małej pigułki dla głosu.
KD: Jakie najczęstsze blokady dostrzegasz u kobiet w pracy z ich głosem?
JM: Najczęściej kobiety nie lubią brzmienia swojego głosu, a to powoduje, że staje się on jeszcze słabszy. Często blokada głosu jest połączona z brakiem realizowania się twórczo. Przychodzą do mnie kobiety, które kiedyś lubiły tworzyć, ale przestały z braku czasu, albo dlatego, że coś je zablokowało. Zazwyczaj czyjaś krytyka, strach przed oceną, albo nasiąknięcie zdroworozsądkowym podejściem, które uczy, że tworzenie jest jakimś dziwacznym luksusem, na który nie możemy sobie pozwolić. Głosem wyrażamy siebie i jest to połączone także z tworzeniem, kreowaniem czegoś.
KD: Czy jest jakaś szczególna historia uczestniczki Twoich warsztatów, która szczególnie zapadła Ci w pamięć?
JM: W jednych z pierwszych moich warsztatów wzięła udział kobieta, która na co dzień uczyła pracy z głosem na potrzeby wystąpień publicznych. Kiedy zobaczyłam ją wśród uczestniczek, poczułam się onieśmielona i od razu włączył mi się tzw. syndrom oszusta. No bo niby czego mogłam ją nauczyć, skoro sama pomaga ludziom jak panować nad głosem. Obie byłyśmy zaskoczone ile dał jej udział w moich warsztatach. To dlatego, że ja nie uczę emisji głosu, tylko czułego zaopiekowania się swoim głosem, które daje zupełnie inne efekty niż typowe ćwiczenia aparatu mowy czy dykcji. To było dla mnie dowodem na to, że to, co robię, ma sens i mogę pomagać innym.
KD: Prowadzisz podcast „Biegnąca z myślami”. Jakie tematy porusza Twój podcast i jaki jest jego wpływ na słuchaczy, zwłaszcza w kontekście wzmacniania ich głosu i odblokowywania kreatywności?
JM: Kieruję mój podcast do zabieganych kobiet, które na co dzień zmagają się z brakiem czasu dla siebie, z natłokiem myśli i przytłoczeniem codziennymi zadaniami. Mocno siedzą w działaniu i odhaczaniu kolejnych zadań. Chcę w moim podcaście inspirować je, jak można choć na chwilę zwolnić, skupić się na sobie i dzięki temu uspokoić wirówkę myśli i takie wewnętrzne rozedrganie. Wspaniale pomaga w tym nie tylko głos, ale również sztuka. Nie oznacza to, że trzeba malować wielkie płótna i wystawiać je w galerii. Można wcale nie umieć malować, rysować czy lepić z gliny. Ważne, żeby otworzyć się na więcej kobiecej energii tworzenia, by odzyskać równowagę. W podcaście będę dawać wskazówki jak można dbać o równowagę nawet nie mając za wiele czasu.
KD: Na zakończenie – Jakie praktyczne rady mogłabyś dać kobietom, które chcą zacząć świadomie korzystać ze swojego głosu jako narzędzia do poprawy swojego dobrostanu?
JM: Dźwięk to fala wibracji, które przechodząc przez ciało mogą poprawiać nam nastrój. Kiedy ten dźwięk pochodzi z naszego ciała, działanie może być nawet silniejsze. Wyobraź sobie, że masz w sobie instrument, który właściwie używany może Cię uspokoić, dodać Ci odwagi, albo pomóc wyrzucić z siebie nagromadzoną złość. Czy to nie wspaniałe, że mamy go wciąż przy sobie?
Zacznij korzystać z tych zbawiennych wibracji, jakie niesie Twój własny głos. Nuć, mrucz, śpiewaj, choćby pod prysznicem, a nawet mów do siebie. Zaobserwuj jak reaguje na to Twoje ciało.
Więcej informacji o działaniach Joanny znajdziesz na:
Instagram: joanna.naglos
Facebook: Na Głos
Spotify: Biegnąca z myślami
SoundCloud: Joanna Milka NA GŁOS


