Własna książka na wyciągnięcie ręki. Wywiad z Anną Wołodko o procesie wydawniczym, roli redaktora i AI
Anna Wołodko to kobieta, której kariera zawodowa jest przykładem nieustannego rozwoju i otwartości na zmiany. Zaczynała od pracy w wydawnictwie, by później przejść do agencji reklamowej, a ostatecznie stworzyć własną firmę – Mint Concept. W wywiadzie dla iKobiece.pl opowiada o tym, jak doświadczenia z różnych branż kształtowały jej podejście do copywritingu oraz prowadzenia projektów wydawniczych. Zdradza również, jak zmieniający się rynek i technologie wpływają na Jej działalność oraz jakie wyzwania i korzyści płyną z pracy z autorami, którzy marzą o wydaniu swoich książek. Dzieli się także refleksjami na temat narzędzi sztucznej inteligencji w copywritingu, które stają się coraz bardziej powszechne w branży.
Karolina Dąbrowska: Początek Twojej drogi zawodowej był dość zróżnicowany – od pracy w wydawnictwie, przez agencję reklamową, po założenie własnej firmy. Jakie doświadczenia i umiejętności zdobyte na każdym z tych etapów wpłynęły najbardziej na Twoją obecną działalność?
Anna Wołodko: Patrząc na miejsce, w którym dziś jestem i na drogę, którą wcześniej przeszłam, odnoszę wrażenie, że wszystkie poprzednie doświadczenia były elementami układanki. Praca redakcyjna nauczyła mnie skrupulatności i uważności, a copywriting – kreatywności, nieszablonowego myślenia. Co ciekawe, kiedy pracowałam w wydawnictwie, marzyłam o samodzielnym pisaniu, a kiedy się przebranżowiłam i zostałam copywriterką, tęskniłam za branżą wydawniczą. Dopiero własna działalność pozwoliła mi połączyć kilka różnych ról – fakt, że nie muszę ograniczać się do jednego stanowiska daje mi ogromną satysfakcję.
Dostrzegam też ogromne korzyści płynące z tego, że znam proces pisania z perspektywy i autora, i redaktora. Dzięki temu mogę być bliżej mojego klienta, jego potrzeb i problemów.
KD: Jakie są największe wyzwania, z jakimi musisz się zmierzyć jako założycielka Mint Concept, zwłaszcza w kontekście prowadzenia projektów wydawniczych i szkolenia z copywritingu oraz narzędzi AI?
AW: Myślę, że najtrudniejsze wyzwania są już za mną i dotyczyły zmiany mojego podejścia do prowadzenia firmy. Usługi, które obecnie świadczę, są starannie wybrane spośród wielu różnych, które wykonywałam w przeszłości. Od zeszłego roku skupiam się wyłącznie na tym, co sprawia mi największą satysfakcję i pod czym w 100% mogę się podpisać. Nie skłamię, jeśli powiem, że po prostu lubię to, co robię. Najtrudniejsze było podjęcie moich wcześniejszych decyzji, np. zrezygnowanie z usług, które były dobrze płatne, ale nie do końca ze mną rezonowały.
Oczywiście miewam dziś projekty, na które muszę poświęcić więcej czasu, ale nie patrzę na nie w kategoriach „mierzenia” się z problemem czy wyzwaniem, raczej naturalnego etapu do przejścia. Do wyzwań takich jak zmieniający się rynek, rozwój technologiczny, podchodzę natomiast z dużym optymizmem. Mam poczucie, że mając otwarty umysł i chęć nauki, będę w stanie się do nich dostosować.
KD: Praca z autorami, którzy marzą o wydaniu swojej książki, musi być fascynująca. Jakie historie i wyzwania związane z tym procesem najbardziej Cię inspirują?
AW: Kiedy zaczynałam prowadzenie indywidualnych projektów, zaskoczyły mnie motywacje moich klientów. Co ciekawe, nie spotykam wielu autorów, którzy w wydaniu książki upatrują pomysłu na szybki i duży zysk. Częściej jest to chęć spełnienia marzenia czy podzielenia się z innymi wartościowym przekazem. Zaskakująco dużo osób chce po prostu opowiedzieć światu swoją historię, dać nią przykład czy pomóc innym. Uważam, że jest to piękna motywacja.
Natomiast w samym procesie wydawniczym od zawsze – czyli od ponad 10 lat, bo tyle już pracuję w tej branży – fascynowała mnie jego namacalność. Zaczynamy zawsze od samej idei, a później, przez długi i wieloetapowy proces, powstaje książka będąca fizycznym produktem, który możemy wziąć do ręki. Mało kto zastanawia się, ile musiał przejść tekst, zanim wyląduje na półce w księgarni.
KD: Jakie są Twoje ulubione narzędzia AI do copywritingu i jakie możliwości widzisz w ich wykorzystaniu w przyszłości?
AW: Narzędzi sztucznej inteligencji jest tak wiele, że bardzo trudno jest nadążyć za nowościami. Dlatego nie przywiązuję się do konkretnych narzędzi, korzystam na zmianę np. z chatu GPT, Perplexity czy Gemini. Myślę, że na uwagę zasługuje też polska marka Contadu.
Na ten moment AI pomaga mi w burzach mózgu, researchu, przy pisaniu i przerabianiu krótkich treści. Ponieważ prowadzę szkolenia z wykorzystania AI w copywritingu, na co dzień dużo testuję i sprawdzam różne możliwe zastosowania. Często te próby pokazują mi, że na ten moment AI nie jest jeszcze w stanie zastąpić pracy człowieka. Ale zdarza się również, że funkcje, które jeszcze miesiąc temu nie były dostępne, dziś już są nawet w darmowych wersjach programów. Nie będę więc wyrokowała, co może zmienić się w przyszłości – raczej staram się ten temat obserwować i testować, kiedy pojawia się coś nowego.
KD: Co uważasz za kluczowe cechy sukcesu w branży redakcyjnej i copywritingowej, szczególnie w kontekście szybko zmieniającego się świata mediów i technologii?
AW: Myślę, że niezależnie od branży kluczowe jest otwarcie na zmiany, elastyczność, szukanie szans zamiast narzekania i wymyślania wymówek. Osobiście nie wierzę w to, że da się dziś wyuczyć zawodu, który będziemy bez żadnych zmian wykonywać przez całe życie.
Jak w każdej pracy z klientem, ważne są także terminowość i rzetelność. Być może to frazes, ale znam wiele osób, które przychodzą do mnie po negatywnych doświadczeniach np. z innymi copywriterami. Moim zdaniem przydaje się też odrobina empatii – widzę to zwłaszcza, kiedy pracuję nad książkami zawierającymi osobiste, nieraz trudne, przeżycia autora.
KD: Wspomniałaś, że strata pracy była impulsem do założenia własnej firmy. Jak to przeżycie wpłynęło na Twoje podejście do ryzyka zawodowego i decyzji biznesowych?
AW: Z natury jestem raczej spokojna i unikam ryzyka. Strata pracy uświadomiła mi jednak, że to nie odwaga, ale otwarcie na zmiany jest cechą, która pozwala nam się rozwijać. To doświadczenie na pewno dało mi dużą pewność, że umiem sobie poradzić w kryzysowych sytuacjach. Utwierdziłam się w przekonaniu, że z każdym wyzwaniem warto się mierzyć, podejmując czasem decyzje, które nie zawsze są wygodne i które wymagają wysiłku i pracy.
KD: Jakie rady miałabyś dla kogoś, kto rozważa karierę w copywritingu, ale nie jest pewny, od czego zacząć?
AW: W tej pracy kluczowa jest praktyka. Im więcej piszemy i poprawiamy własne teksty, tym łatwiej nam zauważać błędy, skracać niepotrzebne zdania, zawierać maksimum treści w minimalnej liczbie znaków. Copywriting można wykonywać jako pracę dodatkową. To bezpieczny sposób na to, aby sprawdzić, czy to zajęcie jest w ogóle dla nas, ponieważ może okazać się, że dość szybko zderzymy się z murem w postaci wypalenia czy braku kreatywności. Polecałabym więc na początek metodę małych kroków – i oczywiście dużo praktyki.
Więcej informacji o działaniach Anny znajdziesz na www.mintconcept.pl, Facebooku oraz LinkedIn.


