Zanim pójdziesz dalej, zatrzymaj się i posłuchaj siebie

Każda z nas nosi w sobie historie, które nie zawsze zostały domknięte. Emocje, których nikt nie nauczył nas przeżywać do końca. Doświadczenia, które miały minąć, a jednak zostały w ciele, w myślach i w sposobie, w jaki patrzymy na siebie oraz świat. Czasem objawiają się jako lęk, czasem jako złość, wstyd, poczucie winy albo przekonanie, że wciąż jesteśmy „niewystarczające”. Ten tekst jest zaproszeniem do zatrzymania się i uczciwego spotkania ze sobą — po to, by sprawdzić, jaki ciężar wciąż niesiesz i czy na pewno chcesz dźwigać go dalej.

Rozmawiasz ze sobą?

Czy zadałaś sobie kiedyś pytanie, co i ile tracisz, dźwigając ciężar nieuzdrowionych, trudnych emocji? Bo może jest tak, że, tkwiąc w przeszłości, ciągle odczuwasz to, co Cię blokuje? Może przekłada się to na Twoje lęki o przyszłość?

Jaki ciężar niesiesz?

Może ciągle masz poczucie bycia niewystarczającą? I wstrzymuje Cię to przed działaniem lub podejmujesz je ze strachem przed porażką? Działasz wtedy z samospełniającą się przepowiednią z tyłu głowy — czy to chodzi o pracę, czy o trudną rozmowę z koleżanką bądź rodzicami, czy o relację romantyczną.

Może ciągle się czegoś wstydzisz? Tego, że nie wszystko wiesz, że coś Ci nie wychodzi, że inni osiągają więcej i szybciej? A to powoduje utratę wiary w swoje możliwości. I chociaż świadomie możesz pamiętać, jakie dyplomy i certyfikaty leżą w Twojej szufladzie, to podświadomość podpowiada, że i tak inni są lepsi…

Może ciągle masz w sobie ból, który Cię paraliżuje? Ból, który jest jak kula u nogi, który trzyma przy ziemi i nie pozwala wzlecieć?

Może ciągle nosisz w sobie poczucie winy? Może czujesz się ciągle jak to małe dziecko, które karano za źle wykonaną pracę, słabszą ocenę, stłuczenie szklanki? Może czujesz się jak ktoś, na kogo przerzucono ciężar odpowiedzialności, który sprawia, że ramiona się uginają?

Może ciągle czujesz złość na innych? Obwiniasz ich za to, co zrobili? Za to, czego nie zrobili? Za Twoją samotność? Może, tkwiąc w tej złości, obwiniasz innych za wszystko, co Cię spotyka? Kończysz relacje, doprowadzasz do spięć?

Może ciągle tkwisz w roli ofiary? Wydaje Ci się, że świat jest złym miejscem? Czujesz się mała wobec ogromu potwornego świata, który czeka tylko, by Cię pożreć?

Cokolwiek to jest, może nie masz przestrzeni na lekkość, radość, kreację, flow, szczęście, wolność, rozwój, spokój, harmonię, na bycie w pełni sobą? Czymkolwiek ten ciężar jest, tracisz siebie…

Droga do uwolnienia. Od czego zacząc?

Zrozum. Uzdrów. Zintegruj.

Proponuję wybaczyć. Nie jak w piaskownicy — podać łapkę na zgodę i odejść w poczuciu dodatkowej utraty resztek godności… Wybaczyć sobie te trudne uczucia. Uwolnić się od nich. Jak? Zrozumieć: skąd są; jak się pojawiły; czym się objawiają; co je wywołało. Uzdrowić: przyjąć nową perspektywę — dostrzec lustra, wejść w buty oprawcy, ujrzeć projekcje i przeniesienia. Zintegrować: poczuć w ciele nowe podejście do życia.

Przejdź przez most.

Prawdziwa przemiana zaczyna się wtedy, gdy wybieramy siebie. Gdy przestajemy godzić się na tkwienie pomiędzy bólem przeszłości a lękiem o przyszłość. Gdy postanawiamy, by to, co się wydarzyło, przestało być przeszkodą, a stało się szansą. Zawsze jest możliwe stanąć przed lustrem, spojrzeć w siebie i zobaczyć, co boli. Dać sobie prawo do tego, co się czuje. Uznać, że możemy zaopiekować się swoim wewnętrznym dzieckiem. Przejść przez most. Pozbycie się ciężaru niewspierających emocji jest obietnicą lepszego życia. Życia, którego nie przeżyjesz, jeśli będziesz tkwić po tej stronie mostu. Tu nie ma niczego, co daje szansę na lekkość, radość, wolność, kreację, bezpieczeństwo, rozwój, godność, zaufanie, poczucie sensu. Ta strona wciąga i zasysa. Pogrąża. Wyrwać się z tego miejsca znaczy zacząć żyć.

Odpowiedzialność.

Przekroczenie mostu to uzdrowienie. Ono zaczyna się od decyzji. Od przyjęcia odpowiedzialności za siebie. To, co się stało, już się stało. Nie ma większego znaczenia, w jakiej mierze się do tego przyczyniliśmy — czy w stu procentach, czy częściowo, czy też byliśmy niewinną ofiarą. Znaczenie ma to, co z tym zrobimy. To jest nasza odpowiedzialność. Tylko my możemy ukształtować swoje życie. Możemy zostać w świecie ofiar bądź stać się autorem swego życia. A więc — odpowiedzialna decyzja.

Małe kroki.

Powoli, krok za krokiem, realizuj swój zamiar. Zatem — co chcę osiągnąć? Zrzucić ciężar (czymkolwiek on jest). Jak chcę to zrobić? Przeczytać książki, zapisać się na warsztaty, skorzystać z usług trenera, mentora, mistrza. Każdego dnia, bez pośpiechu, bez zadyszki, zrobić coś, co zbliża do celu.

Neuroplastyczność mózgu.

Każda zmiana zachowania wymaga pewnego wysiłku. To torowanie nowej ścieżki w gęstym lesie za pomocą zwykłych narzędzi. Trzeba je wykarczować i chodzić nimi jak najczęściej, by nie zarosły. A tymi starymi — jak najrzadziej, by zarosły. Dzięki temu powstają nowe połączenia neuronalne, a stare zanikają. To żadna magia, to coś, co jest w naszym zasięgu. To nasz organizm, nad którym mamy władzę.

Sukces.

Uzdrowienie relacji z przeszłością nie musi zawierać w sobie padania w ramiona osoby, która nas skrzywdziła. To wpadnięcie w swoje własne ramiona. Prawdziwa wolność to świadomość, że mogę puścić to, co mnie nie wspiera, i wybrać inaczej. Każdego dnia, w każdej godzinie, w każdej chwili. I wiedzieć, że — jeśli wybór nie zaprowadzi mnie tam, dokąd chcę dojść — mogę to potraktować jak lekcję i wybrać raz jeszcze. Wolność to wolność wyboru. W poczuciu odpowiedzialności za ten wybór, ale i w poczuciu prawa do błędu. Mam do tego prawo, bo to moje życie.


Autorka: Ewa Joanna Sankowska – mentorka i przewodniczka w podróży do wewnętrznej wolności i autentyczności kobiet. Po 23 latach pracy w edukacji założyła działalność, w której prowadzi holistyczne programy rozwoju, łączące psychologię pozytywną, Radykalne Wybaczanie, jogę nidrę, Vedic Art, DNA Talentu i coachingową Podróż Bohatera. Jest certyfikowaną mentorką i trenerką VCC, flow konsultantką DNA Talentu oraz trenerką Radykalnego Wybaczania, obecnie rozwija kompetencje w neuromedytacji. Jej sztandarowy projekt, Pałac Dobrostanu, to półroczny proces transformacji dla kobiet, pozwalający odkryć autentyczne siebie, uwolnić się od przeszłości i w pełni doświadczyć TU I TERAZ. Ewa tworzy bezpieczną przestrzeń transformacji, w której kobiety odzyskują wewnętrzną moc, spokój i twórczą świadomość, korzystając z synergii sztuki, duchowości i psychologii.

Więcej informacji o działaniach Ewy znajdziesz na www.ewajoannasankowska.pl oraz Facebooku i Instagramie.

Posłuchaj również Podcastu Źródło Harmonii.

iKobiece.pl
Author: iKobiece.pl