Życie ma tyle kolorów i zapachów, ile potrafisz w nim dostrzec
Jak zapachy, kolory i muzyka pomogły mi ogarnąć codzienność jako mama po czterdziestce? Przebodźcowanie, wieczny brak czasu i potrzeba zadbania o zdrowie — to mój codzienny krajobraz jako mamy dwójki maluchów i kobiety pracującej na pełen etat. Szukałam sposobu, by nie zwariować i odzyskać równowagę bez wielkich filozofii. Tak odkryłam aromaterapię, a z czasem stworzyłam wokół niej przestrzeń nie tylko do samopoczucia, ale i do rozwoju. Dziś opowiem Ci, jak małe rytuały z olejkami, kolorami i muzyką zmieniły moją codzienność — i jak mogą zmienić też Twoją. – Pisze Asia Kopkowicz.
Olejki eteryczne: pachnące wsparcie dla mam (i nie tylko!)
Aromaterapia to nic innego jak leczenie zapachami — metoda znana od starożytności, ale wciąż aktualna. Naturalne olejki eteryczne wspierają odporność, pomagają wyciszyć emocje, poprawiają koncentrację, ułatwiają zasypianie… Słowem: małe, szklane buteleczki pełne natury, które potrafią zrobić wielką różnicę w codziennym funkcjonowaniu.
Dla mnie to nie tylko sposób na zdrowie, ale i na lepszy nastrój. Kiedy dzieci w domu, obowiązków pełno (na co dzień pracuję w krakowskim korpo), a głowa chce wyjść z siebie — wtedy kilka kropel ulubionego olejku potrafi zdziałać cuda.
Kolory, zapachy, dźwięki – mój przepis na lepszy dzień
Nie zatrzymałam się jednak tylko na olejkach. Okazało się, że najlepszy balans osiągam, gdy do pachnących rytuałów dołączam kolory i muzykę. To taka moja osobista „święta trójca” dobrego nastroju:
- Koloroterapia — leczenie kolorami, które wpływają na nasze emocje i ciało bardziej, niż się wydaje. Kolory potrafią pobudzać, uspokajać, poprawiać koncentrację, a nawet działać jak naturalne antidotum na stres.
- Aromaterapia — czyli zapachy zamknięte w buteleczkach, które pomagają ogarnąć chaos, wspierają zdrowie i przynoszą ulgę przebodźcowanym zmysłom.
- Muzykoterapia — bo dobra muzyka to balsam dla duszy. Czy to ulubiona playlista do porannej kawy, czy spokojne dźwięki do wieczornego wyciszenia — zawsze znajdzie się coś odpowiedniego.
Koloroterapia, aromaterapia, muzykoterapia — jak działają w praktyce?
Nie trzeba od razu rewolucji, by poczuć różnicę. Czasem wystarczy prosty rytuał:
- kilka kropel olejku lawendowego do dyfuzora wieczorem — na lepszy sen,
- dzieciakom do kąpieli — na wyciszenie po całym dniu,
- otaczanie się kolorami — ja uwielbiam ubierać się na kolorowo, co od razu poprawia mi nastrój,
- szybka muzyczna przerwa w ciągu dnia — nawet 5 minut ulubionej piosenki potrafi zdziałać cuda.
To małe rzeczy, ale w dłuższej perspektywie pomagają złapać balans i lepiej zadbać o siebie.
Balans bez spiny — małe rytuały, które robią dużą różnicę
Nie chodzi o perfekcję. Nie musisz codziennie medytować przy świecach i mieszankach olejków rodem z ajurwedyjskiego SPA. W moim świecie balans to sztuka małych kroków: czasem to 3 minuty z dyfuzorem i olejkiem z dzikiej pomarańczy, czasem krótki taniec po kuchni z ulubioną playlistą przy garach.
To wszystko ma być dla Ciebie — nie przeciwko Tobie. Zero spiny, maksimum frajdy.
Pachnący network bez spiny — kobiety, które wspierają się w drodze po marzenia
Oprócz olejków, kolorów i muzyki, jest jeszcze coś, co daje mi ogromną radość i poczucie sensu — budowanie biznesu i dodatkowego źródła dochodu w networku, który jest naturalny, życzliwy, oparty na pasji i chęci pomagania… bez spiny.
Nie ma tu miejsca na udawanie idealnych mam czy internetowych influencerek, które zawsze wiedzą wszystko najlepiej. Wręcz przeciwnie — jesteśmy tu po to, żeby dzielić się naturalnymi sposobami na wspieranie zdrowia i dobrego samopoczucia, wymieniać się doświadczeniem, inspirować nawzajem i po prostu być dla siebie wsparciem.
Na moich olejkowych warsztatach i w sieci pokazuję, że network to nie żadne wciskanie produktów czy sztuczne small talki. To szczere rozmowy, wymiana patentów na ogarnianie codzienności i dzielenie się swoją pasją. To właśnie dzięki temu aromaterapia przestała być dla mnie „tylko” tematem o olejkach, a stała się pretekstem do budowania fajnych, autentycznych relacji z kobietami, które szukają balansu — tak jak ja.
Twoja przygoda z olejkami może być prosta (i kolorowa)
Jeśli masz ochotę dowiedzieć się więcej, zajrzyj do mnie na Instagram @kolorowa.aromaterapia oraz na Facebooka — albo po prostu szukaj Asi Kopkowicz (celowo zdrabniam swoje imię, bo od razu skracam do siebie dystans). Dzielę się tam praktycznymi poradami, pachnącymi inspiracjami i… dobrą energią. A jeśli chcesz coś powąchać — chętnie wyślę Ci próbki, albo po prostu wpadnij na moje warsztaty!
Bo życie ma tyle kolorów i zapachów, ile potrafisz w nim dostrzec. I wiesz co? Z olejkami, odrobiną koloru i dobrym beatem w tle — jest zdecydowanie piękniej.

Autorka: Asia Kopkowicz — mama po czterdziestce, która kolorowo i na luzie opowiada o olejkach eterycznych, macierzyństwie i codziennych sposobach na złapanie balansu. Prowadzi warsztaty, wspiera inne kobiety w ich pachnącej drodze i buduje społeczność skupioną wokół olejków eterycznych — bez spiny, za to z dużą dawką dobrej energii.


