Ciche ADHD – jak kobiety przez lata nauczyły się ukrywać swoje objawy

„Zawsze myślałam, że po prostu nie ogarniam życia” — mówi Laura, 21-letnia kobieta z ADHD. Długo nie rozumiała, dlaczego nawet codzienne sprawy potrafią ją przytłoczyć. Dopiero świadomość pokazała, że za tym chaosem i emocjonalnym przebodźcowaniem stoi neuroatypowość, którą kobiety często noszą pod uśmiechem. Nie dlatego, że chcą udawać, ale dlatego, że przez lata musiały.


Dlaczego kobiety z ADHD są „niewidzialne”?

ADHD (zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi) to zaburzenie neurorozwojowe związane z działaniem układu dopaminergicznego, które wpływa na koncentrację, emocje i planowanie działań. Nie jest deficytem motywacji, lecz innością w pracy mózgu.
Problem w tym, że przez dekady diagnozowano głównie chłopców — aktywnych, impulsywnych, widocznych. Dziewczynki, uczone od najmłodszych lat, że mają być „grzeczne”, często maskowały swoje trudności. Zamiast wsparcia słyszały: „Weź się w garść”.

Psycholożki opisują to zjawisko jako maskowanie. Kobiety z ADHD uczą się ukrywać swoje objawy, by sprostać społecznym oczekiwaniom. Z czasem perfekcjonizm, przeciążenie i samokrytyka stają się ich codziennością. Badania pokazują, że kobiety diagnozuje się średnio dekadę później niż mężczyzn — często dopiero po epizodach wypalenia lub depresji.

Dwa pokolenia, dwa spojrzenia

Laura wciąż szuka swojej drogi. Po dwóch latach studiów fizjoterapii zrobiła przerwę — chce lepiej zrozumieć siebie i znaleźć kierunek zgodny z jej naturą.

„Mam sto pomysłów naraz i każdy wydaje mi się dobry. Ale gdy przychodzi do wyboru, czuję paraliż. Uczę się, że to też część ADHD — nadmiar myśli i emocji”.

Jej mama, Agata, 48-letnia terapeutka integracji sensorycznej, została zdiagnozowana jako dziecko. Dziś łączy wiedzę naukową z osobistym doświadczeniem.

„W moim pokoleniu nikt nie mówił o ADHD u dziewczynek. Byłam po prostu ‘roztrzepana’. Dziś wiem, że to, co kiedyś uznawano za słabość, jest częścią mojego neurotypowego świata”.

Ich wspólna historia to przykład, jak różne mogą być kobiece drogi do diagnozy i jak wiele zmienia zrozumienie siebie.

„ADHD — grupa wsparcia” i społeczność „Przebodźcowane”

Z potrzeby rozmowy i wsparcia powstała ich inicjatywa — facebookowa grupa „ADHD — grupa wsparcia” i profil @przebodzcowane na Instagramie. To społeczność kobiet, które nie chcą już udawać, że sobie „radzą jak wszyscy”.

„Chciałyśmy stworzyć miejsce, gdzie nikt nie mówi ‘przesadzasz’. Gdzie można powiedzieć ‘też tak mam’ i poczuć ulgę”.

W grupie kobiety rozmawiają o emocjach, relacjach, pracy i strategiach radzenia sobie. Wspólnie odkrywają, że ADHD to nie tylko deficyt uwagi — to również nadmiar wrażliwości, empatii i energii, które w odpowiednim środowisku mogą stać się darem.

„Łagodnik” — workbook, który pomaga zrozumieć siebie

Z doświadczeń Laury i Agaty narodził się „Łagodnik” — workbook dla kobiet z ADHD. To narzędzie, które prowadzi przez proces samopoznania i nauki łagodności wobec siebie.

„Chciałyśmy, by ‘Łagodnik’ był jak spokojny oddech po długim dniu — przypomnienie, że nie musisz być doskonała, żeby zasługiwać na spokój”.

Workbook łączy psychologiczną wiedzę z praktyką: uczy obserwowania emocji, pracy z ciałem i autoregulacji poprzez oddech i nerw błędny. Inspiruje do odzyskania kontaktu z własnym rytmem — bez presji i porównań.

Nie jesteś sama

Coraz więcej kobiet mówi dziś o ADHD. Nie dlatego, że to modne, lecz dlatego, że po raz pierwszy czują się widziane. ADHD to nie „szufladka”, ale język, którym można opisać świat pełen emocji, bodźców i wrażliwości.

„ADHD nie czyni nas gorszymi. Po prostu nasz mózg działa inaczej — i w tym też jest piękno” — mówi Laura.

Jeśli czujesz, że ten tekst mógłby być o Tobie, zajrzyj do „ADHD — grupa wsparcia” lub na Instagram @przebodzcowane.
Bo czasem najważniejsze słowa, jakie możesz usłyszeć, brzmią:

„Nie jesteś sama”.


Autorki:

Agata — terapeutka integracji sensorycznej z 20-letnim doświadczeniem, pedagog specjalny w szkole podstawowej i studentka V roku fizjoterapii. Łączy wiedzę naukową z pasją do pracy z ciałem. Zainspirowana ideą samoregulacji stworzyła workbook „Łagodnik” i prowadzi warsztaty o „autoreguluacji z pomocą nerwu błędnego” dla kobiet.

Laura — 21-letnia poszukiwaczka swojej drogi, wierna aktorstwu i filmowi. Interesuje się dietetyką, zdrowiem holistycznym, jogą i medytacją. Krótkie studiowanie fizjoterapii pozwoliło jej lepiej zrozumieć ciało, a wspólna pasja z mamą stała się początkiem społeczności Przebodźcowane i grupy wsparcia dla kobiet z ADHD.

Więcej informacji o działaniach Agaty i Laury znajdziesz na www.przebodzcowane.pl

iKobiece.pl
Author: iKobiece.pl