Nie umiesz odpoczywać? Problem może być znacznie głębszy niż brak czasu
Żyjemy coraz szybciej. Wypełniamy kalendarze, realizujemy kolejne zadania i odkładamy odpoczynek na później. Problem w tym, że życie nie zacznie się „kiedyś”. Dzieje się właśnie teraz. Jeśli nie nauczysz się zatrzymywać, możesz przeoczyć nie tylko piękne chwile, ale także sygnały wysyłane przez własne ciało. A ono od dawna próbuje zwrócić na siebie twoją uwagę.
Odpoczynek to nie strata czasu
Niektórzy z nas uważają, że odpoczynek to strata czasu, a paradoksalnie jest nią brak zatrzymania. Brak zatrzymania sprawia, że pęd, w którym jesteśmy, nigdy się nie kończy. Popełniamy cały czas te same błędy, korzystamy z tych samych rozwiązań, bo nie widzimy innej perspektywy. Nie widzimy, bo nie zatrzymujemy się. Czasem warto przystanąć, wziąć głęboki wdech i zobaczyć, co nas otacza.
Kiedy ostatnio spojrzałaś w niebo, powąchałaś kawę, którą pijesz każdego dnia, uśmiechnęłaś się do siebie? Myślisz: strata czasu, ale życie dzieje się teraz. Ty jesteś tu i teraz, nie w przeszłości i nie w przyszłości.
Twoje ciało wie, że potrzebujesz zatrzymania
Nie widzisz tego, co na zewnątrz, i nie widzisz tego, co wewnątrz ciebie. Nie słuchasz siebie ani swojego ciała, bo nie masz czasu. A ciało mówi. Boli cię głowa, plecy doskwierają coraz bardziej, oczy są zamglone, szyja i kark stają się sztywne, ale to przecież nic nie znaczy, prawda? Nieprawda! Znaczy bardzo wiele. Twoje ciało daje ci wyraźny sygnał, od pewnie długiego już czasu, który ignorujesz, bo nie masz czasu. A skoro nie masz czasu dla siebie, to znaczy, że nie traktujesz siebie poważnie i nie uważasz siebie za ważną osobę.
Bez sprawności, czy to fizycznej, czy umysłowej, czego dokonasz? Co zrobisz? Co zmienisz? Jak wpłyniesz na bliskich? Jak zajmiesz się dziećmi? Jak spędzisz czas z przyjaciółmi czy rodziną? Choć to też może być dla ciebie pewien luksus, na który cię nie stać, bo masz dużo innych rzeczy do zrobienia. Spójrz więc z innej perspektywy. Takie spotkanie może być dla ciebie formą odpoczynku. Pytanie tylko, czy sobie na niego pozwolisz?
Czy masz prawo, aby odpocząć? Tak, i nie tylko prawo. To jedna z twoich potrzeb. Gdy jej nie realizujesz, konsekwencje się piętrzą, podobnie zresztą, gdy nie realizujesz innych. A nie realizujesz, bo mówisz sobie, że nie masz czasu.
Nie chodzi o czas. Chodzi o życie
Ale wiesz, tu nie chodzi o czas. Tu chodzi o życie, o twoje życie. Pomyśl, czy warto z niego rezygnować, bo masz kolejne bardzo pilne zadanie do wykonania. Wiem, kiedyś zadbasz o siebie, kiedyś będzie dobry moment, kiedyś przyjdzie ten czas. Tylko po co czekać? To nie czas ci ucieka przez palce, tylko twoje życie. Szukasz szczęścia. Ono jest, tyle że ty go do siebie nie dopuszczasz. Dlaczego? Potrzebujesz znaleźć odpowiedź! Często jest ona ukryta za twoimi przekonaniami: muszę się poświęcić, zająć się innymi, taka jest moja rola, źle rozumianą lojalnością, chęcią udowodnienia, że potrafisz wszystko i że dasz radę. Przecież jak nie ty, to kto? Ale tak doprowadzasz się do stanu przewlekłego stresu, przemęczenia, kryzysu, napięcia i frustracji. A wystarczyłoby regularnie odpoczywać, wysypiać się, znaleźć chwilę na relaks.
Każdy odpoczywa inaczej
Twój odpoczynek wcale nie musi wyglądać jak czyjś inny i nie musisz przez całe życie odpoczywać w ten sam sposób. Możesz odpoczywać, spacerując, będąc blisko natury, ćwicząc Qigong, medytując, spotykając się z bliskimi osobami, pijąc dobrą kawę i rozmawiając w ciepłej atmosferze, ćwicząc, tańcząc, ucząc się, czytając. Pytanie tylko, czy i na jaki odpoczynek sobie pozwolisz?
Pomyślisz: ale ja mam cele i plany, muszę je zrealizować. I dobrze, że masz cele. Realizując je, też możesz odpoczywać. Ale najpierw zastanów się, czy są naprawdę twoje. Po drugie, przyjrzyj się, czy realizujesz cel, czy plan. Wszystko wokół nas jest dynamiczne, więc często, nie zatrzymując się, nie mając dystansu, nawet nie wiesz już, co robisz i po co, ale zadanie jest zapisane na kartce i wymaga wykonania. Tylko czy to działanie jest dla ciebie efektywne i ma sens? Czy naprawdę przybliża cię do celu? Gdy jesteś w górach, możesz dostać się na szczyt różnymi drogami, a i tak na niego wejdziesz. Nie tylko jednak widoki na szczycie są piękne. Gdy biegniesz, nawet ich nie widzisz, a droga jest równie ważna, jeżeli nie ważniejsza. Czemu droga nie może być twoją formą odpoczynku?
Zatrzymaj się, zanim będzie za późno
Widzisz, odpoczynek to nie tylko leżenie brzuchem do góry, choć oczywiście czasem i taka forma jest nam potrzebna. Możesz spędzać czas aktywnie, robiąc to, co lubisz. Problem w tym, że większość z nas nawet nie wie, co lubi, bo nie miała czasu, aby o tym pomyśleć. Zatrzymaj się, odpocznij, bo oszalejesz. Najciekawsze jest to, że czy będziesz w pędzie, czy się zatrzymasz, mijają kolejne minuty twojego życia. Warto wybrać mądrze!
Zastanów się, co lubisz robić, jak lubisz spędzać czas, z kim. Pomyśl, ile rzeczy bierzesz na siebie w ciągu dnia, i naprawdę puść kilka z nich. Pamiętaj, najpierw zrób jedno, zanim weźmiesz się za kolejne, bo łapanie kilku srok za ogon sprawia, że nie łapiesz ani jednej. Skup się na tu i teraz oraz na swoich prawdziwych celach.
I jeszcze jedno ważne pytanie: na co marnujesz swój czas, a więc swoje życie? To stresuje cię najbardziej. To trochę jak z pieniędzmi, których nigdy nie masz, więc musisz się o nie martwić. Tylko ile jest rzeczy, na które wydajesz pieniądze niepotrzebnie? Wydajesz, a więc martwisz się i stresujesz bardziej. Stresujesz się bardziej, a więc pracujesz więcej. Pracujesz więcej, a więc… nie odpoczywasz, bo nie masz czasu i koło się zamyka.
Wybierz mądrze dla siebie
Czas przełamać schematy, które kontrolują twoje życie. Ja to zrobiłam, moi klienci też to robią i wierz mi, warto poszukać wsparcia, bo samemu jest trudniej. Raz jeszcze napiszę: wybierz mądrze dla siebie! Wszystko inne ma priorytet, jest ważne i pilne, a ty? Ty jesteś najważniejsza i pamiętaj o tym. Odpocznij, zanim ruszysz.
Autorka: Katarzyna Szymecka – coach, mentorka, terapeutka Polarity oraz instruktorka rekreacji ruchowej Qigong. Jest także autorką książki „Życiowa Rozgrywka” oraz twórczynią marki rozwojowej, którą stworzyła z pasji do świadomego życia i wewnętrznej równowagi. W swojej pracy wspiera kobiety zmagające się ze stresem, presją i poczuciem utknięcia, pomagając im odzyskać spokój, energię do działania i pewność siebie. Łączy coaching, mentoring oraz pracę z ciałem i emocjami, tworząc autorskie podejście do rozwoju osobistego, które realizuje poprzez indywidualne procesy, warsztaty i kursy online. Marka Katarzyna Szymecka powstała w 2018 roku jako efekt jej osobistej transformacji i dziś jest przestrzenią wspierającą kobiety w odkrywaniu autentyczności, wewnętrznej siły oraz odwagi do życia na własnych zasadach. Pracuje w oparciu o wartości takie jak szacunek, zaufanie, partnerstwo i harmonia, zachęcając do życia w zgodzie ze sobą i własnym rytmem.
Więcej informacji o działaniach Katarzyny znajdziesz na Facebooku, Instagramie i LinkedIn.


