Najważniejsze pozytywne nastawienie. Jak szukanie dobra w codziennym życiu zmienia perspektywę i tworzy szczęście.
Codzienne życie pełne jest wyzwań i drobnych trudności, ale to, na czym się skupiamy, może całkowicie zmienić naszą perspektywę. Ewa Ziemer – ilustratorka i twórczyni Pracowni Arcytwór – pokazuje, jak szukanie dobra w każdej sytuacji, świadome afirmacje i tworzenie małych codziennych rytuałów mogą zamienić zwykłe chwile w prawdziwe źródło radości i spokoju. W jej historii odkryjemy, jak pozytywne nastawienie wpływa na życie, twórczość i relacje z innymi.
Dlaczego warto szukać dobra
Naturalne jest dla mnie szukanie dobrych stron każdej sytuacji. Ostatnio sama o sobie lubię mówić, że jestem taką współczesną Pollyanną – lubię grać w zadowolenie. Dawno temu, w środowisku osób narzekających (każdy kiedyś spotkał się z takim), usłyszałam słowa: „Ewie nie mów, bo i tak znajdzie w tym coś pozytywnego”. Zdecydowanie nie byłam dobrym towarzystwem do narzekania! Nieraz też mówiono mi wprost, że jestem dziecinna z tą moją wiarą w dobro. Postanowiłam jednak robić dalej swoje, ponieważ wielokrotnie przekonałam się, że szukając dobra, żyje się po prostu łatwiej. Na co dzień stwarzam swoje ciche szczęście z okruchów dobrych chwil i z tego dobrego, co znajduję w chwilach trudnych. Być może pojawi się pytanie: co może być pozytywnego w chwilach smutku, cierpienia, zwątpienia? Odpowiem jednym słowem – rozwój. W trudnych sytuacjach dowiaduję się czegoś nowego o sobie, a czasem po prostu przekonuję się, ile we mnie drzemie siły, o którą wcześniej bym siebie nie podejrzewała.

Siła codziennych afirmacji
Wstaję wcześnie rano i zamiast nastawiać ekspres do kawy, nastawiam się na dobro. Z niecierpliwością wyczekuję kolejnego dnia. I choć niektórym moje życie może wydawać się zbyt spokojne, ja mam poczucie, że wyciskam je jak cytrynkę na swój własny sposób. A na koniec dnia dziękuję za wszystko, co było dobre, i za wszystko trudne, za każdą lekcję. Z powtarzania wspierających afirmacji uczyniłam swój najsilniejszy nawyk, bo wiem, ile dobrego może wyniknąć z odpowiedniego nastawienia. Gdy na przykład wychodzę z domu spóźniona, myślę sobie, że dotrę na miejsce w idealnym momencie. Gdy znów dzieje się coś niekorzystnego – taka mniejsza lub większa codzienna katastrofa – zatrzymuję się i staram się głęboko poczuć, że wyniknie z tego coś dobrego. I tak jest! Uczę też tego mojego synka, pokazując mu na własnym przykładzie, jakie są efekty pozytywnego myślenia. Nie ukrywam, że choć miałam tendencję do szukania dobra od najmłodszych lat, to kamieniem milowym w moim rozwoju było zetknięcie się z naukami Louise L. Hay.


Tworzenie szczęścia własnymi rękami
Tym, co dobre, chcę się dzielić. Kiedy więc obserwuję, że konkretna afirmacja działa u mnie cuda, siejąc spokój w moim sercu, umieszczam ją na moich produktach, komponując z akwarelową ilustracją. Zauważyłam, że ludzi bardzo przyciągają właśnie te produkty, które są najbardziej wspierające. Kosmetyczki, piórniki, torby czy kubki z pozytywną afirmacją stają się czułym towarzyszem w każdym momencie. Sama również lubię ich używać – widzę na sobie, jaką mają moc podnoszenia na duchu. Szczególnie ulubioną afirmacją, którą można spotkać na przedmiotach w moim Sklepiku z Wyobraźnią, jest „Jestem tu i teraz”.
Szukanie dobra ma również inne efekty. Szukam go nie tylko w sytuacjach, ale przede wszystkim w ludziach. Nieraz przekonałam się, że gdy mówię o innych pozytywnie, robię coś dla ludzi bezinteresownie, to wraca do mnie zwielokrotnione – na co dzień oraz w najtrudniejszych momentach. Jako mama dziecka z niepełnosprawnością otrzymałam ogrom pomocy od czasem zupełnie obcych ludzi, za co jestem niesamowicie wdzięczna. Mam poczucie, że tworząc i dzieląc się moją sztuką, również chociaż częściowo oddaję to, co dostałam. Szerzenie pozytywnej energii oraz myśli staje się niemal moją misją. Czuję to szczególnie mocno, gdy widzę, jak ludzie uśmiechają się na widok moich ilustracji. Radość, odprężenie, spokój dostrzegam w ich rozjaśnionych twarzach, oczach i w całej postawie.
Od czasów dzieciństwa stwarzam wokół siebie atmosferę spokoju, radości, akceptacji. W takim miejscu czuję się najlepiej. To również najbardziej odpowiednia przestrzeń dla mnie do tworzenia. Mam poczucie, że gdy jestem w miejscu pełnym harmonii, tym więcej mogę wydobyć z siebie pozytywnej energii. Lubiłam już jako dziecko nazywać tę przestrzeń „moim cichym szczęściem”, czyli wystarczająco dobrym życiem, w którym panuje spokój i radość. Takim miejscem, w którym odnajduję siebie, jest moja Pracownia Arcytwór. Kiedyś istniała ona dla mnie samej, teraz dzielę się moją twórczością z innymi ludźmi. Ciche szczęście – to szczęście, które trwa stale, niezależnie od sytuacji; to moje fundamenty.
Zapraszam serdecznie do mojego Sklepiku z Wyobraźnią: www.arcytwor.pl, który powstał z potrzeby pielęgnowania dobra, szczęścia, radości i spokoju oraz dzielenia się tym z innymi ludźmi.
Autorka: Ewa Ziemer – graficzka, ilustratorka. Urodziła się po to, by tworzyć piękne rzeczy. Kocha kwiaty, zwierzęta i całą naturę, która jest dla niej nieustającym źródłem inspiracji.
Prowadzi Pracownię Arcytwór, w której z sercem tworzy ręcznie akwarelowe i rysunkowe ilustracje. Na ich bazie projektuje nadruki na różne piękne przedmioty, takie jak kubki, torby, kosmetyczki czy kalendarze. Z pasją ilustruje również książki dla dzieci. W 2025 roku samodzielnie wydała książkę Katarzyny Ducros „O chłopcu, który nie chciał zasnąć”.
Kulisy artystycznej pracy ilustratorki można zobaczyć na Facebooku, Instagramie oraz YouTube.


