Wypalenie to nie słabość. To sygnał, że zbyt długo byłaś silna.

Czy budzisz się zmęczona, zanim jeszcze zacznie się dzień? Masz wrażenie, że robisz coraz więcej, a czujesz coraz mniej sensu? Wypalenie nie pojawia się nagle. Wchodzi cicho, krok po kroku, aż zaczyna rządzić Twoim życiem, emocjami i relacjami. Dobra wiadomość jest taka, że ten proces można zatrzymać.

Wypalenie, czyli kryzys naszych czasów

Wypalenie jest jednym z kryzysów charakterystycznych dla naszych czasów. Pośpiech, stres, napięcie i wymagania sprzyjają jego rozwojowi. Niestety czasem jest tak, że gdy wkradł się do naszego życia niezauważenie, powoli zmienia codzienność. Powoduje, że zmienia się nasze zachowanie i emocje, zabiera nam możliwość odczuwania spełnienia i satysfakcji z życia oraz pracy. Dobra wiadomość jest taka, że nie musi tak być zawsze i możesz rozstać się z niechcianym gościem, kiedy tylko podejmiesz decyzję, że tego właśnie chcesz.

Kogo dotyka wypalenie zawodowe?

Wypalenie zawodowe dotyczy osób, które nie widzą własnych osiągnięć, nie otrzymują awansów, podwyżek, możliwości podnoszenia kwalifikacji ani szansy rozwijania się. Otacza ich niewspierająca atmosfera w pracy, kłótnie i konflikty, w tym konflikty wartości. Stawiane są im wymagania niedostosowane do umiejętności oraz wygórowane oczekiwania. Dotyka także osób pracujących w miejscu, w którym brak jest poszanowania dla drugiego człowieka, jego potrzeb, życia prywatnego i docenienia za pracę. Spotyka osoby, które czują, że nie są traktowane na równi z innymi. Co ważne, dotyka osób w szczytowym okresie swoich możliwości zawodowych. Sprzyja temu brak dopasowania pomiędzy potrzebami danej osoby a stawianymi wymaganiami w kontekście wykonywanej pracy. To moment, w którym zamiast rozwijać siebie i swoje umiejętności osoba przestaje z nich korzystać i wycofuje się.

Może to właśnie jest dla Ciebie informacja, że czas na zmianę?

Warto zastanowić się, co Ci najbardziej przeszkadza i co Cię boli, bo za tym kryje się Twój potencjał, pasje i możliwości, z których po prostu dziś nie korzystasz.

Raz dlatego, że nie czujesz, że je posiadasz.
Dwa dlatego, że musisz żyć w określony sposób, określony już przecież dawno przez innych i schematy, które znasz od dzieciństwa.
Trzy, musisz poświęcić się dla innych, a nie myśleć o sobie, bo będziesz przecież straszną egoistką.

Musisz być silna, bo słabość przecież nie jest dla Ciebie. Ale wierz mi, że to, co dziś nazywasz słabością, jest Twoją mocną stroną. To tam są Twoje zasoby. Dlatego warto zdiagnozować, co stoi za wypaleniem, czy apatia, zmęczenie fizyczne, wycofanie, złość, brak zainteresowania pracą, zniechęcenie, aby móc skutecznie rozwiązać problem.

Jak rozpoznać, co naprawdę się dzieje?

Jeżeli osobie towarzyszą dwa pierwsze objawy, oznaczać to może, że ma zbyt wiele obowiązków, a praca nie daje jej już satysfakcji. Kolejne informują, że odczuwa w swojej pracy ciągłe niepowodzenia, brak poczucia bezpieczeństwa i kontroli. Złość pojawia się, gdy nie realizuje tego, co jest dla niej ważne, gdy nadmiernie rywalizuje z innymi, odczuwa bezradność i bezsilność. Dwa ostatnie świadczą o tym, że nie widzi możliwości awansu i podnoszenia własnych kwalifikacji, odczuwa rutynę i monotonię. Czy możesz odczuwać je wszystkie? Tak, i są to normalne odczucia.

Co możesz zrobić, żeby poczuć ulgę?

Ulgę przynosi relaks, medytacja, rozmowy z innymi, odpoczynek, dobre odżywianie, postępowanie asertywne, sięganie po aktywność fizyczną i zainteresowania.

W przypadku odczuwanego wycofania pomaga komunikacja potrzeb i ich realizacja, stawianie granic oraz spotykanie się z innymi.

Gdy chodzi o złość, pomocne jest sięganie po aktywności, podnoszenie kwalifikacji i rozładowanie skumulowanego napięcia.

Przy zniechęceniu i braku zainteresowania pracą warto podejmować nowe wyzwania, zadbać o rozwój osobisty i korzystać z własnej kreatywności.

Czym jest wypalenie i skąd się bierze?

W tym miejscu warto zatrzymać się, aby wiedzieć, czym jest kryzys wypalenia, i lepiej go zrozumieć.

Wypalenie to złożony problem, który „jest stanem wyczerpania o charakterze fizycznym, duchowym lub uczuciowym, który rozwija się powoli lub objawia się nagle w pracy zawodowej, rodzinie, związku, powstający na skutek długotrwałej presji, nadmiernych oczekiwań, często objawiających się niechęcią, odrazą i chęcią ucieczki, cynizmem, negatywizmem, rozdrażnieniem i poczuciem winy” (Buser, Kaul-Hecker).

Wypalenie przedstawiane jest też jako „stan fizycznego i psychicznego wyczerpania, który powstaje w wyniku działania długotrwałych negatywnych uczuć, rozwijających się w pracy i w obrazie własnym człowieka” (Fengler). Inaczej mówiąc, wypalenie to efekt ciągłego starania się o nagrodę i nieotrzymywania jej pomimo włożonej pracy i podjętych wysiłków. Ale przecież jako silna osoba musisz to znieść, pracować ciężej i jeszcze trochę poczekać, aż ktoś zauważy i doceni Twoje starania. Nic bardziej mylnego. To schemat do złamania i to już dziś. Konsekwencją braku właściwego działania jest odczuwanie frustracji i bezradności, wyczerpanie i zmęczenie organizmu oraz wysoki poziom napięcia i stresu.

Pamiętajmy o tym, że wypalenie jest kryzysem przewlekłym, co oznacza, że może towarzyszyć danej osobie przez wiele miesięcy czy lat, a osoba przeżywająca kryzys może, pomimo zmiany sytuacji, być tego nieświadoma. To jest pułapka, na którą musimy uważać, i w tym celu warto zwrócić uwagę na objawy.

Jak wygląda codzienność w wypaleniu?

Osoba przeżywająca kryzys wypalenia odczuwa coraz większą frustrację i zniechęcenie, doświadcza efektów pracy poniżej swoich możliwości i oczekiwań, nie czerpie satysfakcji z wykonywanego zawodu, co tylko pogarsza stan, w którym się znajduje. Dodatkowo osobie w kryzysie towarzyszy zmęczenie, coraz większe wyczerpanie, napięcie, zmniejszenie odporności, zaburzenia snu, bóle głowy i brzucha, alergie, osłabienie, poczucie beznadziejności, bezradność, zniechęcenie, nieumiejętność zrelaksowania się nawet podczas urlopu, zabieganie, przemęczenie pracą i brak do niej dystansu. Dochodzi do spiętrzenia się i pogłębienia problemów zawodowych, które przekładają się na życie prywatne.

W trakcie przeżywania wypalenia osoba doświadcza ciągłego, bezskutecznego radzenia sobie ze stresem, trudności i niekończących się konfliktów. Zmusza organizm do ciągłego wysiłku. Bierze pracę do domu lub pracuje po godzinach, mając nadzieję, że tak wywiąże się z obowiązków. Powoduje to zmęczenie pracą i obniżenie skuteczności działań, bo zabiera pracę do domu nie tylko w sensie fizycznym, ale i psychicznym. Nie może od niej oderwać swoich myśli, zabiera do domu problemy i wydarzenia z pracy, a gdy uda się jej wyjść do domu „bez pracy”, siedzi bezmyślnie przed telewizorem, izoluje się i traci swój cenny czas, swoje życie. Prowadzi to do osłabienia organizmu, wyczerpania, niechęci do robienia czegokolwiek, ale też niechęci do siebie i innych. Prowadzi do izolacji społecznej, do spędzania czasu biernie, do irytacji na wszystko i wszystkich bez konkretnego powodu. Osobę taką drażni dźwięk telefonu, zachowania innych czy nawet chęć podjęcia przez bliskich rozmowy. Co ciekawe, wydaje nam się, że to normalne, o czym już wspominałam, i że musimy sobie z tym poradzić. To po prostu taki czas, który sam przejdzie.

Bo nad czym tu się zastanawiać? Ty i tak przecież musisz to wszystko udźwignąć, zbawić świat, bo bez Ciebie sobie nie poradzą. To nieprawda.

Nie widzisz tego, bo patrzysz na sytuację z perspektywy natrętnych, obsesyjnych myśli typu:
nie mogę się wyspać,
nic nie ma sensu,
nie dam już rady, już nie mogę,
to mnie przerasta,
jestem beznadziejna, beznadziejny,
niczego nie potrafię zrobić,
jestem u kresu sił,

i nawykowo dalej brniesz przez te wciągające Cię piaski.

Nie patrzysz z poziomu swoich możliwości i wykorzystania w pełni swoich umiejętności.

Silni ludzie upadają. Mocni mają zbudowany, ugruntowany fundament i sięgają po swoje cele i marzenia.

Dbając o siebie i stawiając na siebie, możesz osiągnąć więcej, niż sądzisz, ale poświęcając się, wielkich rezultatów mieć nie będziesz.

Zamiast radości pojawi się monotonia, smutek i żal. Zamiast zdrowia i życia pojawi się poczucie winy i wyczerpanie.

Myślisz, że gdy staniesz za sobą i podejmiesz się zmiany, ludzie pomyślą, że jesteś słaba, bo nie dałaś rady.

Wierz mi… To tylko Twoja historia o Tobie.

Ludzie szybko zapominają i skupiają się na tym, co dziś jest na tapecie, a dziś możesz pokazać siebie prawdziwą i sukces, jaki osiągnęłaś.

Powiesz przecież: jeszcze nic nie zrobiłam?

Otóż zrobiłaś bardzo wiele. Podjęłaś decyzję o zmianie i zaczęłaś ją realizować.

To pierwszy krok i na pierwszy wystarczy. A pierwszy prowadzi do drugiego, który jest przed Tobą i trzeba go zrobić. Potem jest kolejny, a potem już przestaniesz liczyć, bo będziesz w zupełnie innym miejscu i na innym poziomie świadomości, w którym ważna będzie Twoja droga.

Dlatego warto się przebudzić i postawić na siebie.

Konkretne kroki, które możesz podjąć już teraz

Co możesz zrobić:
– stań się dla siebie priorytetem,
– zwróć uwagę na to, czy obowiązki, jakie masz, są adekwatne do Twoich kompetencji i czy w ogóle chcesz to robić,
– zadbaj o swój rozwój osobisty,
– zastanów się, w jakich obszarach potrzebujesz podjąć decyzję i działanie, a w jakich potrzebujesz wsparcia,
– ustal sobie zadania i cele do realizacji,
– pomyśl o swoim doświadczeniu i o tym, jak chcesz je wykorzystać w dalszym życiu i pracy,
– porozmawiaj ze sobą szczerze, skupiając się na faktach, a nie na historiach, jakie wytworzyły się w Twojej głowie przez lata,
– skorzystaj z pomocy i skutecznego przewodnictwa w temacie własnego rozwoju.

Pamiętaj, że zdiagnozowanie objawów wypalenia i praca nad nimi stanowią istotny element odzyskania radości w życiu, równowagi emocjonalnej, harmonii, spokoju wewnętrznego i oczywiście satysfakcji z życia i pracy. Działania takie należy podjąć jak najszybciej z uwagi na konsekwencje, które rzutują na życie prywatne i zawodowe, stan zdrowia, charakter emocji i uczuć, zachowania i działania oraz relacje.

Pamiętaj, że im dłużej czekasz, tym konsekwencje są większe i trudniej jest sobie z nimi radzić. Postaw na siebie, a wtedy skorzystają też inni, o których w końcu zadbasz świadomie tak, jak tego naprawdę chcesz.

Nie musisz być silna tylko po to, aby sprostać oczekiwaniom innych. Musisz czuć swoją moc i zbudować siebie, bo gdy będziesz sobą, zrealizujesz swoje oczekiwania, osiągając rezultaty, które nadadzą Twojemu życiu sens. A wypalenie stanie się drzwiami do innego świata, o którym marzysz, które wystarczy otworzyć i po prostu przez nie przejść.


Autorka: Katarzyna Szymecka – Ekspertka w obszarze rozwoju osobistego i pracy z emocjami. Towarzyszy kobietom w odkrywaniu własnej autentyczności, wewnętrznej siły i pewności siebie, łącząc refleksję nad emocjami, ciało i świadome działania. W swojej pracy stawia na holistyczne podejście, które pomaga odnaleźć harmonię, realizować cele i podejmować świadome wybory życiowe. Inspiruje do życia w zgodzie ze sobą, w rytmie odpowiadającym indywidualnym potrzebom każdej osoby.
Więcej informacji o działaniach Katarzyny znajdziesz na Facebooku, Instagramie LinkedIn.


iKobiece.pl
Author: iKobiece.pl