Nie odkładaj troski o siebie na później. To może być najważniejsza decyzja w życiu – Wywiad z Ireną Piątek

Czy naprawdę można przygotować się na nieprzewidziane sytuacje i zadbać o bezpieczeństwo swoje oraz swoich bliskich? Irena Piątek, ekspertka branży ubezpieczeniowej i założycielka firmy Ubezpieczenia IRE-NOVA, opowiada o znaczeniu ochrony życia i zdrowia, najczęstszych błędach popełnianych przy wyborze ubezpieczeń oraz o tym, dlaczego nie warto odkładać decyzji o zabezpieczeniu swojej przyszłości. To rozmowa nie tylko o polisach, ale przede wszystkim o odpowiedzialności, spokoju i trosce o tych, których kochamy.

Redakcja: Przez wiele lat pracowała Pani w branży ubezpieczeniowej, ale dopiero w 2022 roku zdecydowała się Pani założyć własną firmę. Co było tym momentem przełomowym, który sprawił, że powiedziała Pani: „Teraz albo nigdy”?

Irena Piątek: To nie była jedna chwila, ale splot wielu wydarzeń. Rok 2022 był dla mnie czasem ogromnych zmian życiowych. Musiałam podjąć decyzję, czy nadal żyć według scenariusza pisanego przez innych, czy wziąć odpowiedzialność za własne życie i marzenia. Wybrałam to drugie. Po latach pracy w branży ubezpieczeniowej wiedziałam już, że mam wiedzę, doświadczenie i przede wszystkim serce do pomagania ludziom. Zrozumiałam, że jeśli nie odważę się zrobić tego kroku wtedy, mogę już nigdy nie spróbować. Dlatego 1 sierpnia 2022 roku powstała firma Ubezpieczenia IRE-NOVA. Dziś wiem, że była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu.

Wspomina Pani, że wcześniej brakowało pełnej swobody działania. Jakie ograniczenia musiała Pani pokonać, aby zacząć budować biznes na własnych zasadach?

Największym ograniczeniem często nie są przepisy czy procedury, ale nasze własne obawy. Musiałam uwierzyć, że dam sobie radę sama. Przestać pytać innych o zgodę na realizację własnych pomysłów i zaufać swojej intuicji. Chciałam budować relacje z klientami po swojemu: spokojnie, uczciwie i bez presji sprzedażowej. Kiedy założyłam własną firmę, mogłam wreszcie realizować swoją wizję obsługi klienta i skupić się na tym, co dla mnie najważniejsze, czyli na człowieku.

Wiele kobiet marzy o własnej firmie, ale obawia się zmian. Jakie emocje towarzyszyły Pani, gdy stawiała pierwsze kroki jako właścicielka marki Ubezpieczenia IRE-NOVA?

Był strach, niepewność i mnóstwo pytań. Ale obok nich była też ekscytacja i ogromna wiara, że robię coś właściwego. Pamiętam, że każdego dnia uczyłam się czegoś nowego. Były momenty zwątpienia, ale były też małe sukcesy, które dodawały skrzydeł. Dziś wiem, że odwaga nie polega na braku strachu. Odwaga polega na działaniu pomimo strachu.

Irena Piątek
Pani motto „Rada od Serca” wyróżnia Panią na tle wielu ekspertów. Co kryje się za tym podejściem i jak przekłada się ono na codzienną pracę z klientami?

„Rada od Serca” to nie slogan marketingowy. To sposób, w jaki pracuję każdego dnia. Zanim zaproponuję jakiekolwiek rozwiązanie, staram się poznać człowieka, jego sytuację, potrzeby i obawy. Nie sprzedaję polis. Pomagam ludziom znaleźć rozwiązania, które mogą ochronić ich zdrowie, życie, rodzinę i przyszłość. Klienci bardzo szybko wyczuwają, czy ktoś naprawdę chce im pomóc. Myślę, że właśnie dlatego wielu z nich zostaje ze mną na lata.

Branża ubezpieczeniowa często kojarzy się z dokumentami i formalnościami. Jak sprawia Pani, że klienci czują się przede wszystkim zaopiekowani i wysłuchani?

Przede wszystkim słucham. Zanim zaczniemy rozmawiać o produktach, rozmawiamy o życiu. O rodzinie, planach, zdrowiu i pracy. Dopiero wtedy można dobrać odpowiednie rozwiązania. Klient musi mieć poczucie, że nie jest numerem w systemie, lecz człowiekiem. Właśnie dlatego wielu moich klientów poleca mnie swoim bliskim. To dla mnie największe wyróżnienie.

Czy jest historia klienta, która szczególnie utwierdziła Panią w przekonaniu, że to, co robi, ma głęboki sens i realnie zmienia ludzkie życie?

Takich historii było wiele. Najbardziej poruszają mnie sytuacje, gdy klient po ciężkiej chorobie, wypadku czy długim pobycie w szpitalu mówi: „Dobrze, że mnie Pani wtedy przekonała”. W takich momentach pieniądze z polisy przestają być liczbami. Stają się realnym wsparciem dla rodziny w bardzo trudnym czasie. Wtedy wiem, że moja praca ma sens.

Coraz częściej mówi Pani o konieczności zabezpieczania życia i zdrowia, również poprzez możliwość leczenia za granicą. Dlaczego ten temat jest dziś tak ważny?

Żyjemy coraz dłużej, ale niestety coraz częściej mierzymy się również z poważnymi chorobami. Nowoczesna medycyna daje ogromne możliwości, jednak nie zawsze są one dostępne od razu. Dlatego możliwość konsultacji z najlepszymi specjalistami na świecie czy leczenia za granicą może mieć ogromne znaczenie dla zdrowia i życia pacjenta. To nie jest luksus. To często druga szansa.

Irena Piątek
Jakie błędy najczęściej popełniają Polacy, odkładając decyzję o ochronie zdrowia i życia na później?

Najczęściej słyszę: „Jeszcze mam czas”. Niestety, choroby i wypadki nie pytają o dogodny termin. Wielu ludzi odkłada decyzję do momentu, aż problem pojawi się w rodzinie lub wśród znajomych. Najlepszy moment na zabezpieczenie siebie i swoich bliskich jest wtedy, gdy jesteśmy zdrowi. Właśnie wtedy mamy największe możliwości wyboru i najlepsze warunki ochrony.

Jest Pani współautorką książki „Jak sprzedawać ubezpieczenia”. Jak zmieniło się Pani spojrzenie na sprzedaż na przestrzeni lat i czego nauczyła Panią własna droga zawodowa?

Na przestrzeni lat zrozumiałam, że sprzedaż nie jest transakcją, lecz relacją opartą na zaufaniu. Na początku skupiałam się przede wszystkim na wiedzy produktowej. Dziś wiem, że najważniejsze jest zrozumienie człowieka i jego potrzeb. Klient nie kupuje polisy. Kupuje poczucie bezpieczeństwa, spokój i pewność, że ktoś pomoże mu w trudnym momencie. Moja droga zawodowa nauczyła mnie pokory, cierpliwości i tego, że sukces buduje się nie poprzez jednorazowe działania, ale codzienną pracę, uczciwość i konsekwencję. To właśnie te wartości pozwoliły mi stworzyć markę, której ludzie ufają.

Patrząc na swoją historię, od trudnego momentu życiowego do budowy rozpoznawalnej marki, czego nauczyła się Pani o sobie jako kobiecie i przedsiębiorczyni?

Przede wszystkim nauczyłam się, że jesteśmy znacznie silniejsze, niż nam się wydaje. Jeszcze kilka lat temu moje życie wyglądało zupełnie inaczej. Musiałam zmierzyć się z bardzo trudnymi doświadczeniami osobistymi, które zachwiały moim poczuciem bezpieczeństwa. Dziś wiem, że czasami największe życiowe kryzysy stają się początkiem czegoś pięknego. Jako kobieta nauczyłam się ufać sobie, swojej intuicji i własnym decyzjom. Jako przedsiębiorczyni zrozumiałam, że sukces nie rodzi się z przypadku. Jest efektem odwagi, konsekwencji i codziennej pracy. Patrząc wstecz, nie żałuję żadnego etapu swojej drogi, nawet tych najtrudniejszych. To one sprawiły, że dziś mogę robić to, co kocham, i pomagać innym ludziom.

Gdyby mogła Pani przekazać jedną ważną radę kobietom, które stoją dziś przed życiowym lub zawodowym przełomem, co chciałaby im powiedzieć?

Nie bójcie się zaczynać od nowa. Czasami życie zamyka jedne drzwi tylko po to, abyśmy odważyły się otworzyć kolejne. Nawet jeśli dziś wydaje się Wam, że jesteście na początku drogi, pamiętajcie, że każdy sukces zaczyna się od jednej decyzji. Uwierzcie w siebie. Nie czekajcie na idealny moment, bo on nigdy nie nadejdzie. Działajcie mimo lęku. Marzcie odważnie. A przede wszystkim pamiętajcie, że Wasza wartość nie zależy od opinii innych ludzi. Jeżeli ja mogłam odbudować swoje życie i stworzyć własną markę, to każda kobieta może osiągnąć znacznie więcej, niż jej się dziś wydaje.

Na zakończenie chciałabym powiedzieć coś od serca do wszystkich kobiet. Niezależnie od tego, w jakim miejscu dziś jesteście, pamiętajcie, że macie w sobie więcej siły, niż Wam się wydaje. Czasami życie wystawia nas na próbę. Zabiera poczucie bezpieczeństwa, burzy plany, odbiera wiarę w siebie. Wiem to, bo sama przez to przeszłam. Był moment, kiedy moje życie runęło i musiałam wszystko budować od nowa. Zostałam sama z własnymi obawami, ale również z odpowiedzialnością za swoją przyszłość. Wtedy zrozumiałam, że nikt nie zawalczy o moje szczęście tak jak ja sama. Dziś dziękuję za tamte doświadczenia. To one nauczyły mnie odwagi, wiary w siebie i pokazały, że każda przeszkoda może stać się początkiem czegoś pięknego. Jestem silniejsza, szczęśliwsza i bardziej świadoma swojej wartości.

Chcę powiedzieć każdej kobiecie: nie pozwól nikomu wmówić Ci, że jest za późno na zmiany, na marzenia czy na nowy początek. Nie bój się stawiać siebie na pierwszym miejscu. To nie egoizm, to szacunek do samej siebie. Uwierz w swoją wartość. Dbaj o swoje zdrowie, swoje marzenia i swoje szczęście. Nie czekaj, aż ktoś poda Ci rękę. Sama zrób pierwszy krok. Czasem właśnie ten jeden krok zmienia całe życie. Ja każdego dnia idę przez życie z „Radą od Serca”, bo wierzę, że dobro wraca, a kobieta, która zna swoją wartość, potrafi zmienić nie tylko własne życie, ale także życie ludzi wokół siebie.

Życzę każdej kobiecie odwagi, aby uwierzyła w siebie tak mocno, jak ja musiałam uwierzyć pewnego dnia. Bo kiedy kobieta podnosi się po upadku, staje się naprawdę niezwyciężona.


Wywiadu udzieliła: Irena Piątek – ekspertka branży ubezpieczeniowej oraz założycielka firmy Ubezpieczenia IRE-NOVA. W swojej pracy kieruje się filozofią „Rada od Serca”, stawiając na autentyczne relacje, indywidualne podejście i realne wsparcie klientów w podejmowaniu ważnych decyzji dotyczących bezpieczeństwa ich życia i zdrowia. Jest współautorką książki „Jak sprzedawać ubezpieczenia” i od lat pomaga klientom budować poczucie stabilności oraz ochrony na różnych etapach życia. Szczególnie angażuje się w edukowanie na temat zabezpieczenia zdrowia, w tym możliwości leczenia za granicą. Jej historia pokazuje, że odwaga do rozpoczęcia nowego rozdziału może stać się początkiem spełnienia zawodowego i osobistego.

Więcej informacji o działaniach Ireny znajdziesz na Facebooku oraz stronie internetowej TUTAJ.

iKobiece.pl
Author: iKobiece.pl