Więcej niż salon sukien ślubnych. Miejsce, do którego kobiety wracają po latach – wywiad z Halyną Kalasko

Dla wielu kobiet wybór sukni ślubnej to znacznie więcej niż zakup. To chwila pełna emocji, marzeń i wspomnień, które pozostają na całe życie. Od ponad 30 lat marka MADONNA towarzyszy kobietom w tych wyjątkowych momentach, tworząc przestrzeń opartą na zaufaniu, empatii i poczuciu zaopiekowania. O tym, dlaczego nie chodzi tu wyłącznie o wybór sukni, lecz o spełnianie marzeń i budowanie relacji na pokolenia, opowiada Halyna Kalasko, zarządzająca markami MADONNA Exclusive i MADONNA Atelier.

Redakcja: MADONNA od ponad 30 lat towarzyszy kobietom w jednym z najważniejszych momentów ich życia. Jak udało się stworzyć markę, która dla wielu klientek jest czymś więcej niż salonem sukien ślubnych?

Halyna Kalasko: Myślę, że sekret tkwi w ludziach i wartościach, które od ponad 30 lat pozostają niezmienne. Suknię można kupić w wielu miejscach. Emocji, zaufania i poczucia zaopiekowania już nie. Od samego początku MADONNA była miejscem, w którym kobieta miała czuć się wyjątkowo. Nie budujemy relacji wyłącznie wokół produktu. Tworzymy doświadczenie, które zostaje z klientkami na długie lata. Ślub to jeden z najważniejszych dni w życiu, dlatego chcemy, aby droga do niego była równie piękna jak sam dzień ceremonii.

Objęła Pani stanowisko CEO marki o silnej pozycji i ogromnym zaufaniu klientek. Jaką odpowiedzialnością jest zarządzanie firmą, która stała się częścią tak wielu rodzinnych historii i wspomnień?

To ogromna odpowiedzialność i jednocześnie wielki zaszczyt. W marcu 2023 roku przejęłam stery firmy z ponad 30-letnią historią. Moją rolą nie było zmienienie jej tożsamości, ale rozwijanie marki z szacunkiem do tego, co przez lata zostało zbudowane. Marka z ponad 30-letnią historią nie potrzebuje rewolucji. Potrzebuje lidera, który z szacunkiem dla jej historii ma odwagę budować jej przyszłość.

Największym błędem w biznesie jest zakochać się we własnym sukcesie. Dlatego zawsze powtarzam, że zmiany należy wprowadzać nie wtedy, gdy coś przestaje działać, ale właśnie wtedy, gdy wszystko działa dobrze. To najlepszy moment, by patrzeć kilka kroków do przodu, inwestować i odważnie wyznaczać nowe kierunki. Kiedy firma zaczyna jedynie gonić rynek, bardzo często jest już za późno.

Dla mnie rozwój nie jest wyborem. Jest obowiązkiem wobec marki, która przez tyle lat budowała swoją pozycję. Właśnie dlatego tak mocno rozwijamy dziś MADONNA Atelier, tworzymy autorskie kolekcje i odważnie wychodzimy z polską marką na rynki międzynarodowe. W tym roku zaprezentowaliśmy drugą kolekcję podczas Barcelona Bridal Fashion Week. Chcę, aby za kolejne 30 lat MADONNA nadal była symbolem jakości, zaufania i spełnionych marzeń.

W czasach, gdy na rynku ślubnym nie brakuje niepewności, a niektóre firmy z dnia na dzień kończą działalność, MADONNA pozostaje symbolem stabilności. Jak buduje się i utrzymuje zaufanie kobiet przez ponad trzy dekady?

Zaufania nie buduje się kampanią marketingową. Buduje się je przez tysiące dotrzymanych obietnic. Każda wydana na czas suknia, każda rozwiązana sytuacja i każda zadowolona klientka budują markę skuteczniej niż reklama. Dziś stabilność firmy jest ogromną wartością. Kobiety chcą mieć pewność, że salon będzie z nimi od pierwszej przymiarki aż do odbioru sukni. To właśnie chcemy im dawać. Dziś luksus nie polega wyłącznie na pięknym produkcie. Luksusem jest możliwość zaufania marce w jednym z najważniejszych momentów swojego życia.

Często podkreśla Pani, że w MADONNIE nie sprzedajecie wyłącznie sukien. Co kryje się za tym podejściem i jak przekłada się ono na doświadczenia klientek odwiedzających salony?

Suknia jest efektem końcowym. Najważniejsze jest to, jak kobieta czuje się podczas całej drogi do jej wyboru. Dzień przymiarki traktujemy jak ceremonię, a nie zakupy. Poznajemy historię klientki, jej marzenia i oczekiwania. Nie sprzedajemy sukien. Spełniamy marzenia.

Wybór sukni ślubnej bywa niezwykle emocjonalnym przeżyciem. Jak wygląda moment, w którym kobieta odnajduje tę jedyną kreację i skąd wiadomo, że to właśnie „ta suknia”?

Moment, w którym panna młoda przestaje patrzeć na suknię, a zaczyna patrzeć na siebie, to bardzo często moment, w którym znalazła tę jedyną. Nie zawsze pojawiają się łzy. Czasami jest cisza, czasami szeroki uśmiech. Ale tych emocji nie da się pomylić z niczym innym.

Halyna Kalasko, MADONNA
MADONNA jest marką tworzoną przez kobiety dla kobiet. Jakie znaczenie ma kobieca perspektywa w budowaniu relacji z klientkami i tworzeniu wyjątkowej atmosfery podczas przymiarek?

Kobiety najlepiej rozumieją kobiety. Nasz zespół tworzą kobiety, które doskonale rozumieją emocje związane z przygotowaniami do ślubu. Wiemy, kiedy doradzić, a kiedy po prostu być obok. Wierzę, że empatia nie wyklucza profesjonalizmu. To właśnie połączenie wysokich standardów z uważnością na potrzeby drugiej osoby tworzy wyjątkowe doświadczenie.

Największą siłą MADONNY nigdy nie były wyłącznie suknie. Od zawsze byli nią ludzie, którzy każdego dnia tworzą tę markę i sprawiają, że nasze klientki czują się naprawdę wyjątkowo. Jestem dumna, że mogę pracować z zespołem, który podziela te same wartości.

Wspomina Pani, że dzień przymiarki traktujecie jak ceremonię. Jakie emocje najczęściej towarzyszą kobietom podczas tych spotkań i co sprawia, że wiele z nich wspomina je przez lata?

Śmiejemy się czasem, że w naszych salonach chusteczki są równie potrzebne jak wieszaki. Łzy wzruszenia pojawiają się bardzo często, nie tylko u panien młodych, ale także u mam, sióstr i świadkowych. To chwile, które zostają z nami na długo.

Jedną z wartości marki są relacje budowane na lata. Co czuje Pani, gdy do salonów wracają klientki, które kiedyś wybierały swoją suknię ślubną, a dziś przyprowadzają córki lub bliskie osoby?

Nie ma piękniejszej rekomendacji niż moment, gdy kobieta, która lata temu wybrała u nas swoją suknię ślubną, wraca z córką szukającą tej jedynej. To dowód, że zaufanie buduje się przez lata i może być przekazywane z pokolenia na pokolenie. W takich chwilach wiem, że stworzyliśmy coś znacznie większego niż sieć salonów. Stworzyliśmy markę, która staje się częścią rodzinnych historii.

MADONNA Atelier coraz śmielej zaznacza swoją obecność na arenie międzynarodowej. Jakie znaczenie dla marki miała prezentacja autorskiej kolekcji podczas Barcelona Bridal Fashion Week?

Prezentacja naszej drugiej autorskiej kolekcji podczas Barcelona Bridal Fashion Week była dla mnie jednym z najważniejszych momentów w rozwoju MADONNA Atelier. Nie dlatego, że pokazaliśmy kolekcję na jednych z najbardziej prestiżowych targów branży ślubnej na świecie, ale dlatego, że był to symbol drogi, którą konsekwentnie budujemy od kilku lat.

Nie chcieliśmy jedynie zaprezentować nowej kolekcji. Chcieliśmy pokazać, że polska marka z ponad 30-letnią historią może tworzyć modę na światowym poziomie, z własną tożsamością, odwagą i najwyższą jakością.

Dla mnie MADONNA Atelier to inwestycja w przyszłość marki i projekt, któremu poświęcam dziś ogromną część swojej energii. Wierzę, że autentyczność i konsekwencja są fundamentem silnej marki.

Naszą ambicją nigdy nie było stworzenie kolejnej marki ślubnej. Chcemy tworzyć markę, z której Polska będzie dumna również poza swoimi granicami. Barcelona utwierdziła nas w przekonaniu, że jesteśmy na właściwej drodze. To dopiero początek.

Choć marka jest kojarzona przede wszystkim z modą ślubną, dziś towarzyszy kobietom także podczas innych ważnych wydarzeń. Jaką rolę chcecie odgrywać w życiu swoich klientek poza dniem ślubu?

Chcemy towarzyszyć kobietom podczas wszystkich ważnych momentów ich życia, nie tylko w dniu ślubu, ale również podczas gal, uroczystości rodzinnych i innych wyjątkowych okazji. Dlatego oprócz sukien ślubnych oferujemy także kolekcje sukien wieczorowych i wizytowych. Cieszy mnie, gdy klientki do nas wracają przy kolejnych ważnych okazjach.

Powiedziała Pani, że najważniejsze jest dla Pani tworzenie miejsca, w którym każda kobieta może poczuć się wyjątkowo, pięknie i pewnie. Jak chciałaby Pani, aby klientki opisywały MADONNĘ po wyjściu z salonu?

Chciałabym, żeby po wyjściu z naszego salonu klientka nie powiedziała: „Kupiłam suknię”, ale: „To było jedno z najpiękniejszych doświadczeń w przygotowaniach do mojego ślubu”.

Chciałabym, żeby wspominała MADONNĘ jako miejsce, w którym od pierwszej chwili czuła się zaopiekowana, wysłuchana i naprawdę ważna. Miejsce, w którym nie czuła presji, tylko mogła cieszyć się chwilą i przeżyć ten wyjątkowy moment razem z najbliższymi. Wierzę, że właśnie takie emocje pozostają z nami na najdłużej.

Jest jedna historia, która doskonale oddaje, czym dla mnie jest MADONNA. Podczas naszego konkursu walentynkowego jedna z uczestniczek zakochała się w sukni, o której marzyła, ale nie mogła sobie pozwolić na jej zakup. Wybrała inny model. Kiedy została zwyciężczynią konkursu i mogliśmy wręczyć jej wymarzoną suknię, wzruszyła się. My również.

Pomyślałam wtedy, że nie wręczyliśmy sukni. Spełniliśmy marzenie. I właśnie taka chciałabym, żeby była MADONNA. Nie tylko miejscem, w którym wybiera się suknię ślubną, ale miejscem, w którym marzenia stają się rzeczywistością i zaczynają się historie, do których wraca się z uśmiechem przez całe życie.


Halyna Kalasko – od marca 2023 roku zarządza markami MADONNA Exclusive i MADONNA Atelier, kontynuując i rozwijając ponad 30-letnie dziedzictwo jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek ślubnych w Polsce. Specjalizuje się w budowaniu marek opartych na zaufaniu, jakości i długofalowych relacjach z klientkami. Kieruje się filozofią ciągłego rozwoju i odważnego wyznaczania nowych kierunków, czego efektem jest dynamiczny rozwój autorskiego projektu MADONNA Atelier oraz obecność marki na międzynarodowej scenie, m.in. podczas Barcelona Bridal Fashion Week. W swojej pracy stawia na empatię, autentyczność i tworzenie wyjątkowych doświadczeń, wierząc, że wybór sukni ślubnej to nie zakup, lecz spełnianie marzeń. Jej celem jest budowanie marki, która pozostanie symbolem jakości, zaufania i kobiecych emocji także dla kolejnych pokoleń.

Więcej informacji znajdziesz na stronie www.madonna.pl

iKobiece.pl
Author: iKobiece.pl