Kobieta w samorządzie: determinacja, odwaga i praca na rzecz społeczności – Wywiad z Joanną Stypułą, Wójt Gminy Zembrzyce

Joanna Stypuła, Wójt Gminy Zembrzyce, to liderka, która swoją pracą i determinacją udowadnia, że samorząd to przestrzeń, w której można skutecznie realizować cele na rzecz lokalnej społeczności. W wywiadzie dla Portalu iKobiece.pl opowiada o swojej drodze do polityki, wyzwaniach związanych z pełnieniem tej odpowiedzialnej funkcji oraz o wartościach, które kierują jej działaniami. Joanna dzieli się swoimi doświadczeniami, podkreślając, jak ważne są odwaga, determinacja i empatia w zarządzaniu gminą. W rozmowie poruszamy także temat roli kobiet w polityce lokalnej i przedstawiamy inicjatywy, które wspierają rozwój społeczności, ze szczególnym uwzględnieniem działań na rzecz kobiet w Gminie Zembrzyce.

Karolina Dąbrowska: Jak wyglądała Pani droga do stanowiska wójta? Czy zawsze marzyła Pani o pracy w samorządzie?

Joanna Stypuła: Tak jak już nieraz wspominałam, nie była to łatwa droga. Po pierwsze, jako kobieta muszę udowadniać wszystko podwójnie <śmiech>. Po drugie, cała moja kampania wyborcza polegała na budowaniu mojej osoby jako Joanny Stypuły. Zawsze chciałam pracować dla ludzi i z ludźmi. Lubię swoją pracę.

​KD: Jakie cechy charakteru uważa Pani za kluczowe w skutecznym zarządzaniu gminą?

JS: Z mojego punktu widzenia to przede wszystkim odwaga, bo bez niej nie podejmiesz żadnej decyzji na tym stanowisku. Często potrzebna jest też determinacja, bo w wielu sprawach i tematach musisz dociekać, aby coś osiągnąć. Ważna jest także empatia, żeby wsłuchiwać się w problemy ludzi, starać się ich wysłuchać i spróbować zrozumieć.

KD: Z jakimi stereotypami dotyczącymi kobiet w polityce spotkała się Pani na swojej drodze zawodowej? 

JS: W moim przypadku niewątpliwie wiek. Wiele osób mówi, jak mnie spotyka: „Taka młoda pani wójt?”. A mało kto wie, że działam w polityce samorządowej od 2014 roku, kiedy to zostałam najmłodszą radną Powiatu Suskiego w historii tego powiatu. Następnie, od 2018 r., byłam członkinią zarządu Powiatu Suskiego i równocześnie nabywałam doświadczenie, pracując przy starostach w Starostwie Powiatowym w Wadowicach. To była lekcja życia, za którą jestem wdzięczna do dzisiaj.

KD: Jak wygląda współpraca z mieszkańcami – czy często zgłaszają się do Pani z pomysłami lub problemami?

JS: W moim odczuciu moja współpraca układa się bardzo dobrze, ale nie mnie to oceniać. Warto by było zapytać mieszkańców. Jestem otwartą osobą, więc nie mam barier, by porozmawiać z każdym, i tak też staram się czynić. Nie mam wyznaczonych godzin urzędowania, bo przyjmuję mieszkańców cały czas. Niestety, ze względu na napięty grafik, będąc bardzo aktywną osobą zawodowo, czasami muszą poczekać na spotkanie.

Z problemami zgłaszają się codziennie, czy to osobiście, czy telefonicznie. Ale taka jest też rola tej funkcji.

KD: Czy dostrzega Pani różnice w potrzebach kobiet i mężczyzn w lokalnej społeczności?

JS: Tak, niewątpliwie. Kobiety mają bardziej rozwinięte potrzeby związane z dobrem rodziny. Mam na myśli budowę żłobka, tworzenie miejsc dla dzieci, gdzie mogą spędzać czas po szkole, rozwijać swoje pasje i umiejętności. Same również pragną spotkać się w ramach cykli kobiecych spotkań. Mężczyźni częściej zgłaszają problemy techniczne, czyli budowę drogi, remonty, wycinkę drzew i sprawy ułatwiające im codzienne życie. Są to bardziej praktyczne rzeczy.

KD: Czy w trakcie swojej kadencji napotkała Pani sytuacje, które wymagały od Pani szczególnej determinacji lub odwagi? Jak sobie Pani z nimi poradziła?​​

JS: Codziennie takie napotykam (śmiech). Walczę o każdą złotówkę z funduszy zewnętrznych dla swojej gminy. Składamy jako gmina różne projekty i wnioski. Przykład z dzisiaj – nie otrzymaliśmy pewnego dofinansowania, więc składam protest, bo wiem, że dla mojej gminy te pieniądze są konieczne do rozbudowy sieci wodno-kanalizacyjnej. Z własnych środków z budżetu gminy nie jesteśmy w stanie nic zrobić, dlatego walczę do końca. W tym przypadku mój upór pomaga.

Mało kto wie, że obejmując funkcję wójta, na samym wstępie miałam sprawy niezałatwione, jak np. brak zgody od konserwatora zabytków na termomodernizację Szkoły Podstawowej w Tarnawie Dolnej, co groziło koniecznością zwrotu dofinansowania w wysokości ponad pół miliona złotych. Jednak udało mi się uzyskać tę zgodę, dzięki czemu szkoła jest ocieplona. Nie stać by nas było jako gminę, by wrócić do tego tematu bez środków zewnętrznych. Takich sytuacji mogę wymienić wiele.

KD: Jakie inicjatywy realizuje Pani na rzecz wspierania kobiet w Gminie Zembrzyce? Czy planowane są programy skierowane do mieszkanek gminy, mające na celu ich rozwój zawodowy lub osobisty?​​​​​

Joanna Stypuła

JS: Myślę i mam nadzieję, że mieszkanki Gminy Zembrzyce czują, że mogą na mnie liczyć, bo jestem otwartą osobą. Staramy się wprowadzić różne cykle spotkań dla kobiet, aby się jednoczyć i działać wspólnie. W naszym Centrum Kultury w Zembrzycach organizujemy dla kobiet różne zajęcia i aktywności, niezależnie od wieku. Ponadto, z mojej inicjatywy, został utworzony punkt informacji o środkach zewnętrznych, który jest dostępny nie tylko dla kobiet, ale dla wszystkich mieszkańców. W ramach współpracy zainteresowane osoby, organizacje i przedsiębiorcy mogą otrzymać pomoc w zakresie:

– wsparcia doradczego dla mieszkańców i przedsiębiorców w zakresie źródeł pozyskiwania środków finansowych ze źródeł zewnętrznych, krajowych i zagranicznych,

– wsparcia lokalnych stowarzyszeń w zakresie pozyskiwania środków finansowych ze źródeł zewnętrznych, krajowych i zagranicznych,

– współpracy dla jednostek organizacyjnych gminy w zakresie pozyskiwania środków zewnętrznych.

Wiele mieszkańców, w tym bardzo duża liczba kobiet z Gminy Zembrzyce, korzysta z tej bezpłatnej formy pomocy przy tworzeniu własnych marek, firm czy rozwoju osobistego.

KD: Jak udaje się Pani godzić życie prywatne z wymagającą pracą na stanowisku wójta? Czy ma Pani sprawdzone sposoby na zachowanie równowagi między tymi sferami?

JS: Jestem bardzo dobrze zorganizowana, więc nie mam z tym problemu. To, co publikuję w swoich mediach społecznościowych, to tylko mała część mojego życia. To wymagająca praca, często wyczerpująca, często kosztem rodziny, ale sama sobie taką drogę wybrałam, więc nie narzekam. Staram się do tego podchodzić z uśmiechem. Sposób na to, by mieć życie prywatne, to je po prostu mieć, a ja takie mam i umiem się wyłączyć, gdy jestem z rodziną czy przyjaciółmi. To podstawa i niewątpliwie kwestia charakteru.

KD: Jakie cechy uważa Pani za kluczowe dla kobiet, które chcą działać w polityce lub samorządzie?

JS: Tak jak już wspominałam: odwaga i determinacja. Pewność siebie bardzo pomaga, ale bez skromności nie da się tego osiągnąć. Ludzie szybko wyczuwają fałsz, więc warto być po prostu przyzwoitym człowiekiem.

KD: Jakie rady miałaby Pani dla kobiet, które rozważają zaangażowanie się w politykę lokalną lub działalność społeczną?

JS: Działalność społeczna to bardzo niewdzięczny temat. Nie da się wszystkich zadowolić, trzeba nauczyć się żyć z krytyką, bo to nieodzowny element tego życia. Nie lubię udzielać rad, ale myślę, że najlepsza rada to być sobą i spełniać swoje marzenia.


Wywiadu udzieliła: Joanna Stypuła – Wójt Gminy Zembrzyce, niewielkiej gminy w powiecie suskim. Z wykształcenia jest dziennikarką. Swoje pierwsze kroki w polityce stawiała w 2014 roku, kiedy została najmłodszą radną Powiatu Suskiego w historii powiatu, natomiast w 2018 roku została najmłodszym członkiem zarządu Powiatu Suskiego w historii tego powiatu.

Potrzebę służby dla społeczeństwa wyniosła z domu, wychowując się w Zembrzycach i Tarnawie Dolnej. To w Gminie Zembrzyce kształtowała wartości, którymi się kieruje, i pragnie, by każdy miał szansę dorastać w dobrym i bezpiecznym otoczeniu. Zaangażowanie w życie społeczności pozwoliło jej zdobyć mandat Wójta Gminy Zembrzyce. Chce wykorzystać swoje doświadczenie samorządowe, by Gmina stała się nowoczesna i przyjazna mieszkańcom. Uważa, że skuteczna polityka nie musi być związana z krawatem – młoda, odważna osoba może wprowadzać nowatorskie rozwiązania. Działania podejmuje w oparciu o rozmowy z mieszkańcami, wierząc, że razem można zmieniać otaczającą rzeczywistość.





Więcej informacji o działaniach Joanny znajdziesz na www.joanna-stypula.pl oraz w mediach społecznościowych:

Instagram: J.STYPULA

Facebook: Joanna Stypuła

Twitter: StypulaJoanna

Tik Tok: stypulajoanna


Fot. Barbara Bogacka

iKobiece.pl
Author: iKobiece.pl