Relaks to nie luksus. To Twoje prawo i naturalna potrzeba.
Opowieść, która brzmi znajomo
Marta ma 36 lat, własną firmę, zespół, klientów, dom, dzieci i kalendarz wypełniony po brzegi. Ma też coś jeszcze – przewlekłe zmęczenie, spięte barki, trudności z zasypianiem i uczucie, że nawet kiedy siedzi na kanapie, jej głowa dalej pracuje. Marta to nie wyjątek – to codzienność wielu przedsiębiorczych kobiet, które biorą na siebie odpowiedzialność za wszystko. I bardzo często – nie biorą odpowiedzialności za… siebie.
Bo przecież odpoczynek to luksus, na który trzeba sobie zasłużyć. A relaks? To coś, co można zrobić potem. Tylko że „potem” rzadko kiedy przychodzi.
A przecież relaks to nie fanaberia. To nie słabość. To nie „marnowanie czasu”. Relaks to najprostszy i najbardziej naturalny sposób, by zadbać o swój umysł, ciało i… efektywność. Tak – dobrze czytasz. Relaks to nie przeciwieństwo działania. To jego fundament.
Dlaczego relaks jest podstawą skuteczności w biznesie?
Wyobraź sobie, że Twój umysł to komputer. Im dłużej działa bez przerwy, tym bardziej się zawiesza, przegrzewa, działa wolniej. Ty też tak masz. Przemęczony mózg traci zdolność logicznego myślenia, podejmowania decyzji, kreatywności. Przemęczone ciało szybciej łapie infekcje, produkuje więcej kortyzolu, gorzej śpi.
Wiesz, co to oznacza w praktyce?
– Podejmujesz decyzje szybciej, ale mniej trafnie.
– Częściej się irytujesz, masz mniej cierpliwości do zespołu i bliskich.
– Potrzebujesz więcej czasu, by zrobić to, co kiedyś zajmowało Ci godzinę.
– Twój poziom motywacji spada, a wzrasta… frustracja.
A przecież nie po to budowałaś swój biznes, żeby być jego niewolnicą. Relaks to nie hamulec. To ładowarka. Bez niego daleko nie zajedziesz.
Co mówi codzienność? Kobiety potrzebują odpoczynku innego rodzaju
Wiele kobiet żyje na wysokich obrotach. Na co dzień łączymy mnóstwo ról: przedsiębiorczyni, partnerki, mamy, przyjaciółki, liderki… Często dbamy o innych, zanim pomyślimy o sobie. Widzimy więcej, czujemy więcej, częściej bierzemy na siebie odpowiedzialność – nie tylko za zadania, ale też za emocje i relacje.
Dlatego nasz relaks nie może być przypadkowy. Potrzebujemy odpoczynku, który naprawdę koi – nie tylko ciało, ale też głowę i serce. Czasem wystarczy chwila ciszy. Czasem spacer. Czasem głęboki oddech i zamknięcie oczu. To nie luksus. To nasza codzienna potrzeba.
Co daje nam relaks?
To nie są tylko „miłe skutki uboczne”. Relaks wpływa bezpośrednio na Twój mózg, hormony i sposób działania. Regularne zatrzymanie się, świadomy oddech, spacer w ciszy czy chwila z muzyką mają realne, mierzalne efekty:
Badania pokazują, że regularna praktyka relaksacyjna:
– Obniża poziom kortyzolu (hormonu stresu)
– Poprawia koncentrację
– Zwiększa empatię i cierpliwość
– Wspiera procesy twórcze
– Pomaga podejmować lepsze decyzje
(zobacz bibliografię)
Dlaczego odpoczynek to nie luksus, tylko biologiczna potrzeba
Twój układ nerwowy nie jest maszyną. Nie da się go „przeprogramować” na działanie non stop, bez konsekwencji. Kiedy jesteśmy w permanentnym trybie „zadaniowym” – czyli w stanie aktywności współczulnego układu nerwowego – ciało produkuje kortyzol, czyli hormon stresu. Przez chwilę pomaga – jesteś skupiona, zmotywowana. Ale na dłuższą metę… wypala.
Dlatego regularny relaks nie tylko łagodzi skutki stresu, ale też przywraca równowagę. Daje przestrzeń na regenerację, a co za tym idzie – lepszą kreatywność, większą odporność emocjonalną i realne zwiększenie efektywności w pracy.
Relaks to kompetencja
Tak, dokładnie. Odpoczynek to nie coś, co się „przydarza”, kiedy masz wolną chwilę. To umiejętność, którą można (i warto) ćwiczyć. Bo to właśnie w relaksie powstają najlepsze pomysły — tam wraca kreatywność, tam regeneruje się Twoja zdolność do podejmowania decyzji.
Zadbana kobieta to nie tylko ta, która dobrze wygląda. To ta, która zna siebie i potrafi zadbać o swoje zasoby. A relaks to najprostszy sposób, by te zasoby odbudować.
Moja przestrzeń relaksu — zapraszam Cię do doświadczenia
Jeśli czujesz, że Twój mózg nie odpuszcza, a ciało tęskni za ulgą — mam dla Ciebie coś wyjątkowego.
Prowadzę online’owe sesje relaksacyjne, podczas których — przy pomocy transu hipnotycznego — pomagam kobietom odciąć się od presji, napięcia i stresu. To nie jest „hipnoza jak w filmach”. To łagodny, prowadzony głosem proces, który pozwala Ci wejść w stan głębokiego rozluźnienia — bez wysiłku, bez oceniania, bez oczekiwań.
To przestrzeń, gdzie możesz po prostu… być. Zatrzymać się. Odpocząć. Zregenerować.
Bo zasługujesz na spokój nie wtedy, gdy „wszystko ogarniesz”. Zasługujesz na niego właśnie po to, by ogarniać z lekkością.
Na koniec — kilka pytań do Ciebie:
- Jak wyglądałby Twój dzień, gdybyś zaczynała go z poczuciem spokoju?
- Co zmieniłoby się w Twoim biznesie, gdybyś działała z większą lekkością?
- Czego potrzebujesz, żeby naprawdę odpocząć?
Zatrzymaj się na chwilę. I pozwól sobie poczuć, że możesz wybrać inaczej.
Że relaks nie jest luksusem — jest Twoim zasobem.
Źródło:
Effectiveness of stress management interventions to change cortisol levels: A systematic review and meta-analysis. Psychoneuroendocrinology, 119, 104754.
Dostępne online: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37879237/
→ Badanie pokazujące, że techniki relaksacyjne (takie jak medytacja, mindfulness, głębokie oddychanie) skutecznie obniżają poziom kortyzolu — hormonu stresu — i wspierają funkcjonowanie organizmu.
Autorka: Kinga Witczak – Terapeutka holistyczna, trenerka rozwoju osobistego, Hipnoterapeutka w trakcie certyfikacji. Specjalizuje się w pracy z podświadomością, pomagając kobietom i mężczyzną odkrywać ich wewnętrzną siłę i żyć w zgodzie ze sobą.
Więcej informacji o działaniach Kingi znajdziesz na www.kingawitczak.pl oraz na Instagramie.
Posłuchaj rozluźniającej medytacji autorstwa Kingi na YouTube.


