Twój wewnętrzny uzdrowiciel — podróż ku sile, która już w Tobie jest
Cisza, która leczy
Jest taki moment w życiu każdej z nas, kiedy świat staje się zbyt głośny. Obowiązki, napięcia, oczekiwania — wszystko przygniata nas niczym fale na sztormowym morzu. W takich chwilach łatwo zapomnieć o tym, co naprawdę ważne. O sobie. O miejscu, w którym mieszka nasza prawdziwa siła.
A jednak… Gdzieś pod warstwami codziennych trosk istnieje przestrzeń. Cicha, miękka i bezpieczna. To nie bajka ani metafora. To Ty. Twój wewnętrzny uzdrowiciel — cierpliwy, łagodny strażnik, który nigdy Cię nie opuścił.
Kim jest wewnętrzny uzdrowiciel?
Nie musisz wierzyć w cuda ani tajemne moce, by go odnaleźć. To nie ktoś z zewnątrz. To głos, który odzywa się, gdy upadasz i mówisz sobie: „Jeszcze raz”. To cicha ręka, która podtrzymuje Cię w nocy, gdy łzy płyną nieznane nikomu. To siła, która pomaga Ci wstać rano — nawet gdy serce boli.
Wewnętrzny uzdrowiciel to Twoja najgłębsza mądrość. Twoja wrodzona zdolność do odnawiania się. Twoje prawo do odpoczynku, przebaczenia i ukojenia.
Czasem go nie słyszysz. Bywa, że przez lata milczy, zagłuszony chaosem. Ale on zawsze tam jest. Zawsze gotów, by przytulić Cię do siebie i wyszeptać:
„Jestem tu. Przejdziemy przez to razem.”
Jak do niego dotrzeć?
Współczesny świat uczy nas szukać odpowiedzi na zewnątrz. Leki, porady, sukcesy — zewsząd słyszymy, że to tam znajdziemy ukojenie.
Ale wewnętrzny uzdrowiciel nie mieszka w osiągnięciach. Jest w oddechu. W ciszy między myślami. W akceptacji tego, co jest — bez prób zmieniania rzeczy na siłę.
Wdzięczność jako lekarstwo
Wdzięczność nie oznacza zaprzeczania trudnościom. To akt uznania, że mimo ciemności wciąż istnieją iskry światła.
Czasami to coś bardzo małego:
Ciepło porannego słońca na skórze. Zapach świeżo zaparzonej herbaty. Uśmiech kogoś bliskiego. Własny oddech — dowód, że wciąż tu jesteś.
Wdzięczność jest jak balsam dla duszy.
Nie rozwiązuje od razu wszystkich problemów, ale koi.
Uzdrawiająca moc natury
Nie ma lepszego przewodnika ku wewnętrznemu uzdrowieniu niż natura. Jej rytm jest spokojny, mądry i niewzruszony.
Natura nie ocenia. Przyjmuje Cię taką, jaką jesteś.
Rytuały wspierające wewnętrznego uzdrowiciela
Codzienność potrafi być chaotyczna. Ale Twój wewnętrzny uzdrowiciel uwielbia rytuały — małe, powtarzalne gesty, które dają poczucie bezpieczeństwa i ugruntowania.
Praktyczne kroki na każdy dzień
Małymi krokami:
- Ustal intencję dnia.
- Dawaj sobie przestrzeń.
- Zamieniaj krytykę na ciekawość.
- Szukaj kontaktu z drugim człowiekiem.
Jesteś swoim domem
Twój prawdziwy dom zawsze był w Tobie. Tam mieszka Twój wewnętrzny uzdrowiciel. Nie czeka, aż się zmienisz. Jedyne, czego pragnie, to abyś wróciła do siebie.
Jesteś całością. Jesteś wystarczająca — dokładnie taka, jaka jesteś.
Dziękuję sobie za to, że jestem.
Dziękuję swojemu wewnętrznemu uzdrowicielowi za to, że czeka.
Dziękuję tej chwili za spokój.
Autorka: Katarzyna Ben Taleb – jasnowidz, doradca duchowy i uzdrowiciel dusz. Pracuje z energią Reiki, a wkrótce także z hipnozą. Towarzyszy duszom w powrocie do ich pierwotnego światła, do wewnętrznej mądrości i spokoju. Nie obiecuje drogi bez bólu, ale wie jak odnaleźć Światło, które nie gaśnie. jeśli jesteś tutaj – to Twoja dusza już je rozpoznaje.
Więcej informacji o działaniach Katarzyny znajdziesz na www.anilatarotangelscardreadings.co.uk oraz www.katarzynabentaleb.co.uk


