Otulona miłością: Jak Aniołowie i Źródło wspierają nas każdego dnia?

W wirze codziennych obowiązków, wśród trosk, zmagań i niepewności, łatwo zapomnieć, że nie jesteśmy sami. Bywa, że czujemy się przytłoczeni, opuszczeni, jakby cały świat spoczywał na naszych barkach. Jednak istnieje piękniejsza, głębsza prawda — jesteśmy otuleni miłością. Prowadzeni. Zaopiekowani. Przez Anioły i przez Źródło.

Aniołowie – obecność, która nie ocenia, lecz wspiera

Aniołowie to istoty światła, których jedynym celem jest pomoc człowiekowi. Nie oczekują, nie krytykują. Są — cisi towarzysze naszego życia. Towarzyszą nam od pierwszego oddechu aż po ostatni. Są z nami, gdy śpimy, gdy się śmiejemy, a także wtedy, gdy płaczemy.

Każdy z nas ma swoich Aniołów Stróżów. Choć ich nie widzimy, możemy poczuć ich obecność, jeśli tylko się na nią otworzymy. Czasem wystarczy chwila ciszy, intencja lub szeptana prośba, by poczuć ulgę. Aniołowie przemawiają do nas poprzez sny, znaki, intuicję, a nawet przypadkowe spotkania czy słowa usłyszane „przypadkiem”.

W swojej praktyce — jako jasnowidz i uzdrowicielka — wielokrotnie byłam świadkiem, jak Aniołowie przekazują przesłania moim klientkom. Są to słowa otuchy, przypomnienia o ich sile, pięknie i wartości. Ilekroć ktoś poczuje ich obecność, w sercu rozlewa się ciepło. Ustępuje lęk. Pojawia się zaufanie.

Źródło – powrót do duchowego domu

Źródło — nazywane przez niektórych Stwórcą, Boską Energią lub Uniwersalną Miłością — to nasz duchowy dom. To z niego pochodzimy i do niego powracamy. Choć w biegu życia możemy czuć się od niego odłączeni, ono nigdy nas nie opuszcza. Jest w każdym oddechu, w uderzeniu serca, w subtelnej obecności miłości.

Świadome łączenie się ze Źródłem zmienia wszystko. Nagle czujemy się bardziej kochane, bezpieczne i pełne. Problemy nie znikają, ale przestają dominować naszą rzeczywistość. Wraca poczucie sensu i wewnętrzny spokój. Bo Źródło nie tylko uzdrawia, ale też przypomina, kim naprawdę jesteśmy — istotami światła, pełnymi piękna i mocy.

Uzdrowienie, które płynie z głębi

Od lat towarzyszę kobietom na ich duchowej ścieżce — jako jasnowidz, uzdrowicielka, przewodniczka duchowa. W pracy z energią Reiki pomagam usuwać blokady, odbudowywać połączenie z duszą, przywracać harmonię. Reiki to nie tylko metoda — to święta wymiana energii, która wspiera proces samouzdrawiania i budzi naszą duchową intuicję.

Wkrótce rozszerzę swoją pracę również o hipnozę terapeutyczną. To niezwykle skuteczne narzędzie, pozwalające dotrzeć do podświadomych przekonań, uwolnić emocjonalne ciężary, uzdrowić traumy i odkryć swoją prawdziwą esencję. Zarówno Reiki, jak i hipnoza, otwierają drzwi do naszej wewnętrznej mądrości i spokoju.

Zawsze jesteś kochana. Nigdy nie jesteś sama.

Chcę Ci dziś przypomnieć coś bardzo ważnego: jesteś zaopiekowana. Nawet jeśli czasem tego nie czujesz. Nawet jeśli wątpisz. Aniołowie są przy Tobie. Źródło nigdy Cię nie opuściło. Twoje modlitwy są słyszane. Twoje potrzeby — zauważane.

Zaufaj tej wyższej inteligencji. Kiedy odpuścisz potrzebę kontroli i otworzysz się na boską pomoc, cuda zaczną dziać się w Twoim życiu. Przyjdą ludzie, którzy wesprą Cię dobrym słowem. Rozwiązania pojawią się w najbardziej niespodziewanym momencie. A Twoje serce wypełni spokój, o którym być może już dawno zapomniałaś.

Zaproszenie do wspólnej drogi

Jeśli poczułaś, że to właściwy moment, by jeszcze głębiej zanurzyć się w tej czułej, prowadzącej energii — zapraszam Cię do kontaktu ze mną. Razem z Aniołami i Źródłem mogę pomóc Ci odkryć Twój potencjał, uleczyć dawne rany i przypomnieć Ci, kim naprawdę jesteś.


Autorka: Katarzyna Ben Taleb – jasnowidz, doradca duchowy i uzdrowiciel dusz. Pracuje z energią Reiki, a wkrótce także z hipnozą. Towarzyszy duszom w powrocie do ich pierwotnego światła, do wewnętrznej mądrości i spokoju. Nie obiecuje drogi bez bólu, ale wie jak odnaleźć Światło, które nie gaśnie. jeśli jesteś tutaj – to Twoja dusza już je rozpoznaje.

Więcej informacji o działaniach Katarzyny znajdziesz na www.anilatarotangelscardreadings.co.uk oraz www.katarzynabentaleb.co.uk 

Fot. Unsplash

iKobiece.pl
Author: iKobiece.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *