Cisza na Slacku, burza w kuchni. Jak komunikacja zdalna rozwala relacje w pracy i w domu?
Nie trzeba krzyku, żeby komunikacja się zepsuła. Czasem wystarczy… cisza. Cisza w zespole, w domu, w Tobie. I zanim się obejrzysz — coś przestaje działać.
Nikt nic nie mówi. Nikt się nie kłóci. Ale Ty wiesz: coś jest nie tak.
Zespół nie dowozi.
Partner lub partnerka się zamyka.
Dziecko ciągle „nie słucha”.
Szef nie wraca z feedbackiem.
Awansu brak. Podwyżki brak. Motywacji też.
I wszyscy udają, że to „ok”.
Bo komunikacja to nie sztuka ładnego gadania. To nie warsztaty z „ładnych zdań” i „ładnego tonu”. To silnik.
Silnik, który napędza:
– zespół i wyniki,
– związek i bliskość,
– dziecko i jego poczucie bezpieczeństwa,
– Twoje zdrowie psychiczne.
Kiedy go nie serwisujesz – zacina się. A potem staje.
1. Milczenie w pracy? To nie neutralność
Slack niby działa. Taski lecą. Ale coś się psuje.
Nie dostajesz odpowiedzi.
Nie wiesz, czy ktoś ogarnia.
Nie wiesz, czy Ty dobrze robisz.
Nie wiesz… nic.
I zaczynasz dopowiadać sobie resztę:
– „Pewnie ma mnie gdzieś.”
– „Pewnie już mnie nie szanuje.”
– „Pewnie uważa, że się nie nadaję.”
A potem przychodzi ocena roczna.
I… niespodzianka.
Brak awansu.
Brak feedbacku.
Brak Ciebie w planach firmy.
Co możesz powiedzieć?
„Potrzebuję potwierdzenia – bo nie wiem, gdzie stoję.”
„Brak informacji działa na mnie jak krytyka.”
„Wolałabym usłyszeć coś trudnego niż nic.”
2. Milczenie w domu? To nie spokój
Wracasz z pracy (czyli… przekładasz laptop z kuchni na kanapę).
Partner coś mówi.
Dziecko czegoś chce.
Ty tylko chcesz… świętego spokoju.
Ale spokój nie przychodzi. Bo w środku gotuje się cała emocjonalna zupa, której nikt nie mieszał.
„Nie mam siły tego tłumaczyć.”
„Nie chce mi się już z Tobą gadać.”
„I tak mnie nie słuchasz.”
Tyle że dzieci słyszą.
Partner czuje.
A Ty coraz mniej przypominasz siebie.
Co możesz powiedzieć?
„Jestem zmęczona, ale to nie znaczy, że nie chcę z Tobą być.”
„Nie mam teraz siły na rozmowę, ale wrócę do niej – obiecuję.”
„Nie chcę, żebyś czuł(a), że Cię ignoruję. Potrzebuję chwili resetu.”
3. Milczenie w Tobie? To początek wypalenia
Bo w końcu milkniesz do samej siebie.
Nie pytasz:
– „Czy to ma sens?”
– „Czy to moje?”
– „Czy to mnie buduje, czy wypala?”
I zaczynasz po prostu… funkcjonować. Bez celu. Bez kontaktu. Bez poczucia, że to życie jest Twoje.
Więc co robić?
Nie rób więcej.
Rozmawiaj mądrzej.
Zanim postawisz nowy cel – zapytaj:
„Kto go będzie dźwigać?”
„Czy mamy siłę i relację, by to zrobić razem?”
„Czy ktoś się po drodze nie zgubi?”
Bo komunikacja to nie dodatek do życia. To warunek jego działania.
Nie ma dobrych wyników bez mówienia.
Nie ma bliskości bez słuchania.
Nie ma rodzicielstwa bez kontaktu.
Nie ma zdrowia psychicznego bez nazwania, co Cię boli.
Bo komunikacja to nie ozdobnik. To silnik, który napędza Twój zespół, Twój związek, Twoją codzienność.
I jak każdy silnik – jeśli go nie serwisujesz, zacznie się zacinać.
A potem staje.
Z pozoru „bez powodu”.
A Ty stoisz na poboczu życia i pytasz: „Dlaczego to nie jedzie?”
Chcesz to naprawić – zanim padnie skrzynia biegów, relacja albo Twoje zdrowie?
Zajrzyj do Kodu Porozumienia – programu, który uczy:
– mówić „nie” bez dramy,
– reagować, zanim wybuchniesz,
– rozmawiać tak, żeby nie gubić siebie (ani innych).
Bo świat Cię nie czyta.
Nie wie, co czujesz. Nie zgaduje, czego potrzebujesz.
To Ty musisz się nauczyć mówić.
Z mocą. Bez ataku.
W swoim języku. Dla swojego życia.
Autorka: Małgorzata Serafin – pomaga ludziom dogadać się w życiu, biznesie i pracy. Jest twórczynią „Kodu Porozumienia” — projektu, który uczy, jak rozmawiać skutecznie, bez zbędnych nerwów i nieporozumień. Jako lektorka niemieckiego, tłumaczka i koordynatorka międzynarodowych zespołów doskonale rozumie, jak kluczowa jest efektywna komunikacja — zarówno w obcym języku, jak i w codziennych relacjach zawodowych.


