Historie Kobiet: Agnieszka Stefanowska – Dość życia w pędzie. Moja droga do zmiany i nowego początku

Kiedy kolejny raz, spiesząc się do pracy, włożyłam sobie szczoteczkę z tuszem do oka, spojrzałam na siebie w lustrze i powiedziałam „Dość!”. Nigdy więcej takich poranków. Nie chcę żyć w pędzie, nerwowo spoglądać na zegarek, bo za chwilę ucieknie mi autobus. Nie chcę poganiać dzieci, które przecież jeszcze muszą się pożegnać z kotkami, misiem i kolekcją autek. Chcę pracować tak, żeby mieć czas na życie. Zdecydowałam w jednej chwili „Dzwonię do Emilii”. Tyle razy proponowała mi współpracę, że grzech nie skorzystać z tej szansy. Z tą myślą rozpoczęłam nowy etap w życiu. – Pisze Agnieszka Stefanowska

W pierwszym odruchu chciałam natychmiast pisać wypowiedzenie i zmienić swoją sytuację zawodową o 180 stopni. Zwyciężył – i dobrze! – rozsądek. Mam dzieci, które wychowuję sama, zobowiązania finansowe, mieszkanie… A droga, którą postanowiłam iść, nie jest łatwa i nie daje gwarancji wielkich pieniędzy „od jutra”.

Poza tym – lubię uczyć. Lubię rozmowy z młodymi ludźmi o ich zainteresowaniach, pasjach, rozterkach, problemach. A oni wiedzą, że ich wysłucham. To wielki kredyt zaufania, którego nie mogę i nie chcę zawieść.

Nowy początek

Ustaliłam z Emilią, że angażuję w naszą współpracę kilka godzin tygodniowo na początek, z czasem coraz więcej – no bo przecież zacznę coraz więcej zarabiać. Pełna optymizmu i energii przystąpiłam do działania.

Miałam już pewne doświadczenie w marketingu sieciowym i to – paradoksalnie – mnie zgubiło. Założyłam, że wiem już mnóstwo, że przecież znam tyle osób, które mnie lubią, więc wystarczy, że powiem, czym się zajmuję, a one same będą mnie prosić, żebym przyjęła je do mojego zespołu. Jakież było moje zdziwienie, kiedy tak się nie stało! Stało się natomiast coś innego: odezwały się w mojej głowie głosy, które – jak sądziłam – już pożegnałam… Znów słyszałam, że się nie nadaję, że nie zasługuję, powinnam się trzymać etatu i nie wydziwiać itp. Efekt był taki, że wtedy, dwa lata temu, poddałam się. Posłuchałam tych przekonań i zamknęłam drzwi, które dopiero co otworzyłam. Zamknęłam się też w sobie, zakopałam marzenia, łykałam łzy, żeby nikt nie widział i …pracowałam na dwóch etatach, coraz bardziej sfrustrowana i zmęczona.

Punkty zwrotne w życiu

11 marca 2024 – ten dzień zapamiętam do końca życia. Obudziłam się z myślą „Nie pójdę do pracy. Nie jestem  w stanie nawet wstać…” Kilka minut później dzwoniłam do lekarki, marząc po prostu o paru dniach zwolnienia.

Diagnoza: epizod depresyjny i trzy tygodnie zwolnienia.

Zatrzymałam się w tym pędzie w ostatniej chwili. Widocznie epizod z tuszem do rzęs to było jeszcze za mało. Musiałam dojść do ściany, żeby zrozumieć, że dłużej nie mogę się oszukiwać i pocieszać czekoladą i sztucznym uśmiechem.

Uzgodniłam z dyrekcją, że ograniczam zajęcia w szkole do niepełnego etatu. Zadzwoniłam do Emilii. Wróciłam z innym nastawieniem do budowania biznesu MLM. Przede wszystkim mam w sobie dużo pokory, bo wiem, że nic/niewiele jeszcze wiem, ale chcę się uczyć i robię to każdego dnia.

Wiem, że jestem w dobrym miejscu w dobrym dla mnie czasie. Śmiało mogę powiedzieć, że w końcu wiem, czego chcę i dokąd zmierzam. Wymagało to – i wciąż wymaga – wiele pracy ode mnie. Pracy nad sobą, nad dawnymi przekonaniami, nad coraz lepszą organizacją czasu. I tego wszystkiego uczę się działając w MLM. Dlaczego? Bo to taki biznes, który daje wędkę, a rybę łowię ja i ode mnie zależy, jaka ona będzie.

Dlaczego warto się podjąć zmiany?

Mam głębokie przekonanie, że moja historia to w pewnym stopniu historia wielu kobiet, w różnym wieku i w różnej sytuacji. I z całego serca chciałabym, żeby ten tekst pomógł tym z nich, które jeszcze się wahają, którym jeszcze brakuje odwagi, by otworzyć drzwi do Nowego. A ja chętnie posłucham, wymienię się doświadczeniami (bo tu jest tylko ich niewielka część), być może pomogę znaleźć rozwiązanie. Zapraszam do mojego świata.

Zapraszam na bezpłatne konsultacje biznesowe i/lub na temat wspierania zdrowia.
Kontakt telefoniczny: 731 402 172 (najlepiej sms – oddzwonię).

Autorka: Agnieszka Stefanowska – Polonistka z długim stażem, networkerka z krótszym, mama dwójki świetnych dzieci. Entuzjastka tańca, zdrowego odżywiania i naturalnego wspierania organizmu.  

Więcej informacji o działaniach Agnieszki znajdziesz na Facebooku.

iKobiece.pl
Author: iKobiece.pl