Historie Kobiet: Anna Piszczek-Rogóż – Piękno zaczyna się od odwagi
Kiedy wchodzisz do jej salonu, nie czujesz się jak u zwykłej fryzjerki. Czujesz się jak w miejscu, gdzie ktoś naprawdę chce Ci pomóc – nie tylko zmienić fryzurę, ale też odnaleźć coś więcej: siebie. Anna Piszczek-Rogóż od lat łączy pracę stylistki fryzur z pasją do wspierania kobiet w odkrywaniu ich wewnętrznego piękna i siły. Rozwój osobisty, kobieca solidarność, odwaga do zmian – to fundamenty, na których zbudowała swoją misję. W wywiadzie dla Portalu iKobiece.pl opowiada o swojej drodze od dziecięcych zabaw z lalkami po prowadzenie własnego salonu, współpracy z Oriflame i codziennym towarzyszeniu kobietom w ich metamorfozach – nie tylko zewnętrznych.
Karolina Dąbrowska: Prowadzisz Salon Fryzjerski „Odkryj Piękno z Anią”. Skąd wzięła się Twoja pasja do fryzjerstwa?
Anna Piszczek-Rogóż: Moja pasja do fryzjerstwa miała początek w dziecięcych latach. Bardzo lubiłam siedzieć godzinami przed lustrem – lalki miały fryzurki.
Aby już coś umieć, zanim poszłam do szkoły fryzjerskiej, czesałam babcię, mamę i plotłam warkocze koleżankom. Oczywiście sama lubiłam i do tej pory uwielbiam czesać siebie.
KD: Jak wyglądała Twoja droga do miejsca, w którym jesteś dzisiaj? Czy zawsze wiedziałaś, że chcesz pracować z kobietami i ich wizerunkiem?
AP: Zanim otworzyłam swój salon, wiele lat poświęciłam na rozwój swoich umiejętności. Pracowałam w różnych miejscach, aby doszkolić mój fach w rękach.
Zawsze wiedziałam i chciałam pracować z kobiecym wizerunkiem. Dla mnie ideą jest szkolić się we fryzjerstwie, by być na bieżąco i tworzyć piękne włosy, a przy tym kobiecy image. Na początku też się bałam, jak to będzie, lecz wiedziałam, że marzyłam o własnym salonie fryzjerskim. Dlatego postanowiłam, że pójdę za głosem serca – i go otworzyłam.
KD: Twoja praca to coś więcej niż tylko fryzjerstwo. Co oznacza dla Ciebie hasło „odkryj piękno”?
AP: „Odkryj Piękno” to idea życia i piękna kobiety, które każda z nas posiada. Czasem jednak zdarza się, że kobiety w siebie nie wierzą, mają kompleksy.
Dzięki mnie mogą odkrywać siebie na nowo – zarówno w nowej odsłonie fryzury czy koloru, ale także mogą zobaczyć nową drogę ku lepszej wersji siebie. Sama też ją odkryłam dzięki rozwojowi osobistemu, który dodał mi pewności siebie.
Tu można by mówić długo, ale myślę, że najważniejsze zostało powiedziane.
KD: Jakie emocje najczęściej towarzyszą Twoim klientkom po metamorfozach? Czy zdarzyły się momenty, które szczególnie zapadły Ci w pamięć?
AP: Z tymi emocjami bywa różnie – czasem jest „wow”, radość, a czasem potrzeba chwili, by się przełamać i zobaczyć siebie w innej odsłonie.
W większości przypadków kobiety są szczęśliwe. Mówią na mnie „Czarodziejka”, bo ich przemiany – od tych małych po większe – sprawiają, że uśmiech gości na ich twarzach. To największa satysfakcja mojej pracy: widzieć radość i blask kobiety, tworząc metamorfozy.
KD: Współpracujesz także z Oriflame. Jak ta działalność wpisuje się w Twoją misję wspierania kobiet?
AP: Tak, współpracuję z firmą Oriflame. Dzięki szkoleniom – zarówno z kosmetykami, warsztatom makijażu, Akademii Perfumiarstwa i innym – poznałam inny świat, który dał mi wiele wspaniałych chwil oraz doświadczeń. To pomogło mi odkryć siebie i swoje piękno.
Moja misja – dzięki tej firmie – to pokazać kobietom, jak dbać o siebie poprzez pielęgnację twarzy, makijaż itd., ale przede wszystkim jak otworzyć się na zmiany w życiu, które są konieczne i nieuniknione. Niektóre kobiety się ich boją, więc jestem przykładem, że wiele można – trzeba tylko chcieć, uwierzyć i marzyć. Bo nie ma rzeczy niemożliwych.
KD: Oriflame to nie tylko kosmetyki, ale również rozwój osobisty. Jakie szkolenia czy doświadczenia szczególnie Cię ukształtowały?
AP: Rozwój osobisty, jak już wspomniałam, jest bardzo ważny. To właśnie Oriflame otworzyło mi drogę do innego życia. Dzięki szkoleniom, poznawaniu nowych kobiet i ich stylu, odnalazłam własną ścieżkę. Przebywając w różnych środowiskach, otrzymałam wsparcie od innych, przede wszystkim od kobiet, które doceniają trud i wysiłek, by osiągać sukcesy.
Radość, wdzięczność i szacunek za bycie inną osobą zmieniły moje postrzeganie życia i poczucie własnej wartości. Dziś wiem, że możemy wszystko osiągnąć.
KD: Co według Ciebie oznacza dziś bycie piękną kobietą? Czy piękno zewnętrzne i wewnętrzne można połączyć?
AP: Być piękną kobietą dziś – dla mnie – oznacza być pewną siebie, odważną i otwartą na zmiany. Zarówno w sferze duchowej – słyszeć swoje wewnętrzne „ja”, głos serca – aby być szczęśliwą, jak i zewnętrznie. Bo gdy wewnętrznie mamy spokój ducha, to zewnętrzne piękno emanuje blaskiem. Oczywiście, ulepszając swój wizerunek poprzez włosy, makijaż – to wszystko daje nam pewność siebie.
KD: Jakie wartości są dla Ciebie kluczowe w pracy z kobietami?
AP: Największe wartości w pracy z kobietami to przede wszystkim słuchanie i szacunek do każdej osoby. Wspieranie i dzielenie się swoimi doświadczeniami, by pokazać kobietom ich wartość i uświadamiać, kim naprawdę są. Szczerość i chęć bycia docenioną to moje główne wartości.
KD: Co poradziłabyś kobietom, które chcą coś zmienić w swoim wyglądzie lub życiu, ale brakuje im odwagi?
AP: Moja złota rada: pokochaj siebie taką, jaka jesteś. Bój się – i rób. Walcz o swoje marzenia. Rób sobie prezenty – by dawać sobie radość i miłość.
KD: Jak dbasz o swój własny rozwój i skąd czerpiesz energię do działania?
AP: Dbam o to, by uczestniczyć w różnych szkoleniach rozwojowych, duchowych, czytam książki, medytuję – by mieć energię. Spotykam się z kobietami, które też chcą się rozwijać. Wzajemnie się motywujemy do działania i cały czas szukam rozwiązań, by żyć lepiej. Każda metoda jest dobra – trzeba tylko chcieć czegoś więcej od życia, niż tylko narzekać. Bo problemy i obowiązki będą zawsze – a jeśli nic nie zrobisz, to za rok, dwa – nic się nie zmieni bez zmiany myślenia.
KD: Na koniec – co chciałabyś powiedzieć kobietom, które szukają swojej drogi do piękna i pewności siebie?
AP: Kobieto, zacznij już dziś – od małych kroków. Wyznacz sobie cel: gdzie chcesz być za rok? Co sprawi, że poczujesz się lżejsza od codziennych obowiązków?
Zacznij od wypicia szklanki wody rano, uśmiechnij się do siebie, gdy patrzysz w lustro. Doceniaj w sobie to, co masz najlepsze – i z tym ruszaj odważnie w swoje szczęśliwe życie. Bo życie to przygoda, która pozwala na wszystko, co najlepsze. Tylko miej odwagę dać się porwać temu, co tajemnicze i niezbadane.
Przeszłość już była – nie oglądaj się za siebie. To, co przed tobą – to najlepsze, na co masz wpływ. Chodź ze mną i odkrywaj swoje piękno – bo ono jest w nas, w tobie i we mnie. Tego wam życzę – abyś, nawet jeśli się boisz, robiła małe kroki i sama oceniła oraz wyciągnęła lekcje: co dla ciebie będzie szczęściem i odkryciem swojego piękna, co da ci pewność siebie i odwagę.
Wywiadu udzieliła: Anna Piszczek-Rogóż – stylistka fryzur, właścicielka salonu „Odkryj Piękno z Anią”, trenerka wizerunku, a przede wszystkim kobieta z pasją do wspierania innych kobiet. Od lat pomaga swoim klientkom nie tylko w zmianie fryzury, ale też w odnalezieniu pewności siebie i wewnętrznego blasku. Łączy zawód fryzjerki z działalnością rozwojową i współpracą z marką Oriflame, prowadząc warsztaty, szkolenia i inspirując do odważnych zmian. Jej praca to misja – by każda kobieta mogła poczuć się piękna i wartościowa, niezależnie od życiowych okoliczności.


