Historie Kobiet: Magdalena Karaśkiewicz – Odważ się i działaj
Moja historia to dowód na to, że każde wyzwanie może stać się trampoliną do rozwoju – wystarczy odwaga, determinacja i gotowość, by sięgać po nowe umiejętności.
Kiedy zaczęły przychodzić do mnie kobiety po poradę, rozmowę czy wsparcie, zrozumiałam, że mogę pomagać nie tylko jako księgowa. Coaching otworzył przede mną zupełnie nowe perspektywy, zarówno w pracy z klientami, jak i w dbaniu o siebie.
Pamiętam szczególnie spotkanie z Agą, moją bliską koleżanką. Była na rozdrożu, pełna obaw, ale gotowa na zmiany. Prowadziłam już swoją firmę od 3 lat, wiele znajomych mówiło: „Ty jesteś odważna. Odważyłaś się. Ja nie mam takiej siły”. Tłumaczyłam, że ja też się bałam, też czułam niepewność, ale zaczęłam szukać rozwiązań, zdobywać wiedzę… Zrobiłam wiele kursów.
Wtedy usiadłyśmy razem przy kawie, pokazałam możliwe rozwiązania, spisałyśmy na kartce zasoby, odpowiedziałyśmy sobie wspólnie na wszystkie najbardziej palące pytania i niepewności. Tydzień po tym Aga otworzyła swoją firmę. Potem pojawiły się kolejne kobiety i okazało się, że dobrze nam się rozmawia, a ja mam chyba jakiś dar wzmacniania u innych poczucia własnej wartości.
Moje pierwsze kroki
Od dawna marzyłam o swojej firmie, ale – jak wiele kobiet – bałam się, że nie dam rady. Co ja, taka zwykła Magdalena Karaśkiewicz, 158 cm wzrostu, potrafię? Pracując jeszcze na etacie, zaczęłam poszerzać wiedzę z zakresu rachunkowości i księgowości. Zobaczyłam, że to jest to, ale nadal zastanawiałam się czy podołam jako samodzielna księgowa? Jak pozyskam klientów? Czy poradzę sobie z tym wszystkim, czy ja się nadaję?
Na szczęście miałam wsparcie męża, który sam od lat prowadził firmę budowlaną i wręcz namawiał: „Rzuć etat. Pierwszych klientów znajdziemy – będę Cię polecał.”
Rzeczywiście, odważyłam się, zaczęłam w malutkim pokoju z 3 klientami i mnóstwem znaków zapytania w głowie. Wszystko dobrze szło, aż do momentu nagłej śmierci męża. Znowu strach i znaki zapytania… Ale musiałam przejąć jeszcze jego firmę. Bałam się, ale w myśl zasady „bój się i rób” – zrobiłam to, co trzeba i dzisiaj razem z dziećmi prowadzimy ją z sukcesem.
Coaching jako klucz do rozwoju
Zaczęłam się szkolić, nie tylko branżowo. Zdecydowałam się na coaching i mentoring wiedząc, że w mojej trudnej branży umiejętności słuchania, rozmawiania z ludźmi, to bardzo ważne umiejętności.
Nie wiedziałam, czy to się uda – ale postanowiłam spróbować.
Nie miałam wiedzy o wielu kwestiach – więc zaczęłam się szkolić.
Jeśli czegoś nie wiedziałam – pytałam innych, bo „kto pyta, jest głupcem przez chwilę”.
Gdy miałam wątpliwości i gorsze chwile – znaleźli się mentorzy, którzy pomogli rozmową, analizą i wyjaśnieniem wielu sytuacji.
Dzisiaj widzę, że te umiejętności bardzo się przydają. Nie tylko mnie samej, aby lepiej zadbać o swój dobrostan (bo praca księgowej jest trudna i wyczerpująca także emocjonalnie). To co najważniejsze – mogę lepiej opiekować się moimi klientami.
„Z panią to jakoś lepiej się rozmawia”
Ludzie– chcą być wysłuchani i zrozumiani. Widzę to po moich relacjach z klientami. Umiejętności coachingowe i mentoringowe bardzo mi w tym pomagają. Po prostu wiem, jakie pytania zadawać, znam techniki i narzędzia, by pokazać też klientowi szerszą perspektywę. Dla wielu z nich to jest wartość, bo często słyszę: „Z Panią to się jakoś inaczej rozmawia”. A rozmowa w tym zawodzie jest kluczowa.
Dzięki mentoringowi stałam się inspiracją dla wielu kobiet. Wiele z nich śledzi moją ścieżkę rozwoju w mediach społecznościowych. Dostaję mnóstwo ciepłych słów – moja historia pokazuje, że jeśli chcesz, możesz wszystko.
Moja misja to pomaganie innym, dzielenie się swoją wiedzą i doświadczeniem. Pomagam przedsiębiorcom prowadzić firmę, ale tak naprawdę najbardziej napędza mnie do działania pomaganie kobietom uwierzyć w swoje zdolności, sprawczość i kompetencje. Moja historia jest moim najlepszym dowodem na to, że to działa. 8 lat temu byłam przestraszoną, niepewną siebie osobą, która siedziała na etacie i zastanawiała się, co by tu ze sobą zrobić. A potem się odważyłam… i sprawy nabrały tempa.
Nic się samo nie „udaje”
Powtarzam zawsze: Nic się samo nie „udaje”. Wszystko jest efektem pracy i zaangażowania. Ale jest to w zasięgu ręki każdej/każdego z nas.
Cieszę się, że wielu kobietom i mężczyznom już pomogłam podjąć decyzję, ponieważ szukali – i znaleźli moje wsparcie. Porozmawialiśmy podjęliśmy działania – i oni dziś prowadzą swoje firmy.
W czym mogę pomóc?
Jestem certyfikowaną księgową, członkinią Stowarzyszenia Księgowych w Polsce, sygnatariuszką Kodeksu Etyki Zawodowej w rachunkowości. Pomagam przedsiębiorcom kompleksowo dbać o ich sprawy księgowe jak i zabezpieczenie ich w nagłych sytuacjach dobierając produkty ubezpieczeniowe.
Jako certyfikowany coach i mentorka wspieram ludzi, zwłaszcza kobiety, które chcą podążać drogą przedsiębiorczości lub dokonać zmian w swoim życiu. Przeszłam tę ścieżkę i chętnie dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem. Pracuję w procesie 1:1 ale nie tylko prowadzę również grupy .
Mam także wiedzę w zakresie tworzenia procesów w oparciu o Lean, które pomagam wdrożyć w firmach, zwłaszcza w obszarze usług lean office.
Autorka: Magdalena Karaśkiewicz – Certyfikowana księgowa, certyfikowana coachka i mentorka, która po 40-tce rozwija skrzydła jako bizneswoman. Entuzjastka rozwoju osobistego. Certyfikowana Trenerka Access Bars i Reiki. Jej motto: „Uwierz w siebie, miej odwagę a będziesz mógł/mogła – wszystko.”
Więcej informacji o działaniach Magdaleny znajdziesz na Facebooku oraz LinkedIn.


