Jak radzić sobie w sytuacjach kryzysowych i regulować swoje emocje?
Aleksandra Borowska – coach i trener kompetencji społecznych, autorka książki ,,Zrozumieć emocje. Kurs pozytywnej zmiany” udowadnia, że nie ma dobrych i złych emocji, a tylko od nas samych zależy, co zrobimy z naszymi uczuciami.
Redakcja: My, kobiety często mamy wyrzuty sumienia, że zachowałyśmy się w niewłaściwy sposób, zareagowałyśmy zbyt impulsywnie, wyrzucamy sobie, że pozwalamy naszym emocjom zawładnąć sobą. A czy w życiu nie chodzi właśnie o to by być autentycznym, dla własnego dobrostanu?
Aleksandra Borowska: Słowo „autentyczność” jest obecnie odmieniane przez wiele przypadków i mam wrażenie, że każdy z nas inaczej je interpretuje. Dla mnie autentyczność to życie w zgodzie ze sobą, swoimi potrzebami, świadome, życzliwe i konkretne wyrażanie tych potrzeb z dobrymi intencjami. Autentyczność to dla mnie również życie w zgodzie z własnym potencjałem i wykorzystywanie go. Zdaję sobie z tego sprawę, że my, kobiety często wyrzucamy sobie, że mogłyśmy coś powiedzieć, a tego nie zrobiłyśmy lub jak już coś powiedziałyśmy, to może za dużo, a może można było coś odjąć. Idę przez życie z mocną dewizą, aby być tym, kim się jest. Jednocześnie mam z tyłu głowy, że emocje są po to, aby z nich czerpać, korzystać, że są dla nas informacją. Zachęcam, m.in. w mojej książce „Zrozumieć emocje. Kurs pozytywnej zmiany”, do tego, aby przeżywać emocje świadomie, dać sobie czas i przestrzeń na ich przeżywanie.
Czy mimo wielu życiowych doświadczeń możemy się nauczyć prawidłowo interpretować nasze emocje, czy dorosłość i trudne życiowe doświadczenia są w stanie to uniemożliwić?
Tak, możemy się nauczyć. Carl Jung powiedział kiedyś takie piękne słowa, w które bardzo wierzę i które sama często sobie powtarzam, parafrazując: Nie jestem tym, co mi zrobiono, jestem tym, co zrobiłam z tym, co mi zrobiono. Życiowe doświadczenia potrafią na nas wpływać, zmieniać nasze zachowanie na lepsze lub trochę gorsze. W końcu to z samymi sobą spędzamy całe swoje życie, dlatego ważna jest samoświadomość.
W książce ,,Zrozumieć emocje. Kurs pozytywnej zmiany” pisze Pani, że ,,emocje są naszym sprzymierzeńcem”. Wiele z nas może w to jednak nie wierzyć. Jak w takim razie na nowo zaufać swoim emocjom?
Przede wszystkim odbudować zaufanie do siebie. Pytanie, co się takiego wydarzyło, że nie traktuję swoich emocji jak sprzymierzeńców. Co mi te sytuacje dały oraz co zabrały?

Które części naszego ciała najbardziej reagują na tłumienie emocji?
To zależy od tego, jaka to emocja i jaka jest jej intensywność. Przede wszystkim warto zapytać siebie: w którym miejscu czuję tę daną emocję. Być może jest to napięcie w karku, ból głowy albo duszność w klatce piersiowej.
Jakie pierwsze pytanie powinnyśmy sobie zadać, aby poznać emocję, która tak naprawdę w danym momencie jest z nami?
Postawiłabym na pytanie – co ja teraz czuję. Następnie zapytałabym siebie, co się wydarzyło i jako to miało na mnie wpływ. Warto nazwać emocje, które czujemy w danym momencie, gdyż to prowadzi do aktywowania kory przedczołowej i uspokojenia ciała migdałowatego, które odpowiada za intensywne reakcje emocjonalne.
Co by Pani powiedziała kobiecie, która obecnie nie wierzy w swoje możliwości, w swoją sprawczość i wyjątkowość?
Najpierw wysłuchałabym taką kobietę i okazała jej zrozumienie. Też tam kiedyś, w pewnych momentach swojego życia, byłam. Powiedziałabym na przykład:
- Zdaję sobie sprawę, że jest Ci trudno i czujesz się niepewnie ze sobą.
- Rozumiem, że wątpisz w siebie. To naturalne, każdy czasem tak ma.
- To, co czujesz, jest ważne i masz prawo się tak czuć.
Następnie pomogłabym jej przypomnieć sobie o wielu jej zasobach, możliwościach, sile charakteru. Ponadto zachęciłabym ją do skupienia się na faktach, nie tylko na interpretacji czy opiniach. Myśli to nie są fakty i zazwyczaj to nasz umysł produkuje te negatywne przekonania na temat siebie czy świata. Spędziłabym z nią czas, mówiąc: jestem obok, nie jesteś w tym sama. Na koniec zadałabym jej kilka pytań:
- Co jest w Tobie wartościowego, nawet jeśli trudno jest Ci to teraz zauważyć?
- Jaki mały krok możesz podjąć już dziś, aby zadbać o swoją pewność siebie?
- Co byś powiedziała swojej przyjaciółce, gdyby mierzyła się z taką samą sytuacją?
Bardzo pragnęłam, aby moja książka ,,Zrozumieć emocje. Kurs pozytywnej zmiany” okazała się takim czułym kompasem dla wielu kobiet.

