Kobieta w Networkingu. Rozmowa z Marcinem Schoenem
Kobiety odgrywają niezwykle ważną rolę w budowaniu sieci zawodowych, jednak napotykają na specyficzne wyzwania, szczególnie w środowiskach zdominowanych przez mężczyzn. Z perspektywy doświadczenia i praktyki, rozmowa na temat roli kobiet w networkingu ujawnia, jak różnice w podejściu do relacji mogą stanowić ich przewagę, a także jakie zmiany są potrzebne, by poprawić reprezentację kobiet w kluczowych sieciach branżowych.
REDAKCJA: Z perspektywy Pana doświadczenia i praktyki: jak Pan ocenia rolę kobiet w networkingu? Czy dostrzega Pan jakieś różnice w sposobie, w jaki kobiety budują swoje sieci kontaktów w porównaniu do mężczyzn?
MS: Kobiety odgrywają kluczową rolę w networkingu, często podchodząc do niego bardziej relacyjnie niż transakcyjne. W moich obserwacjach kobiety budują sieci oparte na zaufaniu, lojalności i autentycznych więziach, co sprawia, że są niezwykle skuteczne w długoterminowej współpracy. W przeciwieństwie do mężczyzn, którzy częściej traktują networking jako strategię osiągania celów biznesowych, kobiety skupiają się na budowaniu wartościowych, wzajemnie korzystnych relacji. Widzę to na różnych konferencjach i spotkaniach – kobiety częściej pamiętają szczegóły z rozmów, łączą ludzi z myślą o ich wspólnym rozwoju i są bardziej skłonne do tworzenia społeczności wokół swoich pasji. To podejście przynosi znakomite efekty, zwłaszcza w środowiskach, gdzie kluczowa jest długofalowa współpraca. Uważam, że kobiecy sposób budowania sieci kontaktów jest ogromnym atutem, szczególnie w dzisiejszych czasach, gdy liczy się autentyczność i relacje oparte na wartościach.
REDAKCJA: Czy uważa Pan, że kobiety napotykają na inne wyzwania w procesie networkingu niż mężczyźni? Jakie są główne bariery, z którymi mogą się spotykać?
MS: Tak, kobiety wciąż napotykają na specyficzne wyzwania w networkingu, chociaż sytuacja stopniowo się poprawia. Przede wszystkim, w niektórych branżach dominuje męskie środowisko, co może sprawiać, że kobiety czują się mniej pewnie na dużych, formalnych wydarzeniach networkingowych. Często słyszę, że kobiety obawiają się autopromocji, nie chcąc wyjść na zbyt nachalne czy rywalizujące – podczas gdy dla mężczyzn to naturalna część networkingu. Innym wyzwaniem jest ograniczony czas, zwłaszcza dla kobiet łączących rozwój zawodowy z obowiązkami rodzinnymi. Zdarza się także, że kobiety są oceniane bardziej surowo niż mężczyźni – muszą wykazywać się większym profesjonalizmem i kompetencjami, by zdobyć zaufanie w biznesowych kręgach. Kluczowe jest tu budowanie pewności siebie, korzystanie z kobiecych społeczności wspierających networking i odwaga w nawiązywaniu kontaktów bez obaw o ocenę.
REDAKCJA: W jakim stopniu, Pana zdaniem, kobiety są wciąż niedostatecznie reprezentowane w kluczowych sieciach zawodowych i branżowych? Jakie zmiany mogłyby wpłynąć na poprawę tej sytuacji?
MS: Mimo ogromnych postępów, kobiety wciąż są mniej widoczne w kluczowych sieciach zawodowych, zwłaszcza na najwyższych szczeblach zarządzania czy w sektorach technologicznych i finansowych. Jednym z powodów jest to, że przez lata te sieci były budowane przez mężczyzn i naturalnie przyciągały kolejnych liderów płci męskiej. Na szczęście rośnie liczba organizacji kobiecych i inicjatyw wspierających liderki w biznesie, co jest świetnym trendem. Aby poprawić sytuację, warto promować mentoring – kobiety na wyższych stanowiskach mogą wspierać te, które dopiero budują swoją pozycję. Niezwykle ważne jest także, by kobiety aktywnie angażowały się w branżowe wydarzenia, śmiało zabierały głos i tworzyły własne przestrzenie do networkingu. Zmiana wymaga czasu, ale im więcej kobiet będzie budować sieci i wzajemnie się wspierać, tym szybciej zobaczymy równowagę w kluczowych środowiskach biznesowych.
REDAKCJA: Często mówi się o różnicach w podejściu do kariery zawodowej u kobiet i mężczyzn. Jakie cechy charakterystyczne kobiecego podejścia do budowania sieci kontaktów można by uznać za przewagę w tej dziedzinie?
MS: Kobiety mają kilka naturalnych cech, które stanowią ich przewagę w networkingu. Przede wszystkim, są świetnymi słuchaczkami – często bardziej uważnie wsłuchują się w potrzeby rozmówców, co pozwala im budować głębsze i bardziej wartościowe relacje. Kolejną cechą jest empatia – kobiety łatwiej dostrzegają emocjonalny kontekst rozmowy, dzięki czemu potrafią lepiej dopasować się do sytuacji i skuteczniej łączyć ludzi. Ważnym atutem jest również skłonność do współpracy – zamiast traktować networking jako rywalizację, kobiety często stawiają na współdziałanie i tworzenie społeczności. Ciekawym aspektem jest także cierpliwość – zamiast szukać natychmiastowych korzyści, kobiety są bardziej skłonne do budowania relacji długoterminowych, które z czasem mogą przynieść wartościowe efekty. Jeśli dodamy do tego ich autentyczność i naturalną chęć pomagania, okazuje się, że kobiece podejście do networkingu to ogromna siła, która w wielu sytuacjach przewyższa tradycyjnie „męski” styl budowania kontaktów.
REDAKCJA: W swojej książce poświęca Pan sporo uwagi intuicji. Czym ona dla Pana jest?
MS: Intuicja to dla mnie jedno z najważniejszych narzędzi w networkingu i biznesie. To coś więcej niż przeczucie – to suma naszych doświadczeń, wiedzy i zdolności do czytania sytuacji między wierszami. W networkingu intuicja pomaga nam rozpoznawać wartościowe kontakty, oceniać, komu możemy zaufać i w jakim kierunku powinniśmy rozwijać nasze relacje. Często podczas pierwszego spotkania „czujemy”, czy dana osoba jest kimś, z kim warto współpracować – i zwykle to uczucie nas nie myli. Intuicja pozwala też dostrzegać okazje, które nie zawsze są oczywiste, oraz podejmować szybkie decyzje, gdy nie mamy pełnych danych. W mojej książce podkreślam, że warto ufać swojej intuicji, ale jednocześnie ją rozwijać – przez doświadczenie, uważność i umiejętność czytania ludzi. Dobry networker to ktoś, kto łączy wiedzę, strategię i intuicyjne wyczucie momentu – i właśnie to sprawia, że relacje, które buduje, są trwałe i wartościowe. Więcej na ten temat można przeczytać w mojej książce: www.budujrelacje.pl.
Marcin Schoen to ekspert w dziedzinie networkingu i budowania relacji biznesowych. Zdobywając doświadczenie w sprzedaży, marketingu oraz różnych branżach, zbudował sieć kontaktów, która umożliwiła mu realizację wielu projektów. W swojej książce dzieli się praktycznymi wskazówkami oraz strategiami, promując autentyczność, empatię i współpracę w budowaniu trwałych relacji. Jego celem jest inspirowanie innych do tworzenia wartościowych połączeń opartych na zaufaniu.


