Kreatywny marketing w praktyce: Jak budować silną markę i przyciągać lojalnych klientów? – Wywiad z Edytą Maryniak
Współczesny rynek marketingowy zmienia się dynamicznie, a przedsiębiorcy muszą stawić czoła wielu wyzwaniom, aby skutecznie przyciągnąć i utrzymać klientów. W rozmowie z Edytą Maryniak, ekspertką w dziedzinie kreatywnego marketingu, omawiamy kluczowe zagadnienia, które mają wpływ na budowanie marki i strategię marketingową. Od kreatywności, przez skuteczne przyciąganie odpowiednich klientów, po budowanie silnej tożsamości marki – Edyta dzieli się swoimi doświadczeniami, przemyśleniami oraz przykładami, które mogą stanowić inspirację dla każdego przedsiębiorcy. Dowiedz się, co naprawdę oznacza „kreatywny marketing” w kontekście dzisiejszych wyzwań rynkowych oraz jak unikać powszechnych błędów, które mogą utrudnić rozwój marki.
Karolina Dąbrowska: Co oznacza „kreatywny marketing” w kontekście Twojej pracy?
Edyta Maryniak: Świetne pytanie. W mojej branży codziennie obserwuję ciekawe i kreatywne pomysły. Problem w tym, że kiedy coś jest naprawdę dobre, szybko zaczyna być kopiowane – i nagle przestaje się wydawać kreatywne. Dlatego dla mnie kreatywność to nie tylko tworzenie atrakcyjnych pomysłów, ale przede wszystkim umiejętność łączenia pozornie niepowiązanych elementów w wartościowe rozwiązania, które są nowe i oryginalne. Ogranicza Cię tylko wyobraźnia.
Ważne jest też, aby to, co tworzysz, wyrażało Ciebie i mówiło o tym, kim jest Twoja marka. Jeżeli miałabym podać przykład takiego marketingu, to osobiście bardzo podobała mi się kampania Amnesty International z żółtą budką telefoniczną. Telefon dzwonił cały dzień, a po podniesieniu słuchawki można było poznać wiele fascynujących historii o łamaniu praw człowieka. To jest dla mnie kreatywny marketing.
KD: Jakie są najczęstsze wyzwania, z którymi borykają się przedsiębiorcy, próbując przyciągnąć właściwych klientów?
EM: Moim zdaniem największym wyzwaniem przedsiębiorców jest brak jasno określonego kierunku działań. Prawda jest taka, że najczęściej po prostu chcą przyciągnąć jak najwięcej jakichkolwiek klientów, niekoniecznie myśląc o tym, jacy są ci właściwi. Tracą przez to, bo takie działania nie trafiają z odpowiednią komunikacją do ludzi, którzy mogliby być zainteresowani ich ofertą. Trafiają do wszystkich, a w efekcie do nikogo.
Myślę, że warto zastanowić się nad tym, co my jako marka chcemy przekazać, a następnie – komu konkretnie i w jaki sposób. To właśnie do tych osób powinniśmy jak najczęściej kierować swój komunikat. Fajnym przykładem jest marka Twitch – świetnie pokazuje, że warto koncentrować się na właściwych odbiorcach zamiast na wszystkich.
KD: Jakie są kluczowe elementy skutecznej strategii marki, które przedsiębiorcy powinni uwzględnić od samego początku?
EM: To trudne pytanie. Dla mnie każdy element strategii marki jest kluczowy – nie ma bardziej i mniej ważnych, ponieważ zarówno w strategii, jak i w całym marketingu, jedno działanie wynika z drugiego. Wszystko jest ze sobą powiązane. Czasami jeden błąd albo źle przeprowadzona kampania mogą kosztować markę ogromne pieniądze, utratę zaufania klientów, a czasem nawet całkowite zniknięcie z rynku.
Jednym z bardziej aktualnych przykładów jest Voodoo Monkey – firma produkująca alkoholowe tubki do picia. Wszyscy wiemy, jak to się skończyło. Bardzo kosztowne błędy popełniła również marka IKEA kilka lat temu – chodzi o sytuację, w której firma zwolniła pracownika za wyrażanie poglądów religijnych i społecznych w sposób niezgodny z polityką marki. Był to bardzo kosztowny błąd, zarówno pod względem finansowym, jak i wizerunkowym.
Z drugiej strony Apple pokazuje, że nawet tak pozornie mała rzecz jak logo może mieć kolosalne znaczenie w kontekście marki.
Ostatecznie mogę tylko zachęcić przedsiębiorców do tworzenia strategii dla swojej marki, bo nie ma nic gorszego niż działanie bez jakiegokolwiek planu w nadziei, że „jakoś się uda”.
KD: Jakie błędy najczęściej popełniają przedsiębiorcy, gdy próbują stworzyć wyróżniającą się markę? Jak można ich uniknąć?
EM: Pewnie znalazłoby się tego trochę. Z moich obserwacji, ale też własnych błędów mogłabym wymienić kilka najważniejszych. Między innymi:
Zbytnie skupienie na zasięgach w social mediach. Nie zrozumcie mnie źle, zasięgi są ważne, ale często tak bardzo się na nich skupiamy, że zapominamy, kim jesteśmy i po co robimy to, co robimy. Jeśli jestem przedsiębiorcą, to najbardziej powinno mi zależeć na sprzedaży. Niestety, duże zasięgi nie zawsze przekładają się na większe zyski. W Polsce mieliśmy już bardzo znane przypadki influencerów z potężnymi, milionowymi zasięgami i zerową sprzedażą. Próbując wyróżnić się na rynku, pamiętajmy o tym, że jest wiele dróg dotarcia do klienta. Warto pozostać spójnym, konsekwentnym i po prostu dawać wartość, pamiętając o tym, co oferujemy. Nie tylko postować cokolwiek, byle był jak największy zasięg.
Brak cierpliwości i zaangażowania. Niestety, budowa marki to proces. Trzeba uzbroić się w cierpliwość, co może być trudne dla wielu przedsiębiorców – zwłaszcza tych na początku swojej drogi. Kiedy obserwujemy ekspertów i celebrytów, często pojawia się w nas myśl, że chcemy tak samo. Zdarza nam się przez to działać nierozważnie lub w ogóle się załamywać i przestajemy robić cokolwiek. Tyle tylko, że tym ekspertom też zajęło wiele lat, aby znaleźć się tam, gdzie są. Jest takie przysłowie: „Na sukces z dnia na dzień pracuje się 10 lat”. Wszystkie duże marki były kiedyś małe. Chcąc wyróżnić swoją markę, musimy się uzbroić w cierpliwość.
Brak autentyczności i silnej komunikacji. Obserwując przedsiębiorców, mam niekiedy wrażenie, że tak bardzo starają się wyróżnić, że aż wcale. Są zbyt zachowawczy, starają się dogodzić każdemu, a przez to stają się nijacy. Wyróżnienie polega dla nich na byciu miłym i uprzejmym do każdego oraz nadmiernym pokazywaniu swojej oferty, gdzie tylko się da, i nic więcej. Wszystkie silne marki, zarówno te firmowe, jak i osobiste, mają wyrazistą osobowość. Nie boją się dzielić własnymi przemyśleniami i wartościami. Są naturalne i mówią otwarcie o swoich wartościach, bez względu na to, czy mówimy o podejściu do środowiska, problemach społecznych, czy nawet politycznych. Jeśli chcesz naprawdę wyróżnić swoją markę, to nie bój się być sobą i wyrażać swoich opinii, a przede wszystkim dawaj ludziom coś więcej niż kolejny post reklamowy z Twoją ofertą. Marki tworzą ludzie. Ludzie mają swoje wartości. Bądź marką z wartościami.
Brak angażowania społeczności – Czasami przedsiębiorcy starają się wyróżnić nadmiernie, mówiąc o sobie i swoich produktach. Można to zauważyć nie tylko na firmowej zakładce „O mnie”, ale także we wszystkich innych działaniach marketingowych. Moja rada? Jeżeli naprawdę chcesz się wyróżnić, skup się na budowaniu społeczności wokół swojej marki. Zobacz kampanie społeczne organizowane przez duże marki. Czemu one osiągają takie wyniki? Bo tam zawsze chodzi o odbiorcę w roli głównej, a marka jest tylko w tle. Dzięki temu zyskuje na tym więcej. Zainspiruj się!
KD: Czy masz metodę lub narzędzie, które szczególnie polecasz do oceny efektywności działań marketingowych?
EM: Jedną z metod, którą szczególnie polecam, jest analiza konwersji na stronie internetowej. Do tego świetnie sprawdzi się Google Analytics. Warto także skorzystać z narzędzia Hotjar, które pokazuje, jak użytkownicy zachowują się na stronie – co działa, a co nie.
Kolejną skuteczną metodą jest analiza wskaźnika zwrotu z inwestycji (ROI), który określa stosunek zysków do kosztów działań marketingowych. Pozwala to precyzyjnie ocenić, co się opłaca. Warto też prowadzić badania satysfakcji klienta – niestety, wielu przedsiębiorców zbyt rzadko pyta o szczery feedback.
KD: W dzisiejszym zatłoczonym świecie, jak przedsiębiorcy mogą wyróżnić się na rynku, by przyciągnąć lojalnych klientów?
EM: Budowa silnej osobowości marki to klucz do wyróżnienia się na hiperkonkurencyjnym rynku. W czasach, gdy wszyscy mówią to samo, a produkty są do siebie podobne, tym, co przyciąga klientów, jest osobowość marki.
Na szkoleniach, które organizuję, uczę, jak tworzyć markę w oparciu o narzędzie, jakim jest koło archetypów marki. Wszystkie wielkie marki – Nike, Starbucks, Coca-Cola, Apple – bazują na swoich archetypach, tworząc magnetyczną osobowość dla swoich firm.
Co jeszcze? Personalizacja i angażowanie społeczności. Im bardziej skupimy się na konkretnym kliencie, tym większa szansa na jego lojalność. Przykładem może być Maciej Tesławski – jego podejście do obsługi klienta i strategii marki to wyższy poziom personalizacji.
Tym, co wyróżnia markę, jest także angażowanie społeczności w jej codzienne życie. Świetnym przykładem są kampanie LEGO, Starbucks czy Dove („Prawdziwe piękno”, „Detox Feed”). Postaw klienta w centrum, a na pewno uda Ci się wyróżnić i zdobyć jego lojalność.
Więcej informacji o działaniach Edyty znajdziesz na www.edytamaryniak.com oraz na Facebooku.


