Odwaga do bycia sobą: Jak odkryć własną wartość i żyć pełnią życia? – Wywiad z Bożeną Kuchta
Współczesne kobiety często gubią siebie między oczekiwaniami społecznymi a życiem zawodowym. Bożena Kuchta, life coach i twórczyni Miejsca Twojej Mocy, wspiera je w budowaniu pewności siebie, stawianiu granic i odnajdywaniu równowagi. W rozmowie z nami opowiada o swojej drodze, najczęstszych wyzwaniach kobiet oraz o tym, dlaczego dbanie o siebie jest fundamentem spełnionego życia.
Redakcja: Twoja praca koncentruje się na wspieraniu kobiet w rozwijaniu poczucia własnej wartości. Jak wyglądał Twój osobisty proces odkrywania tej wartości w sobie?
Bożena Kuchta: Mój proces był drogą z głowy do serca. Przez lata żyłam według oczekiwań innych, spełniając role „grzecznej dziewczynki”, perfekcjonistki i tej, która nigdy nie zawodzi. Ale wewnętrznie czułam, że coś jest nie tak. Prawdziwa zmiana zaczęła się, gdy miałam bardzo trudny czas w pracy, gdzie nagle nic nie miało sensu, i zaczęłam wszystko kwestionować. Odkrywanie swojej wartości to było rozbieranie się z masek, uczenie się czułości do siebie, stawianie granic i dawanie sobie prawa do niedoskonałości. Dziś uczę kobiety tego, czego sama się nauczyłam – że nie musimy zasługiwać na nic, by móc czuć się wartościowymi.
Pracujesz z kobietami w korporacjach i przedsiębiorczyniami. Co sądzisz o obecnym stanie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym wśród kobiet?
Niestety, wiele kobiet wciąż żyje w trybie „muszę” – muszę udowodnić, że zasługuję, że jestem dobra, że dam radę. Równowaga staje się hasłem, a nie rzeczywistością. Często kobiety przychodzą do mnie wypalone, bo nie umieją już rozróżnić, gdzie kończy się praca, a zaczyna życie. Dlatego w mojej pracy wspieram kobiety w budowaniu tej równowagi od środka – nie tylko przez zarządzanie czasem, ale także przez zarządzanie energią, emocjami i priorytetami, które są zgodne z ich wartościami.
Kiedy zadbasz najpierw o siebie – tak jak w samolocie – masz pewność, że wszyscy wokół też będą szczęśliwi, bo będziesz mogła dzielić się swoją energią. Nie licz na to, że zadbasz o wszystko i wszystkich, a siebie zostawisz na końcu. Te okruchy zaopiekowania się sobą nie będą wystarczające. Uwierz mi – nie będą!
Jakie blokady najczęściej spotykasz u kobiet, które trafiają do Ciebie po pomoc?
]Najczęściej spotykam się z wewnętrznym przekonaniem: „Nie jestem wystarczająca”. Towarzyszy mu lęk przed oceną, perfekcjonizm, trudność w stawianiu granic, syndrom oszustki i uzależnienie od zewnętrznego uznania. Kobiety, które z zewnątrz wyglądają na silne i spełnione, często wewnętrznie zmagają się z poczuciem, że muszą „zasłużyć” na miłość, sukces, odpoczynek. Moją rolą jest pomóc im zobaczyć, że mogą być dla siebie największym wsparciem – nie sabotażystką. Często mówię: „Bądź swoją największą fanką i traktuj siebie jak swoją najlepszą przyjaciółkę”. Taka perspektywa zupełnie zmienia życie.
Czy uważasz, że każda kobieta ma w sobie potencjał do zmiany, jeśli tylko podejmie odpowiednie decyzje? Jakie kroki są kluczowe w tym procesie?
Zdecydowanie tak. Wierzę, że każda kobieta ma w sobie potencjał do zmiany – nie dlatego, że musi się zmieniać, ale dlatego, że może wrócić do swojej prawdy i mocy. Kluczowe są trzy kroki: po pierwsze – zatrzymanie się i przyznanie: „Tak, chcę inaczej”. Po drugie – uważność na swoje przekonania i emocje, które nas prowadzą. I po trzecie – mikro działania, które każdego dnia przybliżają nas do życia w zgodzie ze sobą. Transformacja nie zaczyna się od rewolucji, tylko od pierwszego kroku w stronę siebie.
Dlaczego tak ważne jest, aby kobieta stawiała granice, zarówno w pracy, jak i w życiu osobistym?
Granice to akt miłości do siebie. Bez nich nie ma przestrzeni na regenerację, twórczość i bycie sobą. Kobiety często stawiają potrzeby innych ponad swoje, wierząc, że „bycie dobrą” oznacza bycie zawsze dostępną i pomocną. Jednak brak granic w pracy prowadzi do wypalenia, a w relacjach – do utraty siebie.
Uczę kobiety, że granice to nie mury, ale mosty – pozwalają nam być blisko innych, nie tracąc kontaktu ze sobą. Dlatego tak ważne jest słuchanie siebie. Jeśli czuję, że nie chcę czegoś robić, to tego nie robię.
Pamiętaj – mówiąc czemuś lub komuś „nie”, gdy nie masz na coś ochoty, tak naprawdę mówisz sobie „tak”.
Jakie praktyki lub nawyki mogą pomóc kobietom w budowaniu większej pewności siebie?
Na co dzień polecam trzy proste, ale skuteczne praktyki:
Dziennik sukcesów – zapisuj codziennie 3 rzeczy, z których jesteś dumna.
Ponadto, ćwiczenie „lustra” – każdego ranka stań przed lustrem, spójrz sobie w oczy i powiedz jedno zdanie z miłością do siebie, np. „Widzę Cię. Jesteś ważna.” To buduje autentyczną więź z samą sobą.
Oprócz tego, cisza z intencją – znajdź codziennie 5 minut tylko dla siebie. Z zamkniętymi oczami zapytaj: „Czego dziś najbardziej potrzebuję?” – i posłuchaj odpowiedzi. To wzmacnia zaufanie do siebie i uczy kontaktu z intuicją.
Jaki wpływ na poczucie wartości mają relacje, które budujemy z innymi? Jak możemy je pielęgnować, by wspierały naszą wewnętrzną moc?
Relacje mają ogromny wpływ. Jeśli otaczamy się ludźmi, którzy nas wspierają, akceptują i widzą – rośniemy. Jeśli jesteśmy wśród tych, którzy oceniają, krytykują lub porównują – zaczynamy kwestionować siebie. Dlatego zachęcam kobiety do szukania swojego „plemienia”, swoich ludzi, z którymi jest im po drodze. Może to być hobby, środowisko networkingowe itp. Sprawdź, z kim jest Ci wygodnie i bezpiecznie, by móc być sobą. Jednak najistotniejsze jest to, że pielęgnowanie relacji z innymi zaczyna się od dobrej relacji z samą sobą. Jeśli szanuję siebie, akceptuję i kocham, to mam ze sobą kontakt i czuję, które relacje mi służą, a które nie. Łatwiej mi postawić granicę lub wybrać relację, która mnie wspiera.
Co byś poradziła kobietom, które czują się zagubione, mimo że odniosły sukces zawodowy?
Sukces zawodowy nie zawsze idzie w parze z poczuciem spełnienia. Zatrzymaj się i zapytaj siebie: „Czy sukces, który osiągnęłam, jest moją definicją sukcesu czy cudzą?”. Kobiety, które osiągnęły wiele, często zapominają o sobie – o swoich emocjach, pragnieniach i czułości do siebie. Zacznij od prostego pytania: „Czego teraz potrzebuję?” – i pozwól sobie usłyszeć odpowiedź. Z tej odpowiedzi może zacząć się najważniejszy etap Twojego życia – ten, który będzie naprawdę Twój. Może do tej pory spełniałaś czyjeś oczekiwania? Już czas poznać swoje potrzeby i zacząć je realizować.
Wywiadu udzieliła: Bożena Kuchta – doświadczony life coach, twórczyni przestrzeni Miejsce Twojej Mocy, dedykowanej ambitnym kobietom, które chcą zbudować pewność siebie, wiarę w siebie i żyć w zgodzie ze sobą. Jej misją jest pomaganie ambitnym kobietom po 35. roku życia, pracującym w korporacjach lub prowadzącym własne biznesy, które czują, że utknęły w miejscu, wątpią w siebie lub nie doświadczają życia w pełni – tak, jak naprawdę tego pragną.
Bożena łączy coaching transformacyjny, pracę z przekonaniami i z emocjami, aby pomóc swoim klientkom uwolnić się od blokujących schematów i lęków, które powstrzymują je przed pełnym wykorzystywaniem swojego potencjału. Jej podejście opiera się na autentyczności, uważności i głębokiej pracy wewnętrznej, ponieważ wierzy, że prawdziwa zmiana zaczyna się w głębokiej i szczerej relacji z samą sobą.
Więcej informacji o działaniach Bożeny znajdziesz na www.miejscetwojejmocy.pl oraz na Instagramie, LinkedIn i Facebooku.


