Podsumowanie roku z zespołem i rodziną – Jak mówić o emocjach, błędach i sukcesach bez oceniania?

Koniec roku to czas podsumowań – projektów, budżetów, celów. Ale w codziennym zabieganiu często pomijamy coś ważniejszego: emocje, które przeżyliśmy razem z zespołem lub rodziną. To one decydują, czy rok kończymy z poczuciem satysfakcji, czy z uczuciem zmęczenia i dystansu. Ten przewodnik pokaże, jak rozmawiać o emocjach, doceniać siebie nawzajem i zamknąć rok z prawdziwym poczuciem więzi.

Na koniec roku robimy listy zadań, podliczamy budżety, planujemy cele. Jednak jest jedna lista, której zwykle nie robimy: lista emocji, które przeżyliśmy razem.

Bo łatwiej policzyć zrealizowane projekty niż powiedzieć:
„Było mi trudno.”
„Byłem dumny z tego, co razem zrobiliśmy.”
„Przepraszam, że wtedy nie byłam obecna.”

Dlatego tak wielu ludzi kończy rok z uczuciem zmęczenia, żalu, dystansu – mimo że „wszystko zrobiliśmy jak trzeba”.

Co warto zrobić inaczej?
Zróbcie podsumowanie, które nie tylko zamyka rok, ale otwiera Was na siebie.

1. Zacznij nie od liczb, tylko od ludzi

W pracy:
– „Zrealizowaliśmy 9 projektów i dowieźliśmy Q4” – OK, ale to nie wszystko.
– Kto w tym czasie był najbardziej obciążony?
– Komu zabrakło wsparcia?
– Co nas kosztowało najwięcej – i emocjonalnie, i zdrowotnie?

W rodzinie:
– Co nas zbliżyło w tym roku?
– Czego nie zauważyliśmy?
– Za co chcemy sobie podziękować?

Przykłady komunikatów dla różnych typów osobowości:
Czerwoni: „Doceniam Twoją siłę.”
Zieloni: „Zauważyłem, że dużo w tym roku znosiłaś, mimo że nie mówiłaś.”
Żółci: „Dzięki, że wnosisz lekkość – nawet gdy nie było łatwo.”
Niebiescy: „Twoja precyzja ratowała nas więcej razy, niż myślisz.”

2. Nie rób narady. Zrób przestrzeń.

Nie musisz robić wielkiej prezentacji z podsumowaniem roku. Zrób przestrzeń na trzy pytania – i zadaj je bez ataku, bez presji, bez oceniania:
– Co było dla Ciebie w tym roku najtrudniejsze?
– Kiedy poczułaś się doceniona?
– Czego chcesz mniej, a czego więcej w nowym roku?

To może być 15 minut przy stole, spacer z partnerem lub pizza z zespołem w salce. Nie chodzi o długość rozmowy, chodzi o to, żeby ona w ogóle się wydarzyła.

3. Emocje to nie oskarżenie. To informacja.

Kiedy mówisz:
– „Byłam wykończona przez was” – to brzmi jak atak.
Ale:
– „Czułam się przytłoczona i bałam się o swoje zdrowie” – to zaproszenie do zmiany.

Przykłady:
– „Nikomu na mnie nie zależy” → „W tym roku często czułam się pomijana.”
– „Znowu musiałem wszystko sam” → „Potrzebuję więcej współpracy. Sam nie dam rady w kolejnym roku.”

Emocje nie są wrogie. Są jak kontrolki w aucie – sygnalizują, że coś trzeba naprawić, uzupełnić, zatroszczyć się.

Komunikacja to nie raport z sukcesów. To hamulec bezpieczeństwa, który chroni relacje przed przeciążeniem. Bo można osiągnąć cele, a zgubić ludzi. Można „odhaczyć wszystko”, a nie czuć się ani trochę bliżej siebie.

Chcesz zakończyć rok z mocą, nie z niedopowiedzeniami? Zróbcie wspólne podsumowanie – nie z arkuszem, tylko z rozmową. Z pytaniami, nie z oceną. Z sercem, nie z „krytyczną informacją zwrotną”.


A jeśli chcesz więcej gotowych narzędzi, jak rozmawiać z klasą i bez napięcia,
zapisz się do newslettera Kodu Porozumienia.
Co tydzień: konkretne zdania, triki komunikacyjne i mikro-punkty zapalne, których warto unikać.

Zapisuję się – chcę mieć więcej rozmów, mniej domysłów

Bo nowy rok nie zaczyna się od celów.
Zaczyna się od relacji, które masz siłę odbudować.


Autorka: Małgorzata Serafin – pomaga ludziom dogadać się w życiu, biznesie i pracy. Jest twórczynią „Kodu Porozumienia” — projektu, który uczy, jak rozmawiać skutecznie, bez zbędnych nerwów i nieporozumień. Jako lektorka niemieckiego, tłumaczka i koordynatorka międzynarodowych zespołów doskonale rozumie, jak kluczowa jest efektywna komunikacja — zarówno w obcym języku, jak i w codziennych relacjach zawodowych.
iKobiece.pl
Author: iKobiece.pl