Sztuka prowadzenia dochodowej firmy – Wywiad z Ewą Birlet
Czy można prowadzić firmę, mieć klientów i zespół, a mimo to nie widzieć efektów na koncie bankowym? Ewa Birlet, założycielka marki Firm Up – „Rusz swoją firmę”, doświadczyła tego zjawiska z bliska, a Jej droga do sukcesu pokazuje, że kluczem do dochodowego biznesu nie są tajemne formuły, lecz przemyślane procesy i wiedza dostępna dla każdego. W wywiadzie Ewa opowiada o swojej inspirującej historii, która zaczęła się od reorganizacji rodzinnego przedsiębiorstwa, a dziś przekłada się na pomoc setkom przedsiębiorców w Polsce.
Jakie błędy najczęściej popełniają właściciele firm? Dlaczego zarządzanie liczbami to fundament każdego biznesu? Jak, stosując proste zasady, zwiększyć dochody nawet o 30% w kilka miesięcy? O tym, i o wielu innych aspektach prowadzenia stabilnego i rentownego biznesu, przeczytasz w rozmowie z kobietą, która zamieniła własne doświadczenia w skuteczny program wsparcia dla przedsiębiorców.
Karolina Dąbrowska: Co skłoniło Cię do założenia marki Firm Up – „Rusz swoją firmę”?
Ewa Birlet: To osobista historia. Mój Partner, a dziś wspólnik prowadząc firmę, miał sporo Klientów, zespół… lecz zupełnie nie było tego widać na koncie bankowym. Zastanawiałam się jak to jest możliwe, że można mieć klientów, ludzi i nie mieć pieniędzy. Okazało się, że można. Pracując w tym czasie w biurze maklerskim (pracowałam tam przez 19 lat), miałam doświadczenie w planowaniu finansowym i osiąganiu wyników sprzedażowych. Stąd wydawało mi się, że wszyscy wiedzą dokładnie jak się planuje swoje finanse i osiąga pożądane wyniki finansowe. Weszłam do firmy jako wspólniczka. Kupiłam maszynę, która pomogła poprawić wydajność. Ułożyłam procesy sprzedażowe i po prostu ułożyłam sprzedaż. Po 10 miesiącach zwiększyliśmy nasze dochody o 80%. Od tego czasu pracujemy razem, a mój Partner namówił mnie do otwarcia firmy, w której będę pomagać przedsiębiorcom prowadzić dochodowe firmy i dzielić się zdobytym doświadczeniem. I tak od 2017 roku pomagam przedsiębiorcom odzyskiwać czas i pieniądze, budować dochodowe firmy czy starować w biznesie.
KD: Jesteś także współwłaścicielką firmy produkcyjnej w branży budowlanej. Jak te doświadczenia wpłynęły na to, co oferujesz aktualnie klientom Firm Up?
EB: Wszystko co pokazuję. Uczę moich kursantów tego, co zostało sprawdzone na żywym organizmie, naszej rodzinnej firmie produkcyjnej w branży budowlanej. Dokładnie wiem, co się dzieje krok po kroku i jakie są konsekwencje wprowadzonych działań. Prowadzenie firmy wszędzie jest podobne, bez względu na branżę w jakiej działamy. Nieważne czy to handel, usługi czy produkcja. Wszędzie potrzebujemy trzymać koszty w ryzach, skupić się na sprzedaży i budować zespół.
KD: Twoje motto brzmi: „Zarabiają korporacje, my też możemy!”? Jak to rozumiesz?
EB: Czasami wydaje nam się, że wielkie firmy mają tajemną wiedzę i tylko oni wiedzą jak zarabiać. Tymczasem są to proste metody, z których my mali, mikro przedsiębiorcy, właściciele firm rodzinnych działających lokalnie możemy sami skorzystać. To nie żaden święty Grall, to wiedza dostępna dla każdego. Wystarczy proste liczenie i zrozumienie co liczby do nas mówią. Bo swoją prace, zlecenia czy usługi wykonujemy bardzo dobrze i dobrze się znamy na tym. Sekret budowania dochodowej firmy jest proste liczenie i podejmowanie decyzji na bazie tego, co liczby do nas mówią.
KD: Co według Ciebie jest fundamentem dochodowej i stabilnej firmy?
EB: Dla mnie to pilnowanie kosztów w ryzach i skupienie się na sprzedaży. Gdy to opanujemy do perfekcji, jest czas na kolejne kroki. Jeśli chcemy zarabiać, konieczne jest patrzenie na firmę z lotu ptaka. Wtedy widać więcej i podejmujemy lepsze decyzje biznesowe i finansowe. To podobnie jak na wycieczce w lesie. Będąc w nim, jeśli skupisz się na pojedynczych drzewach, możesz stracić z oczu fakt, że jesteś w lesie. Trzeba patrzeć szeroko, nie na detale. Nie dać się codziennej bieżączce i gaszeniu pożarów, aby te odciągały nas od tego, co w biznesie jest najważniejsze – od zarabiania.
KD: Dlaczego zarządzanie biznesem poprzez analizę liczb jest tak ważne?
EB: Jeśli chcemy podejmować dobre decyzje finansowe, musimy znać swoją firmę z perspektywy liczb. Trzeba wiedzieć ile kosztuje nas biznes, zwłaszcza gdy jest naszym jedynym źródłem dochodu. Jeśli zastanawiasz się co robią ludzie, którzy zarabiają miliony – ONI LICZĄ. Znają swój biznes na wskroś z perspektywy liczb. Zanim podejmą jakąkolwiek decyzję biznesową, najpierw liczą cały aspekt biznesu. Zatem jeśli chcesz zarabiać w swojej firmie – musisz liczyć.
KD: Jakie najczęstsze błędy popełniają przedsiębiorcy w zarządzaniu finansami swoich firm?
EB: Po pierwsze, nie wiedzą ile kosztuje ich biznes. Gdy pada moje pytanie „Jakie masz koszty stałe?”, zazwyczaj pada odpowiedź „Nie wiem. To wie księgowy”. Jak masz zarabiać, skoro nie wiesz ile każdego miesiąca wydajesz? Dodatkowo przedsiębiorca skupia się na kliencie, pomijając kompletnie sprzedaż. Ważniejsze jest dla nas, żeby Klient był zadowolony, odpuszczając całkowicie swoje zarobki. Tymczasem Klient i nasza sprzedaż powinny stać w priorytetach na tym samym miejscu.
KD: Na czym polega Twój autorski program MONEY FOR BUSINESS FORMULA?
EB: To kompendium wiedzy, które pomogło nam przejść z garażu na halę produkcyjną. To program, który porządkuje, układa i pomaga zarabiać bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Tym co ma dany przedsiębiorca np. w momencie dołączenia do programu. Przedsiębiorcy w Polsce mają ogromny potencjał, a w swoich firmach kompletnie go nie wykorzystują. Mogę z całym przekonaniem powiedzieć, że jeśli wdrożą moje wskazówki, wprowadzą je w życie, to ich dochody zwiększą się o minimum 30% już w pierwszych 3 miesiącach.
KD: Czy mogłabyś podzielić się najciekawszymi historiami sukcesu uczestników programu?
EB: Moje dwa, które od razu przychodzą do głowy to biuro rachunkowe z małopolski i firma produkująca meble z Białegostoku. Pani Małgosia to niezwykle wykształcona i kompetentna osoba, która chciała odzyskać czas i pieniądze. Pracowała po naście godzin, nie widząc specjalnie pieniędzy na koncie. Na początek ułożyłyśmy ofertę produktów i usług (wykaz rzeczy, które robiło biuro rachunkowe), kolejno ułożyłyśmy strukturę przychodów, rezygnując z niedochodowych Klientów, a na ich miejsce zapraszając do współpracy kolejnych. Dokładnie zbadałyśmy dochodowość Klientów i na takich skupiłyśmy pozyskiwanie. Efekt? Zwiększenie dochodów o 30% w kwartał. Dodać należy, że nie zwiększyła Pani Małgosia zatrudnienia.
EB: Kolejna firma to młodzi przedsiębiorcy produkujący meble na wymiar. Do programu przystąpili po to, aby pomóc im zbudować zespół, przeprowadzić rekrutację pracownika oraz ułożyć procesy sprzedaży. Mieli zamówień na kilka miesięcy do przodu. To pozwoliło nam zaplanować i z sukcesem zrealizować ich biznesowe cele. Na początku włożyli w to sporo pracy, ale dziś pracują 8h. Ich firma ma stabilne i przewidywalne przychody. Siedziba to hala w strefie ekonomicznej a nie wynajęta powierzchnia w zimnej hali. Trzymam kciuki za wszystkich uczestników moich programów i jestem z nimi w stałym kontakcie, wspierając ich, kiedy tylko mają takie potrzeby.
KD: Czy z programu może skorzystać każdy przedsiębiorca, czy są jakieś ograniczenia?
EB: Z programu może skorzystać każdy przedsiębiorca, bez względu na to, na jakim etapie jest jego biznes. Wśród uczestników moich programów są osoby, które chcą wystartować w biznesie, ale nie chcą popłynąć finansowo już na starcie i chcą mądrze się do tego startu przygotować. Do programu dołączają osoby nawet z 30-letnim stażem w biznesie. Są osoby z kilkuletnim stażem, bez zespołu czy z kilkunastoma osobami. Są też osoby, które przejmują biznesy od swoich rodziców. Zmiana pokoleniowa też jest wśród uczestników programu.
KD: Jakie konkretne kroki pomagają przedsiębiorcom zwiększyć dochody bez dodatkowych kosztów?
EB: Po pierwsze, skupienie się na sprzedaży i ułożenie procesów. Chodzi o to, by żaden potencjalny Klient nie został bez odzewu. To wystarczy, aby zwiększyć dochody bez kosztów. Korzystając z bezpłatnych narzędzi, np. gotowych formularzy w programie. Aktywna postawa, a nie czekanie na Klienta to klucz w dzisiejszych czasach, aby zarabiać. Dobra oferta i kontakt z Klientem to podstawa. Każdy z nas kupuje dziś w internecie, a wśród przedsiębiorców jest wiele jeszcze osób, które nie korzystają z tego narzędzia. Małe, codzienne czynności, rutyna tworzą wielkie rzeczy. Tak buduje się sukces finansowy.
KD: Co poradziłabyś właścicielom firm, którzy chcą poprawić swoją sytuację finansową, ale nie wiedzą, od czego zacząć?
EB: Przede wszystkim przyjrzeć się swoim wydatkom. Ale tak realnie, nie jak patrzy księgowy. Zerknąć jakie wydatki przechodzą przez konto, jakie płacimy gotówką i to zliczyć. To, że nie wypłacają sobie wynagrodzenia, nie oznacza, że nie wydają pieniędzy na życie i domowe wydatki typu hipoteka, jedzenie, dzieci czy inne koszty. Dopiero wtedy będą wiedzieć ile muszą zarobić każdego miesiąca, by wszystko popłacić i po prostu firma wyszła na zero. Czasami przepływ dużych środków przez konto może dać mylne wrażenie. Dlatego na początek trzeba policzyć i skupić się na zrealizowaniu sprzedaży, która pokryje wydatki.
KD: Jakie trzy rady dałabyś osobom, które marzą o założeniu własnej firmy, ale boją się ryzyka?
EB: Moje trzy rady:
1. Przygotuj plan wydatków na najbliższe 12 miesięcy.
2. Najpierw pozyskaj Klientów zanim otworzysz firmę. Wystawić fakturę to najmniejszy problem.
3. Skup się na sprzedaży swoich produktów. Aby biznes był opłacalny, musisz mieć Klientów.
Dziękuję za rozmowę, a wszystkim czytelnikom portalu życzę wszystkiego dochodowego i do zobaczenia w internecie.
Więcej informacji o działaniach Ewy znajdziesz na www.firmup.eu oraz na Facebooku i Instagramie.


