Nie potrzeba milionów, żeby inwestować. Jak zrobić pierwszy krok? – Wywiad z Moniką Łaską-Rosegnal

Inwestowanie wciąż budzi lęk i wydaje się skomplikowane – zwłaszcza dla osób, które nigdy wcześniej się nim nie zajmowały. Monika Łaska-Rosegnal, współtwórczyni marki Mountvest, konsekwentnie pokazuje, że wcale nie musi tak być. Na bazie własnych doświadczeń dziś edukuje, jak w prosty sposób zacząć budować finansowe bezpieczeństwo, bez wielkich pieniędzy i bez strachu.

Redakcja: Moniko, Twoja droga zawodowa nie była liniowa, od pracy w korporacji po budowanie własnej firmy od podstaw. Co było dla Ciebie najtrudniejszym momentem i jak go dziś oceniasz?

Monika Łaska-Rosegnal: Najtrudniejszy moment był wtedy, gdy sobie uświadomiłam, że zaczynam od zera. Na początku myślałam, że zmarnowałam tyle lat, bo nic z tego nie mam. Z biegiem czasu uświadomiłam sobie, że to nie była strata, bo bardzo dużo się nauczyłam. Wyciągnęłam wnioski na przyszłość i dzięki temu też wiedziałam co chcę, a czego nie chcę mieć u siebie w firmie. Dlatego później popełniłam już dużo mniej błędów.

Wspominasz o sytuacji, w której po odejściu z korporacji „zabrano wszystko”. Jak takie doświadczenie zmienia podejście do pieniędzy i bezpieczeństwa finansowego?

Po tym, gdy straciłam wszystko – i klientów, i zarobki, bo zaczynając od początku, budując swoją firmę, nie zarabiasz, tylko musisz wkładać. To jeszcze bardziej uświadomiło mi, że trzeba mieć odłożone środki, chociażby na takie sytuacje. W życiu nigdy nie możemy być pewni niczego, dlatego bezpieczeństwo finansowe powinien mieć zapewnione każdy z nas. Dzięki temu można spokojniej podejść do zmian i być odważniejszym w podejmowaniu decyzji. Nauczyłam się też szanować pieniądze, bo wiedziałam, jak muszę ciężko na nie zapracować.

Zaczynanie od nowa to coś, czego wiele kobiet się obawia. Skąd brałaś siłę, by po kolejnych zmianach wciąż próbować?

Często brakowało mi sił, ale nie pokazywałam tego innym. My – kobiety nie chcemy okazywać słabości. Często nie chcemy też korzystać z pomocy innych, bo uważamy, że same sobie damy radę. Teraz wiem, że gdybym częściej przyjmowała pomoc od innych, byłabym dużo dalej. Natomiast ja jestem osobą, która nigdy się nie poddaje, a doświadczenia życiowe – gdzie było naprawdę ciężko – dały mi siłę na przyszłość, zbudowały mój charakter, utwardziły mnie. Teraz już wiem, że gdybym znowu miała zaczynać od zera, dałabym radę po raz kolejny – bo mam w sobie siłę, bo jestem kobietą…

Dziś współtworzysz markę Mountvest i rozwijasz biuro w Bielsku. Co według Ciebie wyróżnia Was na tle innych firm zajmujących się finansami i inwestowaniem?

Myślę, że przede wszystkim w Mountvest wyróżnia nas indywidualne podejście do klientów. Chcemy dobrze poznać klienta, jego oczekiwania, możliwości, a dopiero później coś mu zaproponować. Zależy nam na tym, aby został z nami na lata, dlatego już od samego początku musi być zadowolony. Nie sprzedaż tu i teraz, tylko pokazać możliwości, z których klient będzie korzystał cały czas. Staramy się też w prosty i ciekawy sposób pokazać, że finanse czy oszczędzanie nie jest takie straszne.

Wiele osób wciąż boi się inwestowania. Jak w prosty sposób przekonałabyś kobietę, która nigdy tego nie robiła, że warto zacząć?

Myślę, że jako świeżo upieczona mama pokazałabym, jak ważne jest zabezpieczenie przyszłości swojego dziecka. Nigdy nie wiemy, co się w życiu wydarzy, dlatego my z mężem sami odkładamy już na fundusze dla naszej córki. I nie ma się czego bać, bo strach ma tylko wielkie oczy. Uważam, że bardziej powinniśmy się bać tego, jak nasze życie czy życie naszych dzieci będzie wyglądało bez żadnych oszczędności. Na emeryturę z ZUS-u ja już nie liczę, dlatego sobie też zapewniam emeryturę, odkładając co miesiąc też na taki fundusz. Tu chodzi o regularność, żeby w przyszłości nie zastanawiać się, czy kupić leki, czy jedzenie.

Czy naprawdę można zacząć inwestować bez dużych pieniędzy? Jakie są pierwsze kroki dla osoby, która chce zadbać o swoją przyszłość finansową?

Bardzo dobre pytanie. Ludzie właśnie myślą, że ich nie stać na inwestowanie. Ale 100, 200, 300 zł msc. to też oszczędzanie. Lepiej odkładać tyle czy nic? Oczywiście, że lepiej robić cokolwiek. I stać każdego z nas na taką kwotę, bo na papierosy, alkohol, słodycze mamy, ale na naszą przyszłość już nie. To kwestia priorytetów i świadomości.

Jakie błędy najczęściej popełniamy, gdy zaczynamy inwestować i jak ich unikać?

Najczęstszym błędem popełnianym na początku inwestowania jest to, że chcemy bardzo szybko, bardzo dużo zarobić. A jedno z drugim nie idzie w parze. Wtedy tracimy, zniechęcamy się do inwestycji i nie robimy już nic. Często niestety wynika to z braku wiedzy, bo ktoś kiedyś na tym zarobił, to i ja spróbuję. Tak to nie działa. Dlatego zachęcamy do kontaktu z nami, do rozmowy. Na początku trzeba trochę poznać jakie rynek daje możliwości i sprawdzić, które są dla nas. Bo nie wszystko jest dla każdego. Od tego są specjaliści, którzy pokierują i znajdą rozwiązanie szyte na miarę.

W co dziś, Twoim zdaniem, warto inwestować, a czego lepiej unikać, szczególnie na początku swojej drogi?

Nie ma złotej rady ani złotej inwestycji. Dobór inwestycji powinien być uzależniony od celu, akceptowalnego ryzyka, środków jakie chcemy przeznaczyć na inwestycje, na jaki czas chcemy zainwestować… Najlepiej zawsze wolne środki rozlokować na kilka aktywów, czyli po prostu dywersyfikować. Najważniejsze jest to, żeby cokolwiek robić ze swoimi środkami, bo jak leżą na koncie, to tracą na wartości przez inflację. Proszę też nie dać się wciągać w jakieś projekty, gdzie obiecują nam zarobki na bardzo dużym poziomie w bardzo krótkim czasie, bo najczęściej to są jakieś oszustwa.

Jesteś świeżo upieczoną mamą. Jak macierzyństwo wpłynęło na Twoje spojrzenie na pracę, pieniądze i przyszłość?

Macierzyństwo to najpiękniejszy czas dla nas, kobiet. Jednak uświadomiłam sobie, że bez oszczędności bardzo trudno byłoby utrzymać siebie i dziecko na dobrym poziomie. Sama wyprawka, ubranka, pampersy to naprawdę koszt. Dlatego bardzo się cieszę, że ja już wcześniej wiedziałam, że odkładanie, oszczędzanie to podstawa w życiu. Dzięki temu nie muszę się zastanawiać, czy kupić coś córce, czy nie. Cieszę się, że właśnie praca mi to uświadomiła. Ja pracuję akurat w biurze i to mój taki drugi dom. Uwielbiam spędzać tam czas, dlatego, że współtworzę to biuro ze wspaniałymi ludźmi. Chcę, żeby też mieli taką świadomość, że pieniądze to jednak jedna z ważniejszych rzeczy w życiu, bo bez nich niestety nawet się nie wyleczymy. Przyszłość mojej córki w tym momencie zależy ode mnie, dlatego muszę zadbać o swoją i jej przyszłość, aby miała dobry start w dorosłe życie. Strasznie nie lubię, gdy ktoś mówi: będzie, co będzie. Nie! Będzie tak, jak ja sobie zaplanuję i ułożę. Nie liczę na los, tylko biorę życie w swoje ręce.

Gdybyś miała przekazać jedną najważniejszą radę kobietom, które chcą zadbać o swoją finansową przyszłość, co by to było?

Rada jest jedna. Nie bój się – oszczędzanie nie jest takie straszne. Nie musisz mieć milionów, żeby odkładać. I pamiętaj – nigdy nie jest za późno, by rozpocząć przygodę z oszczędzaniem. Wystarczy trochę chęci, odpowiednia osoba – Mountvest i odwaga, by zrobić pierwszy krok. My dalej Cię poprowadzimy.


Wywiadu udzieliła: Monika Łaska-Rosegnal – przedsiębiorczyni i współtwórczyni marki Mountvest, specjalizującej się w planowaniu finansowym i inwestycjach. Swoją drogę zawodową zaczynała w korporacji, jednak po trudnych doświadczeniach i konieczności zaczynania od zera, zbudowała wraz z zespołem firmę działającą dziś w kilku miastach w Polsce. Na co dzień współprowadzi biuro w Bielsku razem z mężem i wspólnikiem, koncentrując się na rozwoju zespołu oraz pracy z klientami. W swojej działalności stawia na edukację finansową i pokazuje, że inwestowanie nie musi być trudne ani wymagać dużych środków. Prywatnie jest świeżo upieczoną mamą, co dodatkowo wzmacnia jej podejście do budowania bezpieczeństwa finansowego na przyszłość.

Więcej informacji o działaniach Moniki znajdziesz na www.mountvest.pl


iKobiece.pl
Author: iKobiece.pl

Promuj swój biznes w kobiecej społeczności
Dotrzyj do nowych odbiorczyń i zyskaj nowe klientki!
To dla mnie!