Pasja w życiu i pracy – dlaczego jest kluczem do jakości i spełnienia?
Pasja czasem objawia się tam, gdzie najmniej się jej spodziewamy – na nierównym chodniku, w dziecięcym zdaniu, w codziennej drodze do sklepu. To właśnie w takich chwilach przypominamy sobie, że za każdym przedmiotem, gestem i dziełem stoi człowiek oraz jego serce. Ten tekst jest opowieścią o pasji, która buduje most między twórcą a światem.
Pasja jako fundament twórczości i codziennego życia
Do napisania styczniowego artykułu niespodziewanie zainspirował mnie mój ośmioletni synek. Na co dzień porusza się za pomocą kul ortopedycznych, ale tym razem czekała nas wycieczka do sklepu po nowe buty. Z uwagi na konieczność przebycia dłuższej trasy Marcinek zdecydował się usiąść na wózku inwalidzkim. To, co dla zdrowego człowieka jest zwykłym spacerem, dla nas jest czasami niezłą wyprawą, ponieważ pod kołami wyczuwalny jest każdy kamień i każda nierówność. Nagle, podczas trudniejszego podjazdu do przejścia dla pieszych, synek mówi: „Tego chodnika chyba nie robił pasjonat”. Marcinek, wychowany na książkach, czasami mówi bardzo literacko. W lot zrozumiałam jednak, o co mu chodzi. To oczywiste, pasjonat zrobiłby wszystko, by chodnik był idealnie równy, dla pieszego i każdego czterokołowca.


Dlaczego pasja jest potrzebna nie tylko w sztuce
Zaczęłam się nad tym głębiej zastanawiać. Do tej pory oczywistością było dla mnie, że pasja jest potrzebna osobom, które zajmują się sztuką, rękodziełem czy pisarstwem. Otacza nas jednak ogrom przedmiotów wykonanych przez człowieka. Lubimy, gdy zakupione rzeczy odpowiadają na nasze potrzeby, służą długo lub wytrzymują próby użytkowania w różny, ekstremalny sposób. Klocki Lego kochamy między innymi za to, że są tak trwałe. Czy zastanawiałaś się lub zastanawiałeś, dlaczego tak jest? Do stworzenia przedmiotu codziennego użytku, który będzie służył długo i wiernie, również potrzebna jest pasja. A pasja pomaga w tym, by osiągnąć zamierzony cel, dotrwać do końca projektu, nie poddać się w obliczu trudności. To ten ogień w naszym wnętrzu, który popycha do działania w sztuce oraz w każdym innym obszarze pracy i życia.


Jak rodzi się marka oparta na pasji i wartościach
Choć nazwę i cel mojej Pracowni wymyśliłam wcześniej, narodziła się ona tak naprawdę wraz z pojawieniem się na świecie mojego synka. Właściwie od początku musiałam pokonywać mnóstwo trudności, by mieć choć pięć minut dziennie na malowanie. Mój wewnętrzny ogień był jednak tak silny, że nie poddałam się. Tak naprawdę nie wiem, gdzie byłabym dzisiaj, gdybym nie pielęgnowała tej iskry, dzięki której kontynuuję działania Pracowni. Z każdym rokiem uzupełniam ofertę, dbam jeszcze bardziej o jakość moich produktów i znajduję jeszcze głębsze cele mojej twórczej działalności. Nie chodzi tylko o projektowanie i sprzedaż pięknych przedmiotów, ale o dostarczanie estetycznych doznań, wzbudzanie miłości do sztuki, natury i otaczającego nas świata, o inspirowanie, pobudzanie kreatywności u moich odbiorców oraz zachęcanie do spoglądania w głąb siebie. Taką okazję dają mi również osobiste spotkania oraz prowadzenie warsztatów.


Wrażliwość artysty i relacja z odbiorcą sztuki
Gdy tworzę, lubię myśleć o ludziach, do których trafią moje kubki, książki czy ilustracje. Zastanawiam się, co sprawia, że wybierają takie, a nie inne produkty w moim sklepie, czego potrzebują, czego tak naprawdę szukają. Ciepła, ukojenia czy rozweselenia? Na co dzień lubię przyglądać się ludziom mijanym w sklepie, na ulicy, i w niezamierzony sposób próbuję przeniknąć ich myśli. Zdarza się, że gdy stoję obok kogoś w kolejce, nagle ogarnia mnie uczucie smutku. Wiem wtedy, że nie pochodzi ono ode mnie. Ślę wówczas trochę ciepła w kierunku tej osoby, bo może to być jedyna pozytywna rzecz, która zdarzyła się w jej obecnym dniu. Dobrą energię dokładam w gratisie również do każdej paczki, którą nadaję, a gdy wkładam ją do paczkomatu, mówię sobie: „Jedź z miłością”. Może to nie zmieni całego świata, ale mam ogromną potrzebę dzielenia się tym, co dobre, inspirowania i szukania pozytywnych aspektów. Tak mówię poprzez sztukę i nie byłoby to możliwe, gdybym nie miała w sobie pasji.
Pracownia artystyczna jako przestrzeń dobra i inspiracji
Moja Pracownia powstała z potrzeby tworzenia, ale również pielęgnowania tego, co dobre. Bez względu na to, jaki chaos jest obecnie w Twoim życiu, u mnie możesz znaleźć dobro, piękno, ciepło, otulenie i akceptację dla wszystkiego, co się pojawia.
Autorka: Ewa Ziemer – graficzka, ilustratorka. Urodziła się po to, by tworzyć piękne rzeczy. Kocha kwiaty, zwierzęta i całą naturę, która jest dla niej nieustającym źródłem inspiracji. Prowadzi Pracownię Arcytwór, w której z sercem tworzy ręcznie akwarelowe i rysunkowe ilustracje. Na ich bazie projektuje nadruki na różne piękne przedmioty, takie jak kubki, torby, kosmetyczki czy kalendarze. Z pasją ilustruje również książki dla dzieci. W 2025 roku samodzielnie wydała książkę Katarzyny Ducros „O chłopcu, który nie chciał zasnąć”.
Produkty powstałe w Pracowni Arcytwór można zakupić w Sklepiku z Wyobraźnią: www.arcytwor.pl
W mediach społecznościowych ilustratorka odsłania kulisy swej artystycznej pracy:
Facebook
Instagram
YouTube


