Spacer z głosem. Jak odkryć i wzmocnić swój głos w codziennym życiu?
Praca z głosem często kojarzy nam się z aktorami, wokalistami, nauczycielami czy zawodowymi mówcami. Tymczasem głos jest narzędziem każdego z nas. Towarzyszy nam od pierwszego krzyku. Dzięki niemu komunikujemy potrzeby, wyrażamy emocje, opowiadamy o sobie i pokazujemy światu, kim jesteśmy. Rzadko zatrzymujemy się, żeby naprawdę go posłuchać. A równocześnie mamy z własnym głosem wiele wyzwań i często nie bardzo wiemy, jak to zmienić.
Jak dziecięce doświadczenia wpływają na nasz głos?
Jako dzieci bardzo szybko uczymy się, że mówienie otwarcie o tym, co czujemy, jest źle widziane, a nawet niebezpieczne. „Bądź cicho”, „nie krzycz”, „nie przesadzaj”, „nie płacz”, „nie odzywaj się, kiedy dorośli rozmawiają”, „dzieci i ryby głosu nie mają”. Uczymy się tłumić emocje i potrzebę zajmowania przestrzeni z obawy przed odrzuceniem. Z czasem ciało zapamiętuje te doświadczenia.
Nasz własny głos przestaje być dla nas czymś naturalnym. Zaczynamy bać się go używać, a nawet przestajemy go lubić. Gdzieś uwiera nas jego brzmienie, bo nauczyłyśmy się go nie słuchać. I przez to czujemy, że nie jesteśmy słyszane. Dlatego spotkanie ze swoim głosem może być czymś znacznie ważniejszym niż nauka „ładnego mówienia”.
Praca z głosem nie musi być trudna
Wiele z nas ma przekonanie, że tak zwana praca z głosem opiera się na trudnych i żmudnych ćwiczeniach, które nas przerażają. Głos jest bardzo złożonym narzędziem, a budowanie relacji z nim i jego wzmacnianie jest procesem, często konkretną wędrówką. Jak każda relacja wymaga czasu, spotkania, poświęcenia i zaangażowania. Ale czy poznawania kogoś lepiej nie możemy zacząć od tego, co mamy w danym momencie? Od zauważenia i dania swojego czasu? Od pokazania komuś, że nam zależy?
Twój głos nie potrzebuje specjalnej sali ani specjalnie wygospodarowanego czasu, którego pewnie nie masz w nadmiarze. Możesz spotkać się z nim podczas drogi do pracy, spaceru po lesie, w parku, w samochodzie, pod prysznicem czy podczas przygotowywania śniadania. Możesz zacząć od wsłuchania się w siebie, od pozwolenia sobie na głębszy oddech, na westchnienie ulgi. Kilka minut dziennie, tu, gdzie akurat jesteś. To naprawdę wystarczy, żeby zacząć budować relację ze swoim głosem.
Jak ciało wpływa na głos? Zacznij od oddechu i uważności
Głos to nie tylko gardło i struny głosowe. Jest związany z całym ciałem. Dlatego każde spotkanie z głosem warto zacząć od kontaktu ze swoim ciałem, ze sobą.
Jak się czuję w swoim ciele?
Jak stoję?
Czy moje stopy czują podłoże?
Czy szczęka jest rozluźniona?
Czy mogę swobodnie nabrać powietrza?
Czy pozwalam sobie na pełny wydech?
Czy moje ciało czuje się bezpiecznie?
Uważny spacer pomaga skierować uwagę z głowy do ciała. Zaczynamy zauważać oddech, rytm kroków, temperaturę powietrza i dźwięki otoczenia. Jesteśmy bardziej w tu i teraz i budujemy w sobie wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa, które może wspierać swobodę głosu. A kiedy zaczynamy słuchać świata, łatwiej jest nam zacząć słuchać siebie.

Natura i spacer jako sposób na pracę z głosem
Natura nie ocenia. Ptak nie zastanawia się, czy jego śpiew brzmi wystarczająco dobrze. Wiatr nie przeprasza za to, że szumi. Drzewo nie próbuje być innym drzewem. Możemy się od nich wiele nauczyć. Jesteśmy częścią natury, a nasz głos jest naturalną częścią nas. Podczas spaceru możesz sięgnąć po te jakości, które daje nam natura, takie jak uziemienie, poczucie przestrzeni czy głębszy oddech, i skorzystać z nich, by wzmacniać swój głos. Możesz pozwolić sobie na spontaniczny dźwięk bez świadków i bez oceny kogoś, kto mógłby Cię usłyszeć.
Kilka minut dziennie może zmienić relację z głosem
W spotkaniu z głosem ogromne znaczenie ma regularność. Niestety często poddajemy się zaraz po tym, gdy zaczniemy cokolwiek robić w tym temacie, bo wmawiamy sobie, że nie mamy na to czasu. Praca z głosem staje się wtedy kolejnym obowiązkiem do odhaczenia, kolejnym ciężarem, który na siebie nakładamy, żeby być bardziej idealne, bardziej wystarczające. Spróbuj odkryć w tych spotkaniach lekkość, radość i przyjemność. Możesz wpleść je w swoje codzienne czynności i zobaczyć, jak z czasem staną się dla Ciebie tak naturalne jak śpiew dla ptaka.
Głos jako droga powrotu do siebie
Być może po drodze odkryjesz, że Twój głos mówi Ci o Tobie znacznie więcej, niż się spodziewałaś.
Może pokaże Ci, gdzie nadal się powstrzymujesz.
Może przypomni Ci o emocjach, na które wcześniej nie było miejsca.
Może odkryjesz, że boisz się być słyszana.
A może przeciwnie, poczujesz nagle ogromną radość z tego, że możesz wydobywać z siebie dźwięki bez oceniania i kontroli.
To wszystko jest częścią tej podróży. I właśnie dlatego warto zacząć lekko. Nie musisz od razu wyruszać w wielką wyprawę w głąb siebie. Możesz po prostu wyjść na spacer. Ze swoim ciałem. Ze swoim oddechem. Z naturą. I ze swoim głosem. Bo być może, kiedy zaczniesz naprawdę go słuchać, odkryjesz, że przez cały ten czas prowadził Cię z powrotem do siebie.
Spacer z Głosem. 7 dni spotkań z własnym głosem
Zapraszam do mojego lekkiego kursu „Spacer z Głosem”, który składa się z 7 dni i kilkuminutowych spotkań z własnym głosem na łonie natury. To kurs do pracy własnej, który możesz realizować we własnym tempie.
Chcesz lepiej poznać swój głos? Zobacz, na czym polega kurs „Spacer z Głosem”.
Autorka: Joanna Milka – Artystka, która uczy kobiety wzmacniać autentyczny głos i odblokowywać kreatywność poprzez pracę z ciałem, emocjami i ekspresją. Łączy sztukę, twórczość i świadomą pracę z głosem, wspierając dobrostan oraz rozwijanie wewnętrznej sprawczości. Tworzy muzykę do praktyk uważności i wykorzystuje neurokreatywne metody, by pomagać kobietom budować głębszą relację ze sobą.
Więcej informacji o działaniach Joanny znajdziesz na:
Instagram: joanna.naglos
Facebook: Na Głos
Spotify: Biegnąca z myślami
SoundCloud: Joanna Milka NA GŁOS


