Dom to coś więcej niż adres. O mądrym inwestowaniu i szukaniu swojej przestrzeni – Wywiad z Łucją Bogasiewicz
Dla wielu z nas dom to nie tylko adres, ale przestrzeń, w której chcemy czuć się bezpiecznie, spokojnie i spełnieni. O tym, jak świadomie inwestować, wybierać miejsce do życia i nie zgubić serca wśród kalkulacji, rozmawiamy z Łucją Bogasiewicz – ekspertką rynku nieruchomości w Polsce, Hiszpanii i Dubaju. Na co dzień wspiera swoich klientów, kierując się wartościami: profesjonalizmem, bezpieczeństwem, etyką i innowacyjnością.
Redakcja: Rynek nieruchomości wciąż się zmienia – zarówno w Polsce, jak i za granicą. Jakie trendy dziś dominują?
Łucja Bogasiewicz: Rynek stał się bardziej świadomy. Klienci szukają dziś nie tylko dachu nad głową, ale stylu życia, który idzie w parze z wartościami: spokojem, bezpieczeństwem i dostępem do natury. W Polsce rośnie popularność domów parterowych, ekologicznych i energooszczędnych, często w mniejszych miejscowościach z dobrym dojazdem do miasta. Z kolei za granicą – zwłaszcza w Hiszpanii czy Dubaju – inwestorzy poszukują nieruchomości dających poczucie wolności, słońca i przestrzeni, ale też możliwości pasywnego dochodu z najmu. Trend jest więc jasny: inwestowanie w jakość życia – nie tylko w metry kwadratowe.
Dom czy mieszkanie to jedna z najważniejszych decyzji w życiu. Od czego warto zacząć, by podejść do niej świadomie i bez stresu?
Od określenia swoich prawdziwych potrzeb i możliwości. Zanim zaczniemy oglądać nieruchomości, warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań:
– Jak chcę żyć?
– Jakiej przestrzeni naprawdę potrzebuję?
– Czy to ma być miejsce na lata, czy inwestycja?
Kiedy znamy odpowiedzi, łatwiej uniknąć chaosu i emocjonalnych decyzji. Dobrze też skonsultować się z doświadczonym pośrednikiem, który realnie oceni rynek, sprawdzi stan prawny i pomoże przejść przez proces spokojnie – krok po kroku.
Często mówi się, że zakup nieruchomości to nie tylko kwestia finansów, ale też emocji. Jak połączyć rozsądek z sercem przy wyborze idealnego miejsca do życia?
To właśnie sztuka, której uczę moich klientów. Z sercem wybieramy miejsce, z rozsądkiem – warunki zakupu. Emocje są potrzebne, bo dom ma być przestrzenią, w której czujemy się dobrze. Ale to połączenie intuicji z analizą rynkową i prawną daje poczucie bezpieczeństwa. Zawsze powtarzam: „Zakochaj się w miejscu, ale podpisuj umowę z chłodną głową”.
Coraz więcej Polaków kupuje nieruchomości za granicą – w Hiszpanii czy Dubaju. Skąd to rosnące zainteresowanie?
To świadomy trend, nie chwilowa moda. Polacy dojrzeli jako inwestorzy – szukają stabilności, dywersyfikacji i słońca przez cały rok. Hiszpania daje poczucie życia w zgodzie z naturą i kulturą slow life, a Dubaj – prestiż, nowoczesność i wysokie stopy zwrotu. W moim biurze coraz częściej spotykam osoby, które mówią: „Nie chcę uciekać z Polski, chcę mieć wybór”. Właśnie to jest piękne – globalne myślenie o swojej przyszłości.
Jakie błędy najczęściej popełniają osoby kupujące pierwszą nieruchomość – i jak ich uniknąć?
Najczęściej:
- pośpiech – zakup „bo się spodobało” bez sprawdzenia dokumentów,
- brak analizy finansowej – skupienie się na cenie, nie na całkowitych kosztach,
- pomijanie lokalizacji i planów rozwoju okolicy.
Rozwiązanie? Dobre przygotowanie i współpraca z profesjonalistą, który ma doświadczenie w przeprowadzaniu klientów przez cały proces – od pomysłu po klucze.

Bezpieczeństwo transakcji to wciąż temat budzący emocje. Jak klient może upewnić się, że jego zakup – szczególnie za granicą – jest w pełni bezpieczny?
Podstawą jest sprawdzenie stanu prawnego nieruchomości i dewelopera. W krajach takich jak Hiszpania czy Dubaj obowiązują różne przepisy, dlatego warto korzystać z pomocy licencjonowanego pośrednika współpracującego z lokalnymi prawnikami. W moim biurze każda transakcja przechodzi wielostopniową weryfikację – klient otrzymuje pełny pakiet dokumentów w języku polskim i angielskim, dzięki czemu wie dokładnie, co podpisuje. Bezpieczeństwo to nie luksus, to standard, którego trzeba wymagać.
Mówi się, że w nieruchomościach sukces zależy nie tylko od lokalizacji, ale też od dobrego doradztwa. Co wyróżnia relację pośrednik–klient, gdy jest oparta na zaufaniu i partnerstwie?
Autentyczność i komunikacja. Nie sprzedaję „nieruchomości” – pomagam ludziom zmienić etap życia. Kiedy klient wie, że ma po swojej stronie kogoś, kto myśli o jego interesie, nie o prowizji – powstaje relacja, która często trwa latami. Moim sukcesem nie jest tylko podpisana umowa, ale uśmiech klienta, który mówi: „To była najlepsza decyzja”.
Jak pandemia, inflacja i zmiany gospodarcze wpłynęły na sposób, w jaki dziś myślimy o własnym domu lub mieszkaniu?
Dom stał się centrum życia – nie tylko miejscem odpoczynku, ale i pracy, nauki czy relaksu. Ludzie zaczęli cenić przestrzeń, ogród, taras i spokój bardziej niż metraż w centrum miasta. Dziś wybieramy komfort, prywatność i elastyczność, a nie tylko prestiżowy adres.
To zmiana jakościowa, która zostanie z nami na długo.
Hiszpania brzmi jak spełnienie marzeń. Czy naprawdę każdy może kupić tam nieruchomość?
Tak! To proces prostszy, niż wielu się wydaje. Z pomocą biura pośrednictwa i lokalnych ekspertów można bezpiecznie kupić dom lub apartament w Hiszpanii nawet w kilka tygodni. Polacy nie potrzebują specjalnych zezwoleń – wystarczy numer NIE, konto bankowe i tłumaczone dokumenty. Co ważne – ceny wciąż są konkurencyjne, a koszt utrzymania domu często niższy niż w Polsce. To już nie luksus, to realna alternatywa dla tych, którzy marzą o słońcu przez cały rok.
Nieruchomość bywa też formą inwestycji – sposobem na niezależność finansową. Jak mądrze podchodzić do inwestowania?
Kluczem jest równowaga między zyskiem a bezpieczeństwem. Inwestowanie nie polega tylko na szybkim zwrocie – to plan na lata. Warto dywersyfikować – np. część kapitału ulokować w Polsce, część za granicą. Zawsze zachęcam, by inwestować nie w modę, a w wartość – w lokalizacje, które mają potencjał rozwoju i stabilny rynek najmu.
Jak dziś wygląda rola kobiet w branży nieruchomości?
Kobiety wnoszą do branży empatię, uważność i determinację. Nie boimy się wyzwań, negocjacji i odpowiedzialności. Widzę coraz więcej kobiet, które nie tylko sprzedają nieruchomości, ale budują zespoły, szkolą innych i stają się liderkami rynku. To piękny trend – kobiecość w biznesie nie jest już słabością, a marką jakości i zaufania.
Co poradziłaby Pani komuś, kto marzy o własnym miejscu na ziemi, ale nie wie, od czego zacząć?
Zacznij od marzenia – ale zapisz je na kartce. Potem przekształć je w plan: określ lokalizację, budżet, styl życia, jaki chcesz prowadzić. Nie bój się pytać i korzystać z pomocy ekspertów. Dom to nie tylko inwestycja finansowa – to inwestycja w siebie i swoje szczęście. Właśnie z tej perspektywy warto rozpocząć każdą decyzję.
Zapraszam do przeczytania ebooka pt. „Praktyczny przewodnik pośrednictwa w obrocie nieruchomościami od początkującego do eksperta.”
Wywiadu udzieliła: Łucja Bogasiewicz – przedsiębiorca, inwestor na rynku nieruchomości, dyrektor regionalny KBN (Krajowy Broker Nieruchomości). Posiada bogate doświadczenie w obsłudze rynku nieruchomości w Polsce, Hiszpanii oraz Dubaju. Pomaga swoim klientom w bezpiecznym zakupie nieruchomości, spełniając ich marzenia o posiadaniu własnego domu w wyjątkowych lokalizacjach. Łucja Bogasiewicz specjalizuje się w nieruchomościach na południu Polski, hiszpańskim wybrzeżu Costa Blanca i Costa del Sol oraz Dubaju.
Więcej informacji o działaniach Łucji znajdziesz na stronie: www.bogasiewicz-nieruchomosci.pl oraz w mediach społecznościowych: Facebook, Instagram, LinkedIn, TikTok, YouTube.
Skontaktuj się telefonicznie: + 48 781 801 012


