Rewolucja w marketingu: jak AI zmienia sposób tworzenia treści wizualnych i kampanii reklamowych? – Wywiad z Pauliną Steczko
W świecie, w którym sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza do branży kreatywnej, Paulina Steczko pokazuje, jak technologia może stać się narzędziem budowania estetyki, emocji i nowoczesnego wizerunku marek. Założycielka Fashion AI Studio łączy doświadczenie z IT, cybersecurity i analityki z wrażliwością wizualną, tworząc innowacyjne podejście do produkcji kampanii fashion, beauty i e-commerce. Jej studio redefiniuje sposób tworzenia contentu, zastępując kosztowne sesje zdjęciowe skalowalnymi rozwiązaniami opartymi na AI. W rozmowie opowiada o swojej drodze zawodowej, potencjale sztucznej inteligencji oraz zmianach, jakie czekają branżę kreatywną.
Redakcja: Paulino, jak zaczęła się Twoja droga zawodowa i co doprowadziło Cię do stworzenia Fashion AI Studio?
Paulina Steczko: Moja droga zawodowa nie zaczęła się w branży kreatywnej, wręcz przeciwnie. Pierwsze doświadczenia zdobywałam w logistyce, pracując jako spedytor i agent celny. To był bardzo wymagający obszar, który nauczył mnie pracy z klientem, odpowiedzialności oraz działania pod presją czasu. Z czasem zdecydowałam się na odważną zmianę i przebranżowiłam się do IT. Był to dla mnie przełomowy moment, zarówno zawodowo, jak i prywatnie. Zajmowałam się systemami, testowaniem, analizą oraz usprawnianiem procesów, a następnie rozwijałam się w obszarze cybersecurity, gdzie organizowałam i koordynowałam pentesty. To właśnie tam zaczęłam naprawdę rozumieć potencjał technologii i jej wpływ na transformację różnych branż.
Naturalnym kolejnym krokiem było dla mnie połączenie tego technologicznego zaplecza z wrażliwością estetyczną i zainteresowaniem budowaniem wizerunku marek. Pracując przy projektach związanych z branżą fashion, beauty i e-commerce, szybko zauważyłam, jak dużym wyzwaniem są tradycyjne produkcje sesji zdjęciowych: kosztowne, czasochłonne i mało elastyczne. Momentem przełomowym było odkrycie możliwości sztucznej inteligencji. Zrozumiałam wtedy, że AI może nie tylko usprawnić proces, ale całkowicie go zmienić i otworzyć zupełnie nowe możliwości kreatywne. Fashion AI Studio powstało właśnie z tej potrzeby, połączenia technologii, strategii i kreatywności w sposób, który pozwala markom działać szybciej, efektywniej i budować nowoczesny, świadomy wizerunek.
Fashion AI Studio to bardzo nowoczesny koncept. Jak w prosty sposób wytłumaczyłabyś jego ideę kobietom, które nie są związane z technologią?
Najprościej mówiąc, pomagam markom tworzyć piękne, profesjonalne kampanie wizualne, zdjęcia i wideo bez organizowania tradycyjnych sesji zdjęciowych. Zamiast wynajmować studio, angażować modelki i produkować wszystko od zera, wykorzystujemy sztuczną inteligencję, aby stworzyć gotowe zdjęcia i wideo szybciej, oszczędzając budżet i z ogromną swobodą kreatywną. To trochę tak, jakby mieć własne studio fotograficzne dostępne 24/7, bez ograniczeń logistycznych.
Czy pamiętasz moment, w którym po raz pierwszy pomyślałaś, że sztuczna inteligencja może całkowicie zmienić branżę fashion i beauty?
Tak, to był moment, w którym zobaczyłam pierwsze naprawdę realistyczne obrazy generowane przez AI i uświadomiłam sobie, że granica między fotografią a generowanym contentem zaczyna się zacierać. Wtedy zrozumiałam, że to nie jest chwilowy trend, tylko początek ogromnej zmiany, szczególnie w branżach, które opierają się na obrazie, jak fashion, beauty czy e-commerce. W Polsce ten trend dopiero zaczyna się rozwijać i wciąż jest dla wielu marek czymś nowym. Natomiast na rynkach zagranicznych, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, AI jest już na porządku dziennym. Marki z branży fashion, beauty i e-commerce masowo wykorzystują ją do tworzenia kampanii, testowania koncepcji i skalowania contentu marketingowego. To pokazuje, w jakim kierunku zmierza cała branża i jak duży potencjał jest jeszcze do wykorzystania na naszym rynku.

W jaki sposób AI realnie zmienia dziś proces tworzenia kampanii wizualnych? Co jest największym „game changerem”?
Największym „game changerem” jest szybkość i skalowalność. To, co kiedyś zajmowało tygodnie: planowanie, produkcja, postprodukcja, dziś może powstać w 24–48 godzin. Dodatkowo możemy tworzyć wiele wariantów jednej kampanii, testować różne estetyki i dopasowywać content do konkretnych grup odbiorców. AI daje też ogromną wolność kreatywną. Możemy tworzyć scenariusze i światy wizualne, które wcześniej były trudne lub bardzo kosztowne do zrealizowania.
Twoja działalność pozwala markom znacząco obniżyć koszty i skrócić czas produkcji. Jak reagują na to klienci, czy łatwo przekonać ich do tej zmiany?
Na początku pojawia się naturalna ciekawość, ale też ostrożność, bo to zupełnie nowe podejście. Natomiast w momencie, kiedy klienci widzą jakość materiałów i jednocześnie porównują koszty oraz czas realizacji, decyzja staje się dużo łatwiejsza. Najczęściej jednak decydujący jest efekt końcowy. Jeśli materiał wizualnie dorównuje kampaniom premium, a jednocześnie powstaje szybciej i przy znacznie niższym budżecie, to przekonuje samo w sobie.
Czy możesz podać przykład projektu lub kampanii, w której wykorzystanie AI przyniosło szczególnie spektakularne efekty?
Jednym z ciekawszych przypadków była współpraca, w której bazą wyjściową była klasyczna sesja fotograficzna zrealizowana w studiu z udziałem modelki i produktu. Następnie, wykorzystując możliwości AI, przenieśliśmy te materiały do zupełnie nowych kontekstów wizualnych, zmieniając tła, scenografie i środowiska, w których prezentowany był produkt. Dzięki temu mogliśmy stworzyć kilkanaście różnych scenariuszy kampanii: od estetyki lifestyle, przez różne warianty social media, aż po bardziej czyste, e-commerce’owe ujęcia produktowe. Całość została przygotowana w pełnej zgodzie formalnej. Wizerunek modelki oraz prawa do materiałów były odpowiednio zabezpieczone i uzgodnione. Co ważne, była to sytuacja typu „win-win-win”. Klient otrzymał możliwość realizacji kampanii o międzynarodowym charakterze, mimo ograniczonego budżetu, który nie pozwalałby na zorganizowanie osobnych sesji za granicą. Fotograf i modelka zyskali dodatkową wartość z jednej produkcji, a my mogliśmy pokazać, jak technologia AI potrafi rozszerzyć potencjał jednej sesji fotograficznej na wiele różnych kierunków kreatywnych. Efekt końcowy znacząco zwiększył efektywność komunikacji marki i pozwolił na szybkie testowanie, które formaty wizualne najlepiej wspierają sprzedaż.
Jak wygląda Twój proces twórczy, od pierwszego pomysłu aż do gotowego contentu dla klienta?
Zaczynam od strategii i dogłębnego zrozumienia marki: DNA marki, jej estetyki, grupy docelowej oraz celów biznesowych. Następnie tworzę moodboardy, kierunki wizualne i koncepcję kampanii. Kolejny etap to generowanie contentu AI oraz jego iteracja i dopracowywanie detali. Na końcu przygotowuję gotowe materiały w różnych formatach, tak aby klient mógł od razu wykorzystać je w komunikacji marketingowej. To proces bardzo uporządkowany, a jednocześnie daje dużą swobodę kreatywną.
Czy Twoim zdaniem AI może w przyszłości całkowicie zastąpić tradycyjne sesje zdjęciowe, czy raczej będzie ich uzupełnieniem?
Uważam, że AI nie tyle zastąpi tradycyjne sesje, co zmieni ich rolę. W wielu przypadkach stanie się głównym narzędziem produkcji, szczególnie w e-commerce i kampaniach digitalowych. Natomiast przy projektach wymagających bardzo konkretnych detali nadal będzie miejsce na fotografię. Dlatego bardzo wierzę w model hybrydowy: łączenie AI z realnymi elementami.
Jako kobieta prowadząca innowacyjny biznes, z jakimi wyzwaniami spotkałaś się na swojej drodze i jak sobie z nimi poradziłaś?
Największym wyzwaniem było wejście w obszar, który dopiero się kształtuje, bez gotowych schematów i sprawdzonych modeli działania. Dodatkowo dużą barierą był brak świadomości i edukacji technologicznej wśród klientów. To naturalne, że jeśli coś jest nowe i nieznane, często budzi opór lub dystans. Dlatego jednym z największych wyzwań było dla mnie przekonanie marek, żeby po prostu dały tej technologii szansę. Wymagało to dużej otwartości, cierpliwości i konsekwencji w budowaniu zaufania. Dlatego moje pierwsze spotkania z klientami są zawsze niezobowiązujące. Przygotowuję również darmowe demo, które pozwala zobaczyć realny efekt pracy z AI. Jeśli klient uzna, że to nie jest dla niego, nie naciskam, daję przestrzeń i czas. Natomiast w większości przypadków wygląda to tak, że nawet osoby początkowo sceptyczne zmieniają zdanie w momencie, kiedy widzą, jak może wyglądać finalny efekt. Bardzo często jest tak, że kiedy klient raz przekona się do możliwości AI, nie chce już wracać do tradycyjnych rozwiązań, a ta zmiana podejścia jest dla mnie największą satysfakcją.
Jakie kompetencje warto dziś rozwijać, jeśli ktoś chce pracować na styku kreatywności i nowych technologii?
Przede wszystkim elastyczność i gotowość do ciągłego uczenia się. W szczególności w obszarze nowych technologii, które zmieniają się bardzo dynamicznie. Pojawiają się nowe narzędzia, istniejące są stale udoskonalane, a równolegle powstają zupełnie nowe rozwiązania. Dlatego kluczowa jest otwartość i gotowość do bycia na bieżąco z tymi zmianami. Równie ważne jest śledzenie trendów technologicznych, ale także trendów modowych i estetycznych, ponieważ w mojej pracy te dwa światy są ze sobą ściśle połączone. Połączenie wrażliwości estetycznej z rozumieniem technologii jest dziś ogromnym atutem. Ważne są też kompetencje strategiczne, umiejętność myślenia o marce, komunikacji i odbiorcy, a nie tylko o samym obrazie.
Jaką radę dałabyś kobietom, które chcą stworzyć własny biznes, ale boją się wejść w obszary związane z technologią i AI?
Nie trzeba być programistką, żeby korzystać z technologii i budować na niej biznes. Najważniejsze jest zrozumienie, jak można ją wykorzystać w praktyce i jakie daje możliwości. Warto zaczynać od małych kroków, testować i uczyć się w trakcie. Technologia nie jest barierą, a jest narzędziem. Osoby, które nauczą się wykorzystywać ją kreatywnie, zyskają ogromną przewagę. Historia już wielokrotnie pokazywała, że nowe technologie budzą obawy. Tak było chociażby przy pojawieniu się komputerów. Wiele osób obawiało się wtedy, że zabiorą pracę, a rzeczywistość pokazała coś zupełnie innego. Dziś większość z nas nie wyobraża sobie pracy bez komputera. Podobnie jest z AI. Jesteśmy na początku dużej zmiany technologicznej. Nie ma sensu się jej obawiać ani demonizować. Warto raczej iść z tym nurtem, być otwartym, obserwować zmiany i korzystać z ich potencjału. Skupiłabym się przede wszystkim na pozytywnych aspektach i możliwościach, jakie ta technologia daje.
Wywiadu udzieliła: Paulina Steczko – jest założycielką Fashion AI Studio – kreatywnej przestrzeni, w której łączy świat wizualnego contentu z możliwościami sztucznej inteligencji, wspierając marki z branży fashion, beauty i e-commerce. Specjalizuje się w tworzeniu nowoczesnych kampanii wizualnych, które pozwalają znacząco obniżyć koszty produkcji i skrócić czas realizacji, przy jednoczesnym zachowaniu jakości premium. W swojej pracy łączy estetykę, strategię i technologię, tworząc spójne systemy wizualne oraz hiperrealistyczne narracje wokół produktów i marek. Rozwija skalowalne rozwiązania contentowe oraz model hybrydowy AI i fotografii, dopasowany do potrzeb współczesnego marketingu. Aktywnie promuje wykorzystanie AI jako narzędzia budowania przewagi konkurencyjnej i nowoczesnego wizerunku marek.
Więcej informacji o działaniach Pauliny znajdziesz na www.fashionaistudio.pl oraz na Instagramie.


