Jak przestać brać wszystko do siebie? O nadwrażliwości i sile emocjonalnej

Wrażliwość nie jest wadą ani słabością. To cecha, która sprawia, że głębiej odczuwamy świat, emocje i relacje. Problem pojawia się wtedy, gdy przez lata uczymy się tłumić siebie, by dopasować się do oczekiwań innych. Jak przestać brać wszystko do siebie, zrozumieć własną nadwrażliwość i budować siłę emocjonalną? O tym przeczytasz w poniższym artykule.

Każdy z nas jest wyjątkowy. Sądzisz, że to wymysł rozwoju osobistego czy nasza natura? Jesteśmy tacy sami czy może różnimy się od innych? Jeżeli różnimy się od innych, to dobrze czy źle? Pomyśl w kontekście własnego zdrowia. Wyobraź sobie, że 70% społeczeństwa zmaga się z jakąś chorobą, a ty nie. Dobrze czy źle? Odbiegasz od większości, ale czy to znaczy, że z tobą jest coś nie tak? Zrobisz wszystko, aby się dostosować, czy zostaniesz wyjątkową osobą? Przestaniesz o siebie dbać, aby pasować? Pozwolisz sobie na niewidzialność czy uznasz swoją „odmienność”, która tak naprawdę jest twoją naturą i twoją normalnością?

To, co jest powszechne, łatwiej przyjąć automatycznie i bezrefleksyjnie. Po prostu jest, dzieje się, istnieje. Dlatego też łatwiej kierować tłumem niż grupą składającą się z myślących jednostek. To, co wyjątkowe, budzi kontrowersje. Staje się niewygodne, niezrozumiałe i trudne do zaakceptowania, bo nie jest znane, a przez to wywołuje dyskomfort.

Nadwrażliwość w świecie pełnym presji

Czy będąc osobą nadwrażliwą w świecie nastawionym na szybkość, tempo, sprawczość i „bezemocjonalność”, zgadzasz się ze stwierdzeniem, że jest to defekt, usterka lub wada? Może czujesz sprzeciw, bo wiesz, że to cecha, zaleta i część twojej wyjątkowości? Pomyśl, czy sposób określania tego, kim jesteś, przez większość naprawdę definiuje twoją tożsamość.

To, jak reagujesz na świat, jest wynikiem połączenia twojego temperamentu, doświadczeń i środowiska. Z temperamentem się rodzisz, doświadczenia zdobywasz, a środowisko wybierasz. Oczywiście nie zawsze tak było. Będąc dzieckiem, nasze wybory często nie istniały. Mogliśmy dorastać w domu pełnym miłości, zrozumienia i szacunku albo w miejscu pełnym strachu, przemocy, wygórowanych oczekiwań, presji i niezrozumienia. Dlatego nasze doświadczenia są różne, a nasze reakcje emocjonalne odmienne.

Dlaczego zaczynamy tłumić emocje?

Gdy twoje emocje były zauważane przez rodziców, wiesz, że twoje reakcje są normalne. Gdy jednak były wyśmiewane lub krytykowane, zamykasz się na innych. Zaczynasz wszystko w sobie dusić i uczysz się, że musisz dostosować swoje zachowanie tak, aby było postrzegane jako „normalne”. Tylko wtedy zostaniesz zauważona, doceniona i zaakceptowana. Naturalne jest więc, że adaptujesz się do sytuacji. Pytanie brzmi: czy taka norma ci służy? To norma, która nie pozwala ci być sobą i korzystać ze swojego potencjału. Zaczynasz grać określoną rolę, przybierasz maskę i działasz jak zaprogramowany automat. Przepraszasz za to, że żyjesz. Za to, że śmiejesz się w innych momentach, płaczesz, wzruszasz się, mocniej przeżywasz i czujesz. Przestajesz być sobą, dusisz emocje i ponosisz ogromne koszty, które najpierw zauważa twoje ciało. Te sygnały również ignorujesz, bo przecież „kto dziś słucha swojego ciała?”. Wydaje ci się, że im bardziej zamykasz się w sobie, tym większą otrzymujesz akceptację. To jednak tylko chwilowe złudzenie. Bo kto tak naprawdę akceptuje ciebie, gdy jesteś kimś innym?

Jak przestać brać wszystko do siebie?

Twoje emocje nie są akceptowane, ludzie cię nie rozumieją, a ty czujesz się jak „z innej bajki”. Często inni boją się ciebie, ponieważ sami boją się własnych emocji. Nie uzewnętrzniają tego, co czują, więc przeraża ich, że ty to robisz. Reagują w jedyny znany sobie sposób, np. wyśmiewaniem, bo sami kiedyś byli wyśmiewani. Być może w pewnym sensie zazdroszczą ci odwagi odczuwania, ale wcześniej stłamszeni, robią teraz to samo wobec ciebie. Pytanie brzmi: czy im na to pozwolisz? Czy dasz sobie prawo do życia i bycia sobą? Czy postawisz granice? W końcu czy wszyscy muszą cię lubić? Czy to w ogóle możliwe? Może zamiast na ilość warto postawić na jakość?

Osoby wysoko wrażliwe a emocjonalne przeciążenie

Cechą charakterystyczną osób wrażliwych jest głębia przeżywania i przetwarzania emocji. Dla niektórych sytuacja się kończy, a dla innych nadal trwa. Trwa w ciele, trwa w umyśle. Myśli wracają, ciało nadal odczuwa napięcie. Gdy doświadczenia były przyjemne, samopoczucie jest zupełnie inne niż wtedy, gdy były trudne, przytłaczające lub frustrujące. Schemat jednak pozostaje ten sam.

Często, tłumiąc emocje i odrzucając to, co czujemy, gromadzimy w ciele napięcie. Pojawia się chroniczne zmęczenie, problemy ze snem, stany lękowe, przeciążenie, chaos i trudność w zapanowaniu nad własnymi myślami. Na zewnątrz taka osoba może wydawać się wycofana, cicha i obojętna, ale w środku jest wulkanem emocji gotowym do wybuchu. Bo „nie wypada”. Bo ktoś poczuje się źle. Bo sprawisz komuś przykrość, mówiąc prawdę o tym, co czujesz.

Empatia i stawianie granic

To częste u osób empatycznych: zaopiekowanie się innymi kosztem siebie. A przecież chodzi o to, aby pomagać tym, którzy chcą z tej pomocy skorzystać, a nie ratować wszystkich własnym kosztem. Empata musi zrozumieć, że powinien troszczyć się o siebie tak samo, jak troszczy się o innych. Empatia to czułość, troska, wrażliwość i pomoc. Nie ma w tym nic złego. Problem pojawia się wtedy, gdy robisz wszystko dla innych, a zapominasz o sobie, bo wydaje ci się, że się nie liczysz. To nieprawda. Liczy się każdy.

Jak odzyskać siebie i budować siłę emocjonalną?

Zbuduj relację ze sobą. Poczuj siebie i innych. Chłoniesz emocje otoczenia, więc chłoniesz nie tylko radość, ale też napięcie. Nazwij to, co czujesz. Daj sobie prawo do odpoczynku. Potrzebujesz pobyć ze sobą dla regeneracji, bo tłum, hałas i nadmiar bodźców bywają przytłaczające. Stawiaj granice. Korzystaj z darów natury, twórz, oddychaj i ruszaj się. Pomocne mogą być medytacja, relaksacja, ćwiczenia Qigong, joga, spacer, muzyka, malowanie czy granie na instrumencie. Zobacz, co sprawia, że jesteś sobą i czujesz się dobrze. Jesteś osobą uważną. Widzisz to, czego inni nie zauważają. Potrafisz budować głębokie relacje, słuchać, tworzyć i dostrzegać szczegóły. Wykorzystaj to dla dobra siebie i innych.

Relacje, w których możesz być sobą

Buduj relacje szczere i oparte na bliskości, w których możesz być sobą. Takich relacji szukaj. Nie pchaj się tam, gdzie brakuje wsparcia, akceptacji i zrozumienia. Tam, gdzie panuje chaos, chłód, krytyka i ocenianie. Często właśnie w takich środowiskach najbardziej szukasz akceptacji, ale nie oczekuj, że ją otrzymasz. Wiem, że masz potrzebę i przekonanie, że coś zmienisz, ale czasem szkoda życia na walkę z wiatrakami. Szybciej porzucisz siebie, niż zmienisz innych. Zaufaj sobie, słuchaj swojej intuicji i nie neguj tego, kim jesteś. Może trudno jest być innym, ale o ile trudniej jest zaprzeczać sobie każdego dnia?

Wrażliwość jako siła, a nie wada

Buduj siłę emocjonalną, traktując swoją wrażliwość jako cechę, a nie wadę czy zaletę. Nie oceniaj siebie. Potrafisz czuć świat głębiej. Oczywiście czasem to rani, ale pozwala też wznieść twoją kreatywność, twórczość i relacje na wyższy poziom. Przecież dążysz do czegoś większego w swoim życiu, prawda? Nie do przeciętności. Jeżeli rozmiar 34 jest normą, po co szyć ubrania w rozmiarze 46? Jeżeli normą jest rozmiar 46, po co ubrania w rozmiarze 34? Może dlatego, że normą jest bycie wyjątkowym, prawdziwym i autentycznym. Może różnorodność jest normą, tylko nie jesteśmy nauczeni, jak sobie z nią radzić. Nauczmy się więc sami.

Mamy czas i możliwości, aby zacząć od zrozumienia oraz akceptacji siebie – ze wszystkimi emocjami, wzlotami, upadkami i cechami. Możesz zapytać: „Czy to znaczy, że taka już jestem i nic nie muszę zmieniać?”. Nie. To znaczy, że taka jesteś i właśnie to jest twój punkt wyjścia do życia, którego naprawdę pragniesz. Czy musisz coś zmieniać? Nie musisz. Ale wiesz i czujesz, czego potrzebujesz, aby żyć tak, jak naprawdę chcesz.

Teraz czas na twój krok i konsekwentne działanie. Powodzenia!


Autorka: Katarzyna Szymecka – coach, mentorka, terapeutka Polarity oraz instruktorka rekreacji ruchowej Qigong. Jest także autorką książki „Życiowa Rozgrywka” oraz twórczynią marki rozwojowej, którą stworzyła z pasji do świadomego życia i wewnętrznej równowagi. W swojej pracy wspiera kobiety zmagające się ze stresem, presją i poczuciem utknięcia, pomagając im odzyskać spokój, energię do działania i pewność siebie. Łączy coaching, mentoring oraz pracę z ciałem i emocjami, tworząc autorskie podejście do rozwoju osobistego, które realizuje poprzez indywidualne procesy, warsztaty i kursy online. Marka Katarzyna Szymecka powstała w 2018 roku jako efekt jej osobistej transformacji i dziś jest przestrzenią wspierającą kobiety w odkrywaniu autentyczności, wewnętrznej siły oraz odwagi do życia na własnych zasadach. Pracuje w oparciu o wartości takie jak szacunek, zaufanie, partnerstwo i harmonia, zachęcając do życia w zgodzie ze sobą i własnym rytmem.

Więcej informacji o działaniach Katarzyny znajdziesz na Facebooku, Instagramie LinkedIn.

iKobiece.pl
Author: iKobiece.pl

Promuj swój biznes w kobiecej społeczności
Dotrzyj do nowych odbiorczyń i zyskaj nowe klientki!
To dla mnie!