Uzależnienie kobiet wciąż jest tematem tabu. O wstydzie, samotności i bezpiecznej terapii

Dziś o zdrowiu psychicznym mówi się coraz więcej, jednak uzależnienia kobiet nadal pozostają tematem, o którym wiele osób woli milczeć. Wstyd, lęk przed oceną i społeczne oczekiwania sprawiają, że kobiety często przez lata ukrywają swój problem. Dlaczego tak trudno poprosić o pomoc i jak stworzyć bezpieczną przestrzeń, w której możliwe staje się rozpoczęcie zdrowienia?

Uzależnienie kobiet i podwójne standardy

Choć o zdrowiu psychicznym rozmawiamy w przestrzeni publicznej coraz głośniej, w mojej praktyce zawodowej wciąż widzę, że temat uzależnień wśród kobiet pozostaje jednym z największych tematów tabu. Zauważam bolesną prawidłowość: mężczyźnie, który pije za dużo, społeczeństwo potrafi wybaczyć znacznie łatwiej. Kobieta pijąca lub nadużywająca leków spotyka się natomiast z natychmiastowym, bezwzględnym potępieniem.

To właśnie społeczny ostracyzm i podwójne standardy sprawiają, że moje pacjentki trafiają do mnie po latach chorowania w głębokim ukryciu, samotności i paraliżującym wstydzie.

Wstyd jako przeszkoda w szukaniu pomocy

Wstyd to najsilniejszy strażnik uzależnienia, z jakim spotykam się w mojej pracy. Ten wewnętrzny głos mówi kobiecie: „Jesteś złą matką, złą partnerką, nikim wartościowym”.

Aby nie narazić się na odrzucenie, kobiety stają się mistrzyniami kamuflażu. Często słucham historii o piciu wieczorami, gdy dzieci już śpią, o chowaniu butelek w nietypowych miejscach i obsesyjnym dbaniu o to, by nikt nie poczuł zapachu alkoholu.

Kupowanie drogich trunków pod pretekstem pasji czy maskowanie stanów lękowych lekami przepisanymi przez lekarza to codzienność, z którą się mierzę.

Dlaczego kobiety potrzebują bezpiecznej przestrzeni do terapii?

Dlaczego stworzyłam miejsce dedykowane wyłącznie kobietom? Ponieważ jako terapeutka dostrzegam, że tradycyjne, mieszane formy pomocy bywają dla nich zbyt trudne.

Uważam, że kobiety w procesie zdrowienia potrzebują innych warunków. Ich uzależnienie rzadko wynika wyłącznie z chęci zabawy. W moim gabinecie najczęściej odkrywamy pod nim ucieczkę przed traumą, przemocą, głębokim poczuciem niedowartościowania lub samotnością.

Dlatego tak ważne jest stworzenie miejsca, w którym kobieta może powiedzieć prawdę o swoim doświadczeniu bez obawy, że zostanie oceniona.

Terapia uzależnień oparta na empatii i wsparciu

Wiem, że abyś mogła zacząć zdrowieć, potrzebujesz poczucia bezpieczeństwa. Miejsca, w którym nie zostaniesz przeze mnie oceniona, zganiona ani zawstydzona.

Moje doświadczenie pokazuje, że kluczem do sukcesu jest również siostrzane wsparcie. Spotkanie innych kobiet z podobnymi doświadczeniami może być niezwykle ważnym elementem procesu zdrowienia. Zobaczenie, że nie jesteś w tym sama, działa uwalniająco i pozwala stopniowo zrzucić z barków ciężar tajemnicy.

Wierzę w terapię opartą na empatii, akceptacji i odbudowywaniu poczucia własnej wartości. Dopiero w takiej atmosferze możliwe jest zmierzenie się ze wstydem, odzyskanie sprawczości i rozpoczęcie nowego, wolnego życia.


Autorka: Iwona Nikelska –  terapeutka uzależnień i Recovery Coach. Założycielka Fundacji Stay Sober oraz Ośrodka Terapii Uzależnień „Poznaj Siebie” na Kaszubach – wyjątkowego, kameralnego miejsca stworzonego wyłącznie dla kobiet potrzebujących bezpiecznej przestrzeni do uzdrowienia.

Więcej informacji o działaniach Iwony znajdziesz na www.osrodekwczasowa.pl oraz www.iwonanikelska.pl

iKobiece.pl
Author: iKobiece.pl